Poniedziałek, 12 września 2005 :: 09:28:48
Flight 31337, last call
W czwatek wieczorem przepadam dla Polski, ale nie dla Polaków. Na dłuuugo. Jeśli wisisz mi pieniądze -- znajdę Cię, jeśli ja mam u Ciebie długi -- masz mało czasu, żeby mnie znaleźć :)
Od czwartku nie będzie mnie już interesował przedwyborczy szum. Koniec z plakatami na drzewach, billboardach, za wycieraczkami w samochodzie. Docierać do mnie będą przefiltrowane kilometrami wiadomości z Ojczyzny -- oby tylko te najważniejsze.
Od czwartku dostaje nowe warunki do pracy. Pokój z obsługą. Problem może być z internetem ,,w łóżku''.
Od czwartku przestaje na dobre oglądać TV (legalnie :>), bo abonament to kwota kosmiczna. Tuner zewnętrzny, na USB zabieram, na wszelki wypadek... cóż, najwyżej będę piratem częstotliwości.
After Thursday, English only. From and to everyone.
Od czwartku poznaje przynajmniej setkę nowych osób, od miejscowych VIP-ów przez zwykłych studentów, aż do pani w sklepie.
Od czwarku dzwonię tylko via VoIP. (Nie, jeszcze nie wybrałem czy Skype czy Gizmo) i nie odbieram rozmów na komórkę. Mój fajny numer z Heyah 88820xxyy umiera, chyba, że w Ideii/Orange możliwe jest już podpięcie numeru innej sieci ;-) Jutro wizytuje BOK. Możecie mnie SMS-ować do woli.
Od czwartku. mam nadzieję, moje internetowe życie, częstotliwość wpisów, etc. pozostanie na obecnym poziomie.
Od czwartku, ikonka Jobble (widoczna po prawej) wskazywać będzie inne położenie na Google Maps. (Max zoom level available).
Od czwartku mój jogger gościć będzie wpisy o tematyce podróżniczej, jak ten pt. podróż do Rumunii. (BTW, od kilku dni możecie przeczytać o tym także w Histmagu). Stąd, ponieważ jog skupia głównie technicznych, a ja rozumiem, że nie wszyscy są zainteresowani moim życiem prywatnym i tym jak żyje się w kraju X -- wprowadzam poziomy. Chętni, msg na jabberze. Ci którzy mają autoryzację, mają spore szanse ;-)
Od czwartku whisky on the rocks tańsza niż piwo, kilty, dudy i zawody w rzucaniu palem na odległość.
I oto Celt (31.10) wraca do krainy Celtów.
Od czwartku mieszkam i układam sobie życie w królestwie Alba.
Bez internetu i członkowstwa naszego kraju w UE, to nie byłoby możliwe.
PS: powyższy wpis należałoby zawrzeć w instrukcji warunkowej:
if(!PLANE_CRASH)
{
if(!PLANE_CRASH)
{
cout << wpis;
}
}
W czwartek pierwszy raz lecę tanimi liniami lotniczymi (SkyEurope + Ryan Air). Na biletach oszczędziłem ~600PLN -- jeśli ktoś chce poznać ten magiczny ;-) sposób, msg me na jabberze.
Czekam na Goodbye Party ;-)
• Następny post:
Jak to w Szkocji jest naprawde...
• Poprzedni post:
Microsoft i Opera
Chcesz być informowany o kolejnych wpisach na ten temat?
Kanał RSS: kliknij tutaj. Subskrybcja poprzez e-mail: kliknij tutaj.