Piotr Konieczny

konsultant ds. bezpieczeństwa, podróżnik,
hobbystycznie fuksiarz i gadżeciarz
szkot, prawie spadochroniarz...
nienawidzi zielonego.


« wszystkie wpisy |

Czwartek, 09 lutego 2006 :: 21:40:19

Tajemnice Jeziora Loch Ness [cz. 3]

Noc w bawełnianej prezerwatywie upłynęła spokojnie. Prawie. Dałbym głowę, że za drzwiami kilka razy słyszałem najpopularniejsze polskie słowo, które zaczyna się od k... I w rzeczy samej, przy śniadaniu, w udostępnianym gościom przez schronisko kompleksie kuchennym, natknąłem się na kilku łysych rodaków. Szkoda że nie zjadł ich potwór z Loch Ness :-) Obserwacja: fajnie rozmawia się z rodakami po angielsku...

Po wrzuceniu brudnej bawełnianej prezerwatywy do wora na -- jakże by inaczej -- brudne bawełniane prezerwatywy, ruszyłem nad sławne Loch Ness...

Każdy turysta, obowiązkowo musi odbyć wycieczkę po jednym z lokalnych muzeów oferujących kompleksowe wyjaśnienie zjawiska zwanego Nessi. Każde z muzeów jest oczywiście oficjalne. I -- to już zależy od stopnia fanatyzmu właściciela -- mniej lub bardziej pełne bzdur i magicznych efektów :-)

Ponieważ zwykło się mawiać, że prawda leży pośrodku, moim zdaniem, najlepiej wybrać się do dwóch muzeów prezentujących skrajnie odmienne opinie i samemu wyciągnąć wnioski.

A jak wygląda takie przykładowe muzeum na cześć potwora z Loch Ness?

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Jest nastawione ,zgodnie z międzynarodową praktyką, na zysk ;-). Wrzuć monetę.

Ale jedno trzeba przyznać. Muzea są umiejętnie zaprojektowane. Zazwyczaj są to jaskinie, przerobione na kilka sal. Każda z sal ma odpowiedni do omawianego tematu klimat i wystrój... oraz własny projektor odgrywający krótki film. Do tego dochodzi gra świateł i cieni oraz kilka ruchomych manekinów.

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Wszystko oczywiście Windows powered. I dzięki temu mogłem zrobić dla Was takie zdjęcie:

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Zgodnie ze standardową, szkocką praktyką, po zwiedzaniu wychodzi się na sklep -- ale ponieważ jesteśmy przy faktach i mitach dotyczących Loch Ness, na półkach miliony pluszowych potworków. Najtańszą Nessie (i najmniejszą zarazem) można ujarzmić już za 5 GBP.

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Zdarzają się jednak przerośnięte Nessiątka, na które potrzeba już wypchanego portfela.

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

W sklepie można również nabyć dowód na to, że Szkoci, zgodnie z tradycją, nie noszą bielizny pod kiltem. Uwaga, musisz mieć 18 lat, żeby zobaczyć tą gorszącą du^Wpornografię.

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem Loch Ness na własne oczy, wyglądało właśnie tak:

Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Nawet tu mają postawione pośmiertne pomniki, czyli ławeczki z transkrypcjami, których setki można spotkać na ulicach Edinburghu (czyt. Edi'n'bra) [Ciekawostka: Glasgow czyta się jako Glass'n'go]

Wracając do tematu Loch Ness, to jest IMHO najpiękniejsze ze zdjęć, które udało mi się zrobić jezioru Ness. Niestety, i na tym nie widać potwora... za to mgła unosząca się nad taflą świetnie podkreśla tajemniczość.


Free Image Hosting at www.ImageShack.us


OK, jeśli naprawdę bardzo, bardzo, bardzo chcecie poznać Nessie możecie potraktować ten murek na pierwszym planie, jako porośnięty mchem grzbiet potwora...

Ale miejcie się na baczności, bo cały czas jesteście obserwowani... przez policję!

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Okolica wokół jeziora jest bogata w stare, zapomniane budowle. Niestety z bliska, można zobaczyć tylko kilka z nich...

Free Image Hosting at www.ImageShack.us



Do domu czas wracać.

Znacie to uczucie nawiedzające wiecznego turystę, że najpiękniejsza jest droga powrotna, prowadząca do swoich własnych czterech kątów? It's bloody right!

Najpiękniejsze było przede mną. Na początek objechałem całe jezioro Ness dookoła, co nie jest zadaniem ani krótkim w czasie, ani łatwym (rzuć okiem na mapę Google przedstawiającą Loch Ness) -- drogi wąskie, kręte, do tego ruch lewostronny i te zapierające dech w piersiach widoki, bardzo skutecznie odciągające uwagę od jezdni...

W ruchu ciężko było robić zdjęcia, przystawać nie było gdzie, ale wierzcie mi, tylu pięknych wodospadów w życiu nie widziałem na oczy! Co tam wodospady, przy brzegach jeziora, co pewien czas można było zobaczyć najpowszechniejsze Szkockie budowle... dobrze się domyślacie -- chodzi o zamki!

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

To ci dopiero gratka, pobrać się nad brzegiem jeziora w tajemniczym zamczysku... Niektórzy mogliby potem mówić, że udało im się znaleźć potwora z Loch Ness, i to na całe życie... :D

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Objechanie jeziora Ness, to dopiero początek. To, co zobaczyłem potem, z najpiękniejszej (potwierdzam!) drogi w Szkocji łączącej południe z Highlandami, przeszło moje najśmielsze oczekiwania i utrwaliło w przekonaniu, że znalazłem miejsce na starość...

Wiecie, zawsze marzyłem o tym, żeby na starość siąść na werandzie domku przy jeziorze, złapać wyimaginowanego kota na kolana, przyćmić fajkę, spojrzeć na górę skąpaną we mgle... i zacząć pisać książkę.

Prawda, że piękna wizja? Teraz tylko wymieniłbym kota na laptopa (ale za to z myszką! ;-) bo do mojej starości access pointy Wi-Fi w Szkocji mają być zamontowane na każdej latarnii...

A fantazja o górze i jeziorze wzięła się stąd, ze każdy preferuje albo morze albo góry. Ja w dzieciństwie nigdy nie mogłem się zdecydować co lubie bardziej... więc siłą rzeczy zostałem zmuszony do umieszczenia i wody i gór w swoich marzeniach ;-)

Na marginesie, chyba każdy kraj ma taką widokową drogę łączącą północ z południem (por. Rumunia)?

Tego co widziałem wracając na południe nie da się opisać słowami, a niestety większość zdjęć nie wyszła zbyt dobrze... Wcześniej niż w połowie rajskiej drogi złapał mnie zmrok :( Ale nie wszystko stracone, niebawem wybiorę się w te rejony raz jeszcze!

Zgodnie ze wcześniejszymi ustaleniami na uszach miałem Pink Floydów, a przed oczami cały czas przewijał mi się górski krajobraz z polodowcowymi jeziorkami i Highlandskimi krowami :)

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Suma sumarum, zmrok nie był taki zły, zwłaszcza pod koniec... Udało mi się zobaczyć dolinę w której leży Glasgow: metropolia światełek aż po horyzont. Niesamowite! Jak na filmach, kiedy zakochana para wyjeżdża na jakąś skałkę z widokiem na panoramę miasta, a nad nimi świeci pełny, ogromny księżyc... (BTW, jak oni w tym Hollywoodzie robią tak duże księżyce?!)

Kilka dni temu, miałem przyjemność zobaczyć ten sam widok, ale z powietrza -- wysepki świateł robią jeszcze większe wrażenie...

Sama wycieczka odbyła się na początku grudnia -- zauważcie brak śniegu, który w Szkocji prawie w ogóle nie występuje. Kolejny plus dla tego kraju! I'm not happy when it snows :-)

I zagadka na koniec: kto wie, co znaczy Loch w nazwie Loch Ness?

• Następny post: Firefox 1.5 exploit
• Poprzedni post: Meebo - klient Jabbera przez WWW!

 

Chcesz być informowany o kolejnych wpisach na ten temat?
Kanał RSS: kliknij tutaj. Subskrybcja poprzez e-mail: kliknij tutaj.

 

« reszta wpisów | • trackback | ‡ torturuj posta!

Komentarze:

1. Sylcia Poniedziałek, 11 grudnia 2006, 17:41:34
 

piotrus ale ty jestes przystojny!!! umówisz sie ze mną prosze to ja twoja ukochana wielbicielka

 
2. Sylcia Poniedziałek, 11 grudnia 2006, 17:42:37
 

kotku to jeszcze raz ja kofam cie:)pamietaj o mnie:)

 
3. Piotr Konieczny Poniedziałek, 11 grudnia 2006, 17:42:44
 

:) Że co? Chyba nie wnioskujesz po zdjęciu gołej pupy (ew. krowy...)? :)

 
4. Sylcia Poniedziałek, 11 grudnia 2006, 17:44:00
 

nie kotku

 
5. Sylcia Poniedziałek, 11 grudnia 2006, 17:44:39
 

ale pupe masz tez zgrabną

 
6. Piotr Konieczny Poniedziałek, 11 grudnia 2006, 17:45:15
 

?

Który hakier sobie jaja robi? :-P

FOTKEMM!!>!>!>!

 
7. Sylcia Poniedziałek, 11 grudnia 2006, 17:45:49
 

i tak jestes przystojny :* pozdrawiam i goraco całuje

 
8. Piotr Konieczny Poniedziałek, 11 grudnia 2006, 17:46:38
 

omójboże

 
9. Sylcia Poniedziałek, 11 grudnia 2006, 17:48:19
 

żaden to poprostu ja :)

 
10. Piotr Konieczny Poniedziałek, 11 grudnia 2006, 17:48:43
 

ale obawiam sie, ze ja Cie nie znam :)

 
11. Sylcia Poniedziałek, 11 grudnia 2006, 17:49:08
 

nie można robic jaj z miłoości no oki moze z zauroczenia:)

 
12. Piotr Konieczny Poniedziałek, 11 grudnia 2006, 17:49:47
 

Sylciu, ale gdzieś Ty mnie widziała?

 
13. Sylcia Poniedziałek, 11 grudnia 2006, 17:50:02
 

no raczej nie chyba ze z czata lub bloga

 
14. Sylcia Poniedziałek, 11 grudnia 2006, 17:50:31
 

piotrusiu na fotkach

 
15. Piotr Konieczny Poniedziałek, 11 grudnia 2006, 17:50:55
 

Sylcusiu, na których? Ja raczej nie publikuje swoich zdjec w sieci...

 
16. Sylcia Poniedziałek, 11 grudnia 2006, 17:51:03
 

yyyyy a wogóle to ile masz lat??

 
17. Sylcia Poniedziałek, 11 grudnia 2006, 17:51:45
 

no wiesz mam swoje sposoby fajnych masz kolegów:)

 
18. Piotr Konieczny Poniedziałek, 11 grudnia 2006, 17:51:50
 

Dobra, żeby nie śmiecić w komentarzach, to pogadajmy na GG, mój nr to: 2147700

 
19. Sylcia Poniedziałek, 11 grudnia 2006, 17:52:29
 

a szkoda ze nie publikujesz bardzo szkoda:(

 
20. Sylcia Poniedziałek, 11 grudnia 2006, 17:53:02
 

nie

 
21. Sylcia Poniedziałek, 11 grudnia 2006, 17:53:25
 

mam gg ale ci nie podam

 
22. Piotr Konieczny Poniedziałek, 11 grudnia 2006, 17:53:57
 

No to trudno. Trzymaj sie :)

 
23. Sylcia Poniedziałek, 11 grudnia 2006, 17:54:15
 

a jak chcesz to ładnie mnie popros to skoncze z toba ta miła rozmowe :)

 
24. Sylcia Poniedziałek, 11 grudnia 2006, 17:55:08
 

wiesz co ale pozegnanie

 
25. Sylcia Poniedziałek, 11 grudnia 2006, 17:55:45
 

dziex to sie nazywa szczerosc!!!!

 
26. Sylcia Poniedziałek, 11 grudnia 2006, 17:56:29
 

oki nie mart sie dzisiaj ci dam spokoj ale jutro .......

 
27. Sylcia Poniedziałek, 11 grudnia 2006, 17:57:15
 

jutro to tez cie pomecze zobaczysz

 
28. Piotr Konieczny Poniedziałek, 11 grudnia 2006, 17:57:43
 

hehe, czekam z niecierpliwością. Pozdrawiam tajemniczą wielbicielkę.

 
29. Sylcia Poniedziałek, 11 grudnia 2006, 17:58:20
 

pa kotku pa :)

 
30. Sylcia Poniedziałek, 11 grudnia 2006, 17:59:13
 

dziex papapapaapap:)

 
31. Sylcia Poniedziałek, 11 grudnia 2006, 17:59:36
 

buziaki

 
32. zen Czwartek, 08 lutego 2007, 02:12:45
 

To po perturbacjach natury damsko-meskiej proponuje wrocic do rzeczywistosci: konkurs na Loch ;)
Wnioskuje, ze podobnie jak w jezyku irlandzkim (z grupy celtyckich, czy jakos tak) Loch znaczy po prostu "Jezioro".
Czytelnik z COrk. Ireland

 
33. Monika Piątek, 13 lipca 2007, 02:49:13
 

Zazdroszczę....Bardzo.... Chciałabym tam być! Wiem, że to zabrzmi głupio, ale od wielu lat mam wewnętrzne odczucie, że kiedyś żyłam w Szkocji (w jakimś poprzednim życiu, choć nie wierzę w reinkarnację). Mocno pozdrawiam i dzięki za wspaniałą relację.
P.S. I uwielbiam zielony ;)

 
34. dona Czwartek, 27 grudnia 2007, 23:09:48
 

wrocilam dzisiaj z loch ness nie wiem ile prawdy jest w legendzie ale to jezioro daje tyle emocji ze wciaz trzyma mnie w sercu wspomnienie z tej wyprawy...cos tajemniczego ma w sobie!!!warte zwiedzenia miejsca!

 
35. hjb nkjn Poniedziałek, 07 kwietnia 2008, 16:44:17
 

ale jestes durny wyglądas jak żaba!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

 

Dodaj komentarz:

Wyślij pustą wiadomość, aby śledzić komentarze przez bota.
Komentarze są własnością osób komentujących.
Właściciel bloga nie ponosi za nie odpowiedzialności.
Komentarze nie na temat będą usuwane.

Ofiara

Jeśli powyższy wpis przydał Ci się w jakiś sposób,

autorowi :-)

Czytelnicy:

« wszystkie wpisy