Czwartek, 10 sierpnia 2006 :: 12:59:13
Wygrałem ze śmiercią! (2:0)
Niektórzy uważają, że przyszłość zapisana jest w gwiazdach i można ją przewidzieć za pomocą szklanej kuli... Inni twierdzą, że istnieje matematyczne wyjaśnienie sensu naszego życia, podobnie jak i równanie na przyszłość...
Poglądy ludzi na śmierć różnią się w zależności od pochodzenia, wiary i wykonywanego zawodu. Innych ‘wartości’ zgonu dopatruje się Chrześcijanin, innych morderca, czy lekarz. Niektórym śmierć niesie radość z wyzwolenia — podczas gdy kolejnych przeszywa strachem... Czy wiesz, co przyniesie Tobie?
Ustąp pierwszeństwa
Nie pisałbym do Was, gdyby parę lat temu, samochód wjechał na skrzyżowanie pół sekundy wcześniej. Zostałbym zmiażdżony przez rozpędzonego Lanosa, który przy prędkości ‘stoparę’ przywitałby się ze mną od prawej strony. Bez guza i stłuczki się jednak nie obyło. Szczęśliwie, wszyscy uszli z życiem, czego nie można powiedzieć o skasowanych samochodach i latarnii sztuk jeden...
Obserwacje: Przy prędkości 5km/h zderzenie z innym samochodem potrafi człowiekiem rzucić, zwłaszcza, jeśli nie ma zapiętych pasów. Od tamtej pory, robię to zawsze, nawet na tylnim siedzeniu ;-p
Czarny humor: Po wybuchu poduszek, świadek zdarzenia, w wieku podeszłym, rozpoczął krzyki: O mój Boże, tu w krzakach leży but, ale nie widzę nogi! Muśnięty Lanos, zatoczył piruet, latarnia obcięła mu bagażnik, rozsypując jego zawartość (sprzęt sportowy, w tym buty) po okolicznych zaroślach...
Jakby tego było mało, obaj kierowcy spotkali się dnia następnego, na przystanku autobusowym... :-)
Mistrz kierownicy w (jednym) kroku
Obsada: Mój nowy mp3player, Ja, TIR.
Idę poboczem, gra sobie muzyczka, postanawiam przejść na drugą stronę, obracam się o 90 stopni i czuję falę powietrza, patrząc na kolorowe coś – przemyka przede mna plandeka TIRa... Ciężko mi oszacować odegłość, ale gdybym miał dłuższy nos a na nim pryszcza, to pewnie zahaczyłbym nim o Tira...
Zapamiętaj!
Dobre uczynki – może to dzięki nim mi się udało? (Gdyby nie moja ręka, już dwa razy znajomego potrąciłby samochód).
Założę się, że większość z Was, mimo młodego wieku, otarła się już o śmierć — albo uratowała komuś życie...
No więc, jaka jest Wasza historia? Zachęcam do opisania jej na własnych blogach — tego typu wydarzenia warto pamiętać i szczegółowo przeanalizować...
• Następny post:
Jak szybko piszesz na klawiaturze?
• Poprzedni post:
Zastrzel Big Bena, polataj nad Londynem! (Google'owy Symulator Lotu)
Chcesz być informowany o kolejnych wpisach na ten temat?
Kanał RSS: kliknij tutaj. Subskrybcja poprzez e-mail: kliknij tutaj.