Piątek, 11 sierpnia 2006 :: 20:32:07
Sprawa dla Blogera! (listy do redakcji)
Zafascynowany kącikiem porad Przyjaciółki i programami typu: UWAGA oraz Sprawa dla Reportera, postanowiłem zacząć nowy dział na tym blogu, zwłaszcza, że listów do mnie piszecie dużo. Piszcie więcej! :>
Zapraszam na pierwszy odcinek z cyklu Sprawa dla Blogera!
PlusGSM popiera piractwo!
Oto screenshot, jaki podesłał mi Czytelnik, nie wiadomo dlaczego wolący zachować anonimowość:
Panie Piotrze!
Przesyłam screenshot, który poruszył mnie dogłębnie. Jak zwykle, podczas porannego przeglądu prasy, przy śniadaniu, trafiłem na ciekawą stronę zagraniczną - i co widzę!? Polska firma popiera zagraniczny portal i to w dodatku piracki! jako długi członek sieci Plus, czuje się zgwałcony taką polityką firmy! Prosze o erakcje!
Póki co, nie udało mi się uzyskać żadnych informacji od Plusa — nawet nie próbowałem, właśnie zaczałem weekend i nie zamierzam pracować do poniedziałku.
Jak jednak wynika ze screenshota, sieć Plus GSM (prowadząca markę Simplus) najwidoczniej nie ma nic przeciwko temu, żeby jej telefony znajdowały się w rękach przebrzydłych piratów komputerowych!
Z nieoficjalnych źródeł dowiedziałem się także, iż jeden z wysoko postawionych udziałowców Plusa sporym zastrzykiem gotówki zastrzyknął nowopowstającą partię piratów. Nie wiem niestety, czy tak jak przy profesjonalnych zastrzykach, najpierw odbyło się sute zakrapienie spirytusem...
Możliwym jest, że umowa pomiędzy Plusem a Piratami, jest mutualna (trudne słowo). W zamian za wyświetlanie reklam na stronach pirackiego portalu, firma postanowiła kontrybuować (jeszcze trudniejsze słowo) na rzecz The Pirate Bay. Plus zastanawia się nad udostępnieniem piratom wszystkich plików multimedialnych stworzonych przez abonentów sieci. Przekazane miałyby być pliki spoczywające nie tylko na serwerach firmy (przesyłane MMS-y, streamowane filmy, programy TV i muzyka), ale także prywatne dane znajdujące się w telefonach klientów (sic!).
Wg opinii specjalistów, Plus dysponuje odpowiednią technologią, na to, by możlliwym było zdalne pobranie plików z telefonu użytkownika, nawet, jeśli aparat będzie wyłączony!
Jedynym sposobem na to, żeby nasze pliki nie znalazły się w sieci -- wyjaśnia specjalista -- jest zniszczenie karty pamięci.
Od siebie, abonentom Plusa polecam już teraz skasować wszystkie zdjęcia pornograficzne, tak chętnie wykonywane podczas wakacyjnych igraszek za pomocą aparatów w telefonach komórkowych.
I na koniec ciekawostka. Ja, po wejściu na stronę ThePirateBay, zobaczyłem moją sąsiadkę Angeline...
Definitywnie, coś z reklamami na ThePirateBay jest nie tak...
UPDATE 12/08/06 00:45:
Po e-mailach jakie dostaje, musze to dodać: Tak, list jest zmyślony, ale pierwszy screenshot to autentyk i naprawdę został mi podesłany.
PS: Tak, tak, mój screenshot zrobiony "z przekąsem" :>
• Następny post:
Dziwne blogi w dziwnych miejscach
• Poprzedni post:
Jak szybko piszesz na klawiaturze?
Chcesz być informowany o kolejnych wpisach na ten temat?
Kanał RSS: kliknij tutaj. Subskrybcja poprzez e-mail: kliknij tutaj.