Pamiętacie, jak niedawno spekulowałem na temat przyszłości Google? Okazuje się, że miałem rację.
R E K L A M A
Moją teorię potwierdziło przejęcie firmy Neven Vision przez Google. Ktoś niebawem zarobi dużo kasy...
O rynku telefonii komórkowej można pisać wiele, ale jedno jest pewne: rozwija się niesamowicie dynamicznie. (Zwłaszcza w Japonii, gdzie komórka to już prawie "wytrych" do wszystkiego, począwszy od płatności w sklepach, poprzez telewizję cyfrową, na otwieraniu garażu skończwszy).
Telefonia komórkowa niesie ze sobą nieodkryte jeszcze możliwości wydobycia gotówki z prezentowanych rozwiązań. O wiele większe niż Internet, bo i więcej jest telefonów komórkowych na świecie, niż komputerów. Interes już dawno dostrzegła Opera Software ASA, budując swoje dochody na przeglądarkach dla urządzeń mobilnych. Teraz przyszła pora na Google...
Zalet wyszukiwania informacji przy pomocy fotografii jest kilka: Obraz stoi ponad językami, budując międzynarodową podstawę komunikacji. Fotografia truskawki, jest przecież rozumiana tak samo przez każdego człowieka. Stąd, Europejczyk, który japońskiego pisma nie odczyta, ma szansę rozpoznać smak dżemu podczas wycieczki do supermarketu.
Telefony komórkowe i aparaty cyfrowe w służbie Google
Jakie możliwości daje nabyta przez ^G technologia? Zobaczcie prezentację dr Hartmuta Nevena z Neven Vision. (Bez obawy, nie trzeba znać niemieckiego, doktorek po minucie przełącza się na agielski ;-)
Głównym założeniem Neven Vision było wyszukiwanie informacji o produktach przy pomocy komórki posiadającej aparat cyfrowy. Telefonem robimy fotkę szyldu restauracji lub wieży Eiffla i wysyłamy do NV. Zdjęcie jest przetwarzane przez serwery NV, analizowane są kolory, a przy pomocy OCR wyłuskiwany jest tekst. Zbudowana na tej podstawie charakterystyka zdjęcia pozwala stworzyć odpowiednie zapytanie do bazy danych (serwerów Google?) i uzyskać informacje o danej rzeczy, przedstawionej na zdjęciu. Informacje, w postaci tekstu i adresu URL trafiają z powrotem na komórkę.
Co w przypadku podobnych produktów, np. damskie torebki, które szalenie trudno jest odróżnić od siebie (nawet mężczyźnie, co dopiero maszynie :P)? Wystarczy zrobić fotkę kodu kreskowego... ;-)
Dodatkowe zastosowania nabytej przez Google technologii to dostępna dla każdego face recognition czyli identyfikacja osoby na podstawie twarzy. Oprócz tego, przewidziana w poprzedniej notce informacja turystyczna.
Zagrożenia i fatalne pomyłki rozpoznawnia obrazu
Osobiście, nie wyobrażam sobie jeszcze autoryzacji na podstawie obrazu, o której wspomina się w prezentacji Neven Vision. Wystarczyłoby bowiem zdobyć czyjąś fotografię, zrobić zdjęcie ze zdjęcia i już atakujący zyskuje dostęp do konta pocztowego.
I na koniec film, ukazujący jak bardzo zwodnicze może być to, co widzimy.
http://www.youtube.com/watch?v=mwDDXOBhGVk
PS: Jak pewnie już niektórzy z Was zauważyli, uruchomiłem mini-bloga na marginesie.... Zapraszam do subskrybcji via RSS.
simpel: Zgadzam się, SIP zyskuje coraz większą popularność, dodatkowo mamy Skype. A wszystkiemu sprzyja rozrost sieci bezprzewodowych (a co za tym idzie - internet) praktycznie w każdym miejscu w centrach większych polskich miast.
Warto poczytać i wypróbować http://semacode.org/. W takich obrazkowych tagach, rozpoznawanych przez program w komórce, pewnie możnaby było przechowywać coś więcej niż tylko adresy URL.