Piotr Konieczny

konsultant ds. bezpieczeństwa, podróżnik,
hobbystycznie fuksiarz i gadżeciarz
szkot, prawie spadochroniarz...
nienawidzi zielonego.


« wszystkie wpisy |

Piątek, 08 września 2006 :: 23:40:59

Googleplex i Guinness (fotorelacja cz. 2)

Fabryka (rozlewnia?) Guinessa należy do nietuzinkowych. Z każdego miejsca w Dublinie można do niej trafić w bardzo prosty sposób. Wystarczy dostatecznie długo podążać za dowolnym turystą. Prędzej czy później, odwiedzi on browary Guinessa — to po prostu obowiązkowa atrakcja!

Ja jednak postanowiłem trzymać się mapy. Chociażby dlatego, żeby po drodze popodziwiać takie widoczki:

Dublin

Stąd, wystarczyło podążać za zapachem chmielu, by zobaczyć tą świątynię piwa:

Guinness Storehouse

Na górze znajduje się przeszklony taras widokowy, gdzie po skończonej wycieczce można skosztować darmowego piwka i podziwiać panoramę miasta.

Droga do wejścia ozdobiona jest wbudowanymi w mur starymi reklamami Guinessa.

Guinness Storehouse

Guinness Storehouse Guinness Storehouse
Jak myślisz, ile puszek piwa tu wejdzie?

Schody do piwa

Tak właśnie wygląda wejście do browaru. Ruchome schody w gąszczu starych metalowych rur i kadzi wznoszą mnie na poziom recepcji. Tam, po odstaniu swojego w kolejce po bilet, czeka mnie jeszcze odrobina statystyki - kasjer zadaje pytanie: "skąd przyjechałeś"? "Z UK", pada małopatriotyczna, ale prawdziwa odpowiedź.

Bilet, to plastykowy breloczek, w którym zatopiona została kropla piwa. Po okazaniu breloczka w barze na górnym piętrze, można otrzymać darmowe piwusio.

Multimedialne piwo

Począwszy od genezy składników, aż do pierwszego łyka piwa. Tak przedstawia się plan zwiedzania browarów. Podobnie jak w innych muzeach, i tu odczuwa się przesyt nowoczesną techniką. Wszędzie dotykowe ekrany i multimedialne prezentacje ...a do tego ten piwny zapaszek.

Guinness Storehouse 11

7

Krystaliczna woda jest podstawą dobrego piwa

zz 10

9
Pod wodą połyskują monety z różnych części świata...

12 15

W oddali widać starą zabudowę fabryki. Zapewne idealnie nadaje się do kręcenia teledysków i tworzenia map dla Q3.

Multimedia wciskają się wszędzie. Nawet do beczek!

13

Ciekawym pomysłem było również zainstalowanie terminali z webcamem, z których zdjęcie możemy bezpośrednio przesłać znajomym. Ci, oprócz naszej facjaty na tle bowarów otrzymają także 10% zniżkę na bilet (do wykorzystania dla czytelników bloga. Kto pierwszy... ten lepszy).

Podczas zwiedzanie, nie da się zapomnieć, o co tak naprawdę chodzi. Na każdym piętrze znajduje się punkt degustacji Guinnessa :-) Nie powiem, żeby mi się to nie podobało...

14

Prawie robi różnicę, czyli reklamy piwa

Kolejna piętro to dla mnie, właściciela serwisu z reklamami, raj, raj, RAJ! Specjalna wystawa pokazuje całą reklamową historię Guinnessa.

v\ Można przejrzeć wszystkie reklamy, od tych najstarszych, czarnobiałych z lat 50-tych (sic!), po najnowsze, znane nam z TV. Można przeczytać o pomysłach i trikach, jakich używano do reklamowania piwa kilkadziesiąt lat temu. Wreszcie, można przekopać się przez setki plakatów, etykietek, kapsli i innych reklamowych gadżetów.

16 17
19 18
Resztę, niebawem, będzie można obejrzeć tutaj

No raj, po prostu raj! To właśnie na tym piętrze spędziłem więcej niż połowę czasu :-)

Profesjonalny (p)olewacz

W cenie biletu znajduje się również kurs nauki profesjonalnego lania z kija ;-) Specyfika piwa Guinness wymaga odpowiednich zabiegów, zeby smak zadowolił podniebienie konesera. Ja je już wiem jak lać ...i mam na to papiery!

20 pp
łapki moje :-)

Z własnoręcznie przygotowanym piwusiem udałem się na taras. Tam oprócz niesamowitej panoramy miasta, znaleźć można ...ludzi z całego świata. Piwo zbliża. Odbyłem niezliczoną ilość konwersacji w różnych akcentach angielskiego :-)

21

Teraz mam kilkunastu znajomych w Californii...

Co? Ktoś wspomniał o Californii? Chyba tematyką jesteśmy już coraz bliżej Google... ale o tym w następnej części fotoreportażu z Dublina. Zapraszam za dni parę! :-)

*** Zobacz wizytę w Google Dublin *** Zobacz pierwszą część relacji!

PS: Jeśli ktoś ma jutro ochotę na piwo, niekoniecznie czarne, ale koniecznie z Koniecznym, to zapraszam w okolice wrocławskiego dworca głównego. Właśnie tam o 12:00 rozpoczynamy zlot DI!

• Następny post: Googleplex Dublin - fotorelacja
• Poprzedni post: Dam pracę koderowi PHP (praca przez internet)

 

Chcesz być informowany o kolejnych wpisach na ten temat?
Kanał RSS: kliknij tutaj. Subskrybcja poprzez e-mail: kliknij tutaj.

 

Tagi:

« reszta wpisów | • trackback | ‡ torturuj posta!

Komentarze:

1. another Sobota, 09 września 2006, 00:02:57
 

Hej a byłeś w Poznańskim Lechu?? Tam też jest nieźle ;)

 
2. Vee Sobota, 09 września 2006, 14:35:40
 

"Zapewne idealnie nadaje się do kręcenia teledysków i tworzenia mam dla Q3." (map)

"Nie powiem, żeby mi się o nie podobało..." (to)

"Po okazaniu breloczka w barze o górnym piętrze" (na)

"by zobaczyć tą świątynię piwa:" (tę - chodź to kwestia sporna)


Bardzo fajne opisy, a literówki wytykam aby innym się lepiej czytało :]

 
3. Oskar Krawczyk Sobota, 09 września 2006, 20:52:34
 

Ach, wodospad piwem spływający :-) A ja w czwartek do Erchlandii toże - ale tylko Shannon i Galway - wish my luck.

 
4. Oskar Krawczyk Sobota, 09 września 2006, 20:53:54
 

me*

Btw. dlaczego zawsze po dodaniu komenta przenosi mnie na http://jogger.pl/404 ?

 
5. Andrzej Niedziela, 10 września 2006, 10:27:10
 

Tyskie ponad wszystkie :)też zauwazyłem literówki :)

 
6. Azrael Nightwalker Poniedziałek, 11 września 2006, 10:36:56
 

Link do Sztuki Reklamy jest zepsuty.

 
7. Mikael Parus Poniedziałek, 11 września 2006, 11:12:51
 

Googleplex i Guinness - jakis nie na miejscu ten tytul.

 
8. Bertel Poniedziałek, 11 września 2006, 18:56:54
 

Irlandzie piwa rządzą, guinness w szczególności :-) Cała otoczka wokól tego piwa też jest fajna. Od jakiegoś czasu widzę w necie filmiki reklamowe tego piwa o teorii ewolucji i az mnie skreca zeby do sklepu skoczyć.

 
9. Marcin Maj Środa, 13 września 2006, 19:05:48
 

News sponsorowany!! Pewnie Gines zapłacił za te publikacje Koniecznemu

(Sory Piotrek, ale właśnie poddaje się ostatniej modzie dotyczącej komentarzy :-))

 
10. zen Środa, 13 września 2006, 19:46:52
 

Murphy's jest o niebo lepszy

 
11. Bertel Sobota, 16 września 2006, 12:50:15
 

Marcin, nawet sobie nie żartuj. Fajny news dzięki któremu można sie przeniesc w miejsce w ktorym sie nigdy nie bylo. A takiego browaru jak guinness to nie trzeba zadnymi srodkami reklamowac - przeciez to marka sama w sobie. Daje linka do filmu - a co :-)

 
12. Piotr Konieczny Sobota, 16 września 2006, 12:55:25
 

Vee, Azrael: dzięki, poprawione. Dopiero teraz wróciłem z urlopicha i mam czas na blogaska :-)

 
13. leepinski Poniedziałek, 23 kwietnia 2007, 22:33:30
 

ale dlaczego w puszkach coś tak tajemniczo stuka?

 
14. nick_lotz Poniedziałek, 20 września 2010, 22:12:10
 

chyba sponsorowany, bo jak tam byłem ostatnio, to lipa zupełna.

 

Dodaj komentarz:

Wyślij pustą wiadomość, aby śledzić komentarze przez bota.
Komentarze są własnością osób komentujących.
Właściciel bloga nie ponosi za nie odpowiedzialności.
Komentarze nie na temat będą usuwane.

Ofiara

Jeśli powyższy wpis przydał Ci się w jakiś sposób,

autorowi :-)

Czytelnicy:

« wszystkie wpisy