Piotr Konieczny

konsultant ds. bezpieczeństwa, podróżnik,
hobbystycznie fuksiarz i gadżeciarz
szkot, prawie spadochroniarz...
nienawidzi zielonego.


« wszystkie wpisy |

Czwartek, 07 grudnia 2006 :: 00:19:03

Przy jakiej muzyce kodujesz?

To dziwne, ale mnie najlepiej idzie mi przy techno... Dziwne, dlatego że na codzień w ogóle nie słucham "diskołupanki"... Powiem więcej, ja jej nieznoszę!

A Ty? Przy jakiej muzyce kodujesz?

• Następny post: There is no spoon (magia, kosmici, Matrix czy fizyka?)
• Poprzedni post: Co je Google?

 

Chcesz być informowany o kolejnych wpisach na ten temat?
Kanał RSS: kliknij tutaj. Subskrybcja poprzez e-mail: kliknij tutaj.

 
« reszta wpisów | • trackback | ‡ torturuj posta!

Komentarze:

1. Viedźma Czwartek, 07 grudnia 2006, 00:21:14
 

Mam to samo o ile już koduję. DObre jest też trance, darkwave lub ambient, muzyka elektroniczna i wszystko co zawiera rytm nie dający zasnąć i małą ilość słów, lub ich brak :)

 
2. Konrad Czwartek, 07 grudnia 2006, 00:34:13
 

heh, mam tak samo jak ty

 
3. Rajter Czwartek, 07 grudnia 2006, 00:36:00
 

metal przy tworzeniu, przy poprawkach skrzypce...

 
4. tao Czwartek, 07 grudnia 2006, 00:37:06
 

hehe ja przy trance/vocal trance i od czasu do czasu Hip-Hop polski ;-) i do przodu

 
5. cookiemonster Czwartek, 07 grudnia 2006, 00:38:06
 

ja najbardziej lubie miec puszczone w tle the simpsons... przewaznie nie slucham slow ale dobrze mi sie wtedy mysli :-)

 
6. GhandaL Czwartek, 07 grudnia 2006, 00:38:37
 

Tak naprawdę, to nie jest ważne jaka muzyka leci w głośnikach kiedy coś koduję :) I tak po kilku minutach słyszę tylko swoje myśli ;-)

 
7. lybex Czwartek, 07 grudnia 2006, 01:14:45
 

Cała seria Cafe del mar i Smooth Jazz Cafe.

 
8. mcv Czwartek, 07 grudnia 2006, 01:18:25
 

Vangelis, ambient (to lubię, ale musi być spokojne) i utwory z anime, których nie lubię. Jeśli puszszczę X-Japan, albo coś innego, co uwielbiam, to zamiast kodować szybko zaczynam po prostu słuchać muzyki.

A chyba najlepiej to mi się myśli przy różowym szumie. ;-)

 
9. Mouser Czwartek, 07 grudnia 2006, 01:25:39
 

Ambient, trance, chillout, muzyka relaksacyjna, czasami metal, ale taki spokojniejszy. Żadnego blacku ani deathu wtedy :P. Kod po Vaderze nie jest fajny ;).

 
10. Łukasz Więcek Czwartek, 07 grudnia 2006, 01:32:53
 

To ja będę oryginalny ;) 90% lecącej u mnie muzyki to szanty - niezależnie od tego, czy kodzę, czy śpię, czy w ogóle nie ma nie w domu ;)

 
11. Riddle Czwartek, 07 grudnia 2006, 04:47:30
 

Goa Trance, Psytrance, Full On (ale już nie Psychedelic, takie dźwięki rozpraszają)
Drum and Bass, Breakbeat
Ebm, Power Noise (Combichrist!), Electro

Czyli ogółem tak jak piszesz - elektronika. A Goa jest najlepsze, nie ma innej rzeczy na świecie którą mój mózg by był bardziej stymulowany. :]

Chociaż czasem puszczam sobie rapcore czym wprawiam znajomych na Last.fm w osłupienie (wiecie, Limp Bizkit, Linkin Park i te inne :P)

BTW, masz tutaj Textile? Bałem się używać, ale wypadałoby wiedzieć. :P

 
12. jam łasica Czwartek, 07 grudnia 2006, 06:26:41
 

Coś co wprowadza w trans hipnotyczny ;)

Albo coś ala JB 007 ;)
http://somafm.com/secretagent.pls

 
13. Pio Czwartek, 07 grudnia 2006, 08:01:23
 

Cokolwiek co zagluszy inne osoby.

 
14. vilma Czwartek, 07 grudnia 2006, 09:04:22
 

Taak, somafm.com rocks!

 
15. shrew Czwartek, 07 grudnia 2006, 09:28:42
 

Nie koduję. Ewentualne próby kodowania podejmuję w cichy. Inne czynności związane z pracą także w ciszy. Nie mogę się skupić nawet przy radiu.

 
16. Tom Sieron Czwartek, 07 grudnia 2006, 09:32:13
 

drum und bass, trance, goa. Najlepiej długie sety. Lepsze niz kawa. (kawe tez pije..)

 
17. ^SMOK^ Czwartek, 07 grudnia 2006, 09:33:41
 

Klasyczny rock. Lub Jazz - wtedy najlepiej wchodzi. W kwesti techno jak zażucam całą bibliotekę, mam DaftPunka - discovery płyta. Ale generalnie Jazz.

 
18. input Czwartek, 07 grudnia 2006, 09:43:23
 

Dobre soundtracki (zimmer, goldenthal, williams).

 
19. Anonim Czwartek, 07 grudnia 2006, 09:58:38
 

Najlepiej mi się koduje przy... braku muzyki.

 
20. Leszek.Tarkowski Czwartek, 07 grudnia 2006, 10:30:38
 

Klasyczny Jazz;, Dead Can Dance - dziwię się że nikt przy tym nie koduje, The Doors... I generalnie tag jazz instrumental z lastfm

 
21. teodor Czwartek, 07 grudnia 2006, 10:43:20
 

Ostatnimi czasy najlepiej bez muzyki. Inaczej zamiast słuchać samego siebie, słucham muzyki a to stan kompletnie niepożądany w takich okolicznościach.

 
22. php Czwartek, 07 grudnia 2006, 10:45:52
 

Najlepiej oczywiście przy cichej/smutnej i wieczorami ;)

 
23. Pawouek Czwartek, 07 grudnia 2006, 11:42:25
 

Głównie zależy od nastroju w danym dniu. Metal, Rock gdy jestem naładowany. Szanty, Irish Music, poezja śpiewana gdy mam troche dość.
A na neutralne okazje "Dinozaur Party" czyli zestawik muzyki z lat 80 :]

 
24. mkr Czwartek, 07 grudnia 2006, 11:56:52
 

Nie zaczne kodować zanim nie znajde dobrego techno ;) Ostatnie 2 dni spędzam przy http://80.154.35.15:80 ;p Co prawda na "codzien" wole np Piotra Rubika czy coś spokojnego ;)

 
25. AdamK Czwartek, 07 grudnia 2006, 12:46:08
 

Na rozbudzenie najlepiej Rammstain lub Metalica :)

 
26. TomekB Czwartek, 07 grudnia 2006, 13:18:15
 

Radyjko SMOOTHJAZZ do niedawna. Ostatnio troche sie przejadlo. A tak to co tam mi iTunes wylosuje:) Chociaz ostra lupanke przeskakuje jak mam co trudniejsze fragmenty.

 
27. TomekB Czwartek, 07 grudnia 2006, 13:18:29
 

Radyjko SMOOTHJAZZ do niedawna. Ostatnio troche sie przejadlo. A tak to co tam mi iTunes wylosuje:) Chociaz ostra lupanke przeskakuje jak mam co trudniejsze fragmenty.

 
28. MINUS175 Czwartek, 07 grudnia 2006, 15:34:51
 

Przy bez. Nie cierpię jak mnie coś rozprasza a muzyka do kodowania IMO pasuje jak gips do herbaty.

 
29. reod Czwartek, 07 grudnia 2006, 15:58:54
 

Polskie Radio - Trójka.

 
30. Marcin Maj Czwartek, 07 grudnia 2006, 17:27:14
 

Do kodowania najlepsza jest muzyka Jaco Postoriusa. Daje kopa i pobudza do myślenia.

 
31. Azrael Nightwalker Czwartek, 07 grudnia 2006, 22:39:24
 

Mi najlepiej pracuje się przy death metalu bo wtedy nie słyszę innych domowników :)
Ostatni album Vadera bardzo dobrze wpływa na moją koncentrację.

 
32. krzys Czwartek, 07 grudnia 2006, 23:40:15
 

Najlepsza muzyka... jest brak muzyki. Nie potrafi sie skupic sluchajac czegokolwiek - musi byc cisza, bo zamiast kodowac nuce sobie slowa piosenek (a techno nie lubie) :)

 
33. Ładne dupy Sobota, 09 grudnia 2006, 01:10:47
 

Koduję bez jakiejkolwiek muzyki, to pozwala mi się skupić.

 
34. jakob Niedziela, 10 grudnia 2006, 19:14:54
 

tylko The Mars Volta :)
Piotrze zadaj może jeszcze pytanie dodatkowe - kiedy (pora dnia) macie najlepszą wydajność - w moim przypadku - między 18tą a 1szą w nocy.
Pozdrawiam

 
35. agata Wtorek, 26 grudnia 2006, 22:19:55
 

oczywiście ,,psalm dla ciebie"

 
36. eRiZ Piątek, 29 grudnia 2006, 18:04:11
 

Vocal trance, czasem klasyka ;]

Ale takiego kołującego trance'u, to nie znoszę; IMHO ten imprezowy się kompletnie nie nadaje...

 
37. Nec Sobota, 30 grudnia 2006, 20:21:28
 

Chillout, d'n'b czasami breakbeat

 
38. wampirzyca-maggot666 Piątek, 04 maja 2007, 15:38:47
 

Tylko przy black,brutal death,pogan,celtic,goregrind...

 
39. Klaudia Piątek, 16 listopada 2007, 20:31:44
 

Ja kajczęściej przy power metalu, taki pobudzający!:P

 
40. Moarc/J-23 Czwartek, 03 kwietnia 2008, 19:42:25
 

Przy szantach, przy szantach i przy szantach.

 
41. Pawulon Niedziela, 15 marca 2009, 05:16:43
 

sety Paul Van Dyke, Oakenfold...czyli trance. Muzyka gdzie występują słowa i to w dodatku polskie to tragedia. Nie dość, że bardzo rozprasza uwagę, nie daje się skupić to i marnuje czas, bo kto koduje przy np. Gosi Andrzejewicz ?!

 
42. Programowanie Środa, 25 maja 2011, 16:59:59
 

To zależy od chwili i humoru.

 

Dodaj komentarz:

Wyślij pustą wiadomość, aby śledzić komentarze przez bota.
Komentarze są własnością osób komentujących.
Właściciel bloga nie ponosi za nie odpowiedzialności.
Komentarze nie na temat będą usuwane.

Ofiara

Jeśli powyższy wpis przydał Ci się w jakiś sposób,

autorowi :-)

Czytelnicy:

« wszystkie wpisy