Środa, 17 stycznia 2007 :: 14:57:29
Lecę do Włoch, za 24 grosze :-)
Z Wykopu dowiedziałem się o jednej z kolejnych, szalonych promocji Ryanaira. Te irlandzkie Tanie Linie Lotnicze fundują return-ticket (bilet w obie strony) na dowolną trasę, pod warunkiem, że wprowadzimy (lub nie :P) kod rezerwacji poprzedniego biletu zakupionego na stronach Ryanair.
Cały wic polega na tym, że nie potrzeba wprowadzać żadego kodu — wystarczy od razu przejść na tę stronę i wybrać odpowiednie powrotne połączenie (z objętych promocją tras), między 2 a 8 lutego :-)
Wybierając się na 4 dni, z powodzeniem można spakować się do plecaka (do 10kg), a zatem nie potrzebujemy bagażu "odprawianego". Jeśli dodatkowo zapłacimy kartą Inteligo, to nie są pobierane żadne dodatkowe opłaty, oprócz - w moim przypadku - jednego pensa za każdy bilet. Na mocy powyższego, 4 loty do Włoch i z powrotem, (z przesiadką we Frankfurcie, czyli znowu sex-shop i sznycle całą noc!), kosztują mnie 24 grosze :-) Więcej do wydania na włoskie ko^H^Hwino :)
Promocja Ryanaira to błąd w zabezpieczeniach serwisu WWW?
Niektórzy mówią o błędzie w zabezpieczeniach, ale stali pasażerowie linii Ryanair wiedzą, że to kolejna zwariowana promocja tego przewoźnika. Wystarczy tylko wspomnieć, że niedawno oferował on darmowe bilety, jeśli ktoś tylko zdobył się na wyznanie, że był fanem Rydzyka :-).
Gdyby promocja nie była skrzętnie ukartowana, IMO już po pierwszym komunikacie zablokowano by możliwość bookowania biletów. Tak się jednak nie stało, a dodatkowo sami przedstawiciele zachęcają do odwiedzin stron Ryanaira i nie "łatają" systemu. Taki PR chyba się opłaca, od trzech dni trwa szał na darmowe połączenia lotnicze, gdzieniegdzie już brakuje biletów :-) Ryanair jest na ustach (blogach?) wszystkich, a znając życie, pewnie i tak w tym okresie objętym promocją, linie od kilku lat nie przynosiły zysku :P.
Osobiście zastanawiam się, czy ta hojność to przypadkiem nie jest wynik ogromnych świątecznych obrotów - gdzie bilety bookowane nawet na 3 miesiące przed wylotem osiągały ceny 1 000 PLN. Czasem, aż miało się wrażenie, że są one sztucznie podbijane... To samo z okresem Wielkanocnym.
No to lecimy do WłochHiszpanii
RzymuBarcelony, dokładniej — dla dobrych przyjaciół warto zmienić nawet dobre plany :-) (O ile dojdzie potwierdzenie przez e-mail, bo ciągle cicho... Może przeciążone serwery? Na szczeście, strona wypluła kod rezerwacji). Mam pare dni — ktoś poleca jakieś knajpki tudzież atrakcje turystyczne, o których nie wie Wikitravel?
Szkoda tylko, że we Włoszechw Hiszpanii taka niska temperatura — chyba nici z grzania się na plaży :-( Dobrze, że chociaż ostatnio było cieplej...
UPDATE: "Legalny kod 111111 działa... i każdy inny też. Teraz już wiemy na pewno, że to na pewno nie dziura, ale celowe dzialanie ;-)
• Następny post:
Skype podrożał. Cholernie! (Skype-Out vs Skype-Pro)
• Poprzedni post:
sex sex sex[1] :)
Chcesz być informowany o kolejnych wpisach na ten temat?
Kanał RSS: kliknij tutaj. Subskrybcja poprzez e-mail: kliknij tutaj.