Piotr Konieczny

konsultant ds. bezpieczeństwa, podróżnik,
hobbystycznie fuksiarz i gadżeciarz
szkot, prawie spadochroniarz...
nienawidzi zielonego.


« wszystkie wpisy |

Czwartek, 25 stycznia 2007 :: 14:05:41
IT

Supermarkety oszukuja Twoje zmysły (merchandising)

Rozmawiałem ostatnio z Pawłem, z którym podczas zlotu DI, spaliśmy w oparach konserwowych ogórków ;-) Paweł zajmuje się popularnym ostatnio usability. Pewnie większość z Was, na hasło usability, od razu myśli o stronach WWW... Otóż okazuje się, że optymalizacja "pod użytkowników" dotyczy nie tylko internetu...

Podobne techniki z powodzeniem stosują sieci sklepów, wydając na badania pt. "która półka jest najlepsza" sporo kasy. Paweł napomknął, że na sprzedaż wpływa nawet wielkość płytek podłogowych w supermarkecie! Większe płytki powodują, że pchany przez nas wózek drga i wydaje odgłosy z niższą częstotliwością, a to uspokaja — Z kolei człowiek spokojny, bez pośpiechu rozgląda się po półkach (dostrzega więcej) i co za tym idzie, kupuje więcej. Szalone, nie? A do tego dochodzi jeszcze odpowiednia muzyka, starannie dobrane oświetlenie...

Wikipedia, opisujac merchandising używa takich określeń, jak: sprzedaż towarów (...) w masowej skali poprzez wykorzystanie topografii sklepu oraz elementarnych zasad psychologii społecznej, sztuki prezentacji produktów, budowania skojarzeń klientów oraz stosowania różnorodnych chwytów marketingowych.

Ciekawe jest też podobieństwo supermarketu do wyszukiwarki internetowej. Wiadomo, że najczęściej klikamy w linki, które znajdują się na początku listy rezultatów — ale także i na końcu. Pozycja 10 ma więcej kliknięć od pozycji 9-tej, właśnie dlatego, że dla większości osób z domyślnymi ustawieniami, jest to ostatni wynik na pierwszej stronie. Przekładając to na język sklepowy, towar najlepiej schodzi z początku i końca regału, bo tam klienci spędzają najwięcej czasu - np. zakręcając :-)

Do dziś nie zdawałem sobie sprawy, że robię zakupy w "optymalizowanym" sklepie. (Chociaż co tydzień dziwie się na widok bagietki obok mrożonek, czy buteleczek syropu klonowego przestawionych na półkę z winami...)

Ciekawe ile innych miejsc, które codziennie odwiedzam, jest optymalizowane?

• Następny post: Pijany grafik Netsprint.pl?
• Poprzedni post: Jak oszukać Gadu-Gadu? (podmiana bannerów)

 

Chcesz być informowany o kolejnych wpisach na ten temat?
Kanał RSS: kliknij tutaj. Subskrybcja poprzez e-mail: kliknij tutaj.

 
« reszta wpisów | • trackback | ‡ torturuj posta!

Komentarze:

1. Krystek Czwartek, 25 stycznia 2007, 14:22:23
 

Dlatego stoiska z pieczywem są na końcu sklepów (supermarketów), żebyś idąc po najpotrzebniejsze rzeczy minął półki z rzeczami (naj)mniej potrzebnymi.

 
2. ech Czwartek, 25 stycznia 2007, 14:49:46
 

I dlatego w sklepach rozpylany jest aromat kawy, bo przyjemnie pobudza i zacheca do aktwywnosci, a aktwnosc w sklepie==kupowanie.

 
3. Shaitan [D4] Czwartek, 25 stycznia 2007, 15:18:04
 

pieczywko w Tesco jest na początku, mocno z boku, i to akurat jest spoko, bo i tak jest to miejsce, do którego MUSISZ praktycznie rzecz biorąc przejechać. a Pepsi jest na końcu.

no to już wszystko jasne.

 
4. Crash Czwartek, 25 stycznia 2007, 17:35:06
 

u mnie w tesco piwo jest na końcu. Dranie!

 
5. 9gods Czwartek, 25 stycznia 2007, 17:45:45
 

Ja i tak zawsze latam chaotycznie, wracam do tego samego miejsca po kilka razy i optymalizacja nic tu nie daje bo...
dla mnie się liczy waga koszyka. Po najcięższe rzeczy idę na końcu :)

 
6. 9gods Czwartek, 25 stycznia 2007, 17:49:10
 

Za to w Lidlu lub Tesco mam prawie depresję, jak nie muszę to tam nie idę, wolę Morissons. Wszystko przez ogólny klimat: jest tam bardziej czysto, przestronnie, bogato i nie ma tej niefajnej atmosfery. Nie wiadomo jakby optymalizowali w Lidlu, nie chcę tam być :D

 
7. sinx Piątek, 26 stycznia 2007, 00:11:11
 

9gods ... chyba nie jesteś studentem - każdy student wie, że "lidl jest taniii" ... hehe, a pozatym najbliżej od akademików (przynajmniej w Glwicach)

 
8. trochej Piątek, 26 stycznia 2007, 10:31:56
 

Xerror: ta optymalizacja to żadna tajemnica. Uczą o tym na trzecich zajęciach wstępu do msrkietingu. :) Sztuczek jest dużo więcej. Wjazd do sklepu z lewej lub prawej strony itd.

 
9. Sadhu Poniedziałek, 29 stycznia 2007, 23:14:55
 

Ludzki umysł jest niewiarygodnie podatny na sugestie:
http://youtube.com/watch?v=VlLeE1Xg6QI

 
10. Piotr Konieczny Wtorek, 30 stycznia 2007, 02:55:44
 

Sadu - po prostu nie moge w to uwierzyc...

 
11. Merch Wtorek, 27 marca 2007, 17:36:41
 

Jako świeżo upieczony merchandiser dodam tylko, że na codzień merchandising polega po prostu na utrzymywaniu półek w czystości i nie pozwalaniu na wchodzenie konkurencji na zarezerwowane półki. Wielka magia technik sprzedaży nie istnieje a optymalizacja to tak na prawdę racjonalizacja i korzystanie z obserwacji tego, jak zachowują się konsumenci,

 
12. Merch Wtorek, 27 marca 2007, 17:38:26
 

Jako świeżo upieczony merchandiser dodam tylko, że na codzień merchandising polega po prostu na utrzymywaniu półek w czystości i nie pozwalaniu na wchodzenie konkurencji na zarezerwowane półki. Wielka magia technik sprzedaży nie istnieje a optymalizacja to tak na prawdę racjonalizacja i korzystanie z obserwacji tego, jak zachowują się konsumenci.

 
13. merch stary Sobota, 31 maja 2008, 01:15:00
 

merch-- widac ze jestes sewiezo upieczonym merchem:) mam wieksze doswiadczenie (7 lat) i wiem co nieco na ten temat, pozdro

 
14. Dave Piątek, 01 lipca 2011, 17:08:13
 

Niestety film zamieszczony przez sadhu został usuniety, najprawdopodobniej był niezły i trafiający w meritum sprawy
może ktoś zna link po którym mozna go znaleść

 

Dodaj komentarz:

Wyślij pustą wiadomość, aby śledzić komentarze przez bota.
Komentarze są własnością osób komentujących.
Właściciel bloga nie ponosi za nie odpowiedzialności.
Komentarze nie na temat będą usuwane.

Ofiara

Jeśli powyższy wpis przydał Ci się w jakiś sposób,

autorowi :-)

Czytelnicy:

« wszystkie wpisy