Piotr Konieczny

konsultant ds. bezpieczeństwa, podróżnik,
hobbystycznie fuksiarz i gadżeciarz
szkot, prawie spadochroniarz...
nienawidzi zielonego.


« wszystkie wpisy | reklama: Porównywarka cen

Środa, 04 kwietnia 2007 :: 18:41:23

Uważajcie na spamerów z Facebox.com!

Ostatnio kilku znajomych zapomniało o podstawowych zasadach bezpieczeństwa i dało się podpuścić pseudoserwisowi społecznemu o nazwie Facebox.com (nie linkuję do spamerów). Podczas rejestracji podali zarówno adres, jak i hasło do GMaila (sic!), a z pozoru niewinny kolejny-serwis-web-2.0 okazał się spamerską maszyną, która ściąga z GMaila listę wszystkich adresów e-mail i zalewa je spamem. Póki co, jest to zaproszenie do Facebox.com, ale kto wie, czy nie odsprzedają zebranych adresów innym spamerom?

Wszystkim, którzy się nabrali radzę czym prędzej zmienić hasło do Google Account, zwłaszcza, jeśli korzystają z programu Google AdSense.

No, ale hasło podałeś?

Pamiętajcie, żeby nigdy, przenigdy, nie podawać haseł do swoich kont serwisom WWW — zwłaszcza, jeśli korzystacie z nich po raz pierwszy. Hasła powinny być tajne i znane tylko Wam. Od tego one są, od tego są one, od tego są! Dodatkowo, wiele regulaminów wprost zabrania ujawniania hasła. W regulaminie GMail czytamy:

(...) users may not:
Generate or facilitate unsolicited commercial email ("spam"). Such activity includes, but is not limited to (...) data mining any web property (including Google) to find email addresses; (...) sell, trade, resell or otherwise exploit for any unauthorized commercial purpose or transfer any Gmail account.

You must promptly notify Google of any breach of security related to the Services, including but not limited to unauthorized use of your password or account.

Jak widać, Google nakłada na użytkownika obowiązek poinformowania o przełamaniu zabezpieczeń (nie tylko tych wynikających z nieautoryzowanego użycia hasła). Może więc podpuszczeni i oszukani przez Facebox powinni poprosić Google o zablokowanie adresów IP crawlerów Faceboksa? Póki co, ja wszystkie e-maile od Faceboksa oznaczyłem jako spam.

Socjotechnika najlepsza na power-userów?

Utrzymywanie hasła w tajemnicy to jedna z podstawowych zasad bezpieczeństwa. Wydawać by się mogło, że ze względu na doświadczenie sieciowe, niektórzy z rejestrujących się w Facebox użytkowników nie dadzą się nabrać na taki numer. A tu taka niespodzianka! :-)

Powyższe dowodzi tylko jednego, nawet na zaawansowanego, świadomego internautę znajdzie się sposób...

UPDATE: Jak się okazuje, Michał był w czasie rozsyłania spamu na urlopie. Możliwe więc, że niektórzy spamerzy zaczęli żerować na błędzie fejsboksa. Niestety nie mogę zajrzeć w nagłówki, bo oznaczone jako spam wiadomości usunąłem dokładnie wczoraj, podczas obchodzonego przeze mnie co tydzień Delete All Spam Day :-)

• Następny post: Uwaga! Słuchawki! Nie pukać!
• Poprzedni post: MySpace 11-tym co do wielkości krajem na świecie?

 

Chcesz być informowany o kolejnych wpisach na ten temat?
Kanał RSS: kliknij tutaj. Subskrybcja poprzez e-mail: kliknij tutaj.

 

Tagi:

« reszta wpisów | • trackback | ‡ torturuj posta!

Komentarze:

1. Crash Środa, 04 kwietnia 2007, 18:43:55
 

nie no, to (bez urazy) trzeba łośkiem być, żeby podać gdziekolwiek! jakiekolwiek! hasło z innego serwisu. a koledzy haseł do kont bankowych nie chcieliby podać przypadkiem?

 
2. RioT Środa, 04 kwietnia 2007, 18:44:18
 

No ja dostałem poczytałem maila i olałem go - całe szczęście :D

 
3. Piotr Konieczny Środa, 04 kwietnia 2007, 18:47:13
 

Crash: Facebox kusi sprawdzeniem, kto z naszej książki adresowej jest już zarejestrowany...

Ktoś może pomyśleć, że książke adresową można eksportować, i uploadnąć (nie trzeba wtedy podawać hasła do GMaila Faceboksowi) -- niestety, taka metoda nie chroni adresów e-mail naszych znajomych.

 
4. Crash Środa, 04 kwietnia 2007, 18:50:26
 

przecież to na sto kilometrów śmierdzi przekrętem. Ja naprawdę jestem zdziwiony, że ktoś się na to zrobił..

 
5. Azrael Nightwalker Środa, 04 kwietnia 2007, 18:52:13
 

Z tych samych powodów nie używam openid.

 
6. Piotr Konieczny Środa, 04 kwietnia 2007, 18:53:24
 

Azrael: Słuszna uwaga, tekst o OpenID już leży w szkicach. Ja mam jeszcze kilka innych powodów, dla których (jeszcze) nie warto używać OpenID.

 
7. olaf Środa, 04 kwietnia 2007, 18:57:48
 

Na szczęście nie dałem się złapać - ale 8 razy przyszło mi klikać na *spam button*

 
8. Yano Środa, 04 kwietnia 2007, 19:00:16
 

No właśnie. Dziwi mnie, że udało im się nakłonić ludzi do podania hasła… I to ludzi, o których odporności na takie prymitywne metody byłem przekonany. Ech…

 
9. jbg Środa, 04 kwietnia 2007, 19:23:51
 

A ja dostałem wiadomość na mój adres gmailowy, że jakiś użytkownik zaprosił mnie do tego pseudoserwisu, choć nie znam gościa ani nie przypominam sobie, bym kiedykolwiek podawał mu swojego maila. Zdziwiłem się bardzo, choć teraz już wiem dlaczego tak się stało.

 
10. Michał Górny Środa, 04 kwietnia 2007, 19:31:24
 

Ja nie podaję już swojego właściwego adresu e-mail praktycznie nigdzie, od czegoś w końcu jest mailnull. A w takim przekonaniu utwierdzieło mnie odkrycie, że rejestracja na ImageShack = zgoda na otrzymywanie tony nieznanego spamu.

 
11. onn Środa, 04 kwietnia 2007, 19:50:22
 

Mnie w tym kontekście zastanawia mnogość użytkowników tzw. snajperów aukcyjnych (serwisów oferujących usługę zautomatyzowanego licytowania w aukcjach internetowych "w ostatniej chwili").

Bo o ile podanie hasła do bezpłatnej skrzynki pocztowej - na której nie musi nam zależeć - jest jeszcze umiarkowaną głupotą, to dzielenie się z kimkolwiek danymi logowania do serwisu, w którym wykonywane czynności mają wymierne konsekwencje prawne stanowi... skrajną nieodpowiedzialność.

Należy tylko czekać na strony oferujące "wydajniejsze" operowanie naszymi pieniędzmi po podaniu haseł do kont bankowych :]

 
12. Hadret Środa, 04 kwietnia 2007, 19:57:55
 

Bleh, przyznaję się bez bicia, że dałem dupy. U siebie przeprosiłem, Googlowe hasło zmieniłem, konto na Facebox skasowałem i wszystko na ten temat.

 
13. ciastek Środa, 04 kwietnia 2007, 20:45:51
 

Dzięki!
Ale przy okazji - jak korzystać z pięknej funkcji pobierania wiadomości przez gmail z innych kont bez podawania hasła? :>

 
14. Piotr Konieczny Środa, 04 kwietnia 2007, 20:47:36
 

Ja nie korzystam :-)

(Chciałem kiedyś wykorzystać GMaila do pobierania e-maili ze skrzynki której nienawidzę, a którą mieć muszę (@hotmail), ale MS nie przewidział dostępu po POP3 :-)

 
15. paszczak000 Środa, 04 kwietnia 2007, 22:33:23
 

Nie no :D Dla mnie GMail to porażka ;-) Ale trzeba mieć ostro namieszanie w głowie, żeby podać hasło jakiemuś tam serwisowi. OpenID też mi śmierdzi.

Zresztą rejestrując się na jakimś ram serwisie podaję jako mail - adres do darmowego konta na interii. Jak serwis okazuje się zaufany to potem zmieniam na jakiś inny adres.

Zresztą jestem przeciwnikiem trzymania listy kontaktów, czy wiadomości e-mail na kontach takich jak GMail. Wszystko mam na dysku. Nawet jak ktoś włamie się na pocztę poprzez interfejs webowy to i tak tam nic nie znajdzie ;-)

Zresztą śmieszy mnie to, że ludzie trzymają pocztę w takich miejscach. Często siadając do komputera na uczelni widzę konto osoby, która zapomniała się wylogować. Poczta, kontakty - jest wszystko... Ehh...

 
16. Yano Środa, 04 kwietnia 2007, 22:40:33
 

A mnie nie śmieszy. GMail daje mi dostęp do poczty w każdym praktycznie miejscu. Ale ze względów bezpieczeństwa korzystam z niego tylko w zaufanych miejscach (dom, praca).

Nie śmieszą mnie też ludzie zapominający się wylogować na publicznie dostępnych komputerach. Bo to i śmieszne nie jest, tylko żałosne.

 
17. radmen Środa, 04 kwietnia 2007, 23:27:34
 

Ja bez bicia się przyznam, że trzymam pocztę na skrzynce GMailowej i wcale nie ubolewam z tego powodu.

1. Nie opłaca mi sie pobieranie listów na dysk, tym bardziej, że może przyjść nagły format i wszystko stracę
2. Mam dość długie hasło, nie da się go odgadnąć :)
3. Tak się składa, że wiem jak postępować w takich wypadkach i nie będę podawać mojego hasła na skrzynkę pocztową ;-)
4. Jeżeli inni się na to nabierają to mogę tylko powiedzieć, że jest mi ich żal. Tyle się ciągle mówi o tym aby nie udostępniać haseł, a ludzie jak zwykle - mają to w dupie

 
18. paszczak000 Środa, 04 kwietnia 2007, 23:28:49
 

1. Backup na DVD w szafce
2. Hasło? Walić hasło. Keylogger, rozwalenie skyptu gmaila, inne XSS i cuda

 
19. losamorales Środa, 04 kwietnia 2007, 23:30:16
 

"Od tego one są, od tego są one, od tego są!" - lol :D

 
20. radmen Środa, 04 kwietnia 2007, 23:31:26
 

1. nie będę wypalać płytek DVD, jak dla mnie takie coś się nie opłaca...
2. Keylogger odpada, nie jestem aż tak głupi aby się na coś takiego nabrać... Ale co do złamania samego GMaila to może i jest pewna obawa, ale powiedzmy, że pokładam pewne "zaufanie" w usługi Google.
Były już przykłady wykorzystania błędów na skrzynkach GMail, ale szybko je naprawiono i nikt tego nie wykorzystał..

 
21. paszczak000 Środa, 04 kwietnia 2007, 23:34:53
 

Niby tak. Ale ja i tak robię backup danych to mam backup maili. A nie ufam serwisom i już ;] Bo nie wiem co oni z moją pocztą robią. Szczególnie jeśli to jest darmowe konto ;-)

 
22. onn Środa, 04 kwietnia 2007, 23:35:15
 

Mi wystarcza trzymanie poczty na jednej maszynie (lap) i codzienny (conocny właściwie) automatyczny backup na drugą.

Jak jednej maszynie się coś stanie (awaria, pożar, wielki płonący kawał skały spadający z nieba), druga jest zawsze ze mną w innym miejscu.

Jeżeli obie są w jednym miejscu, to i ja tam jestem (więc poczta nie będzie mi już więcej potrzebna w kontekście wspomnianej skały).

 
23. radmen Środa, 04 kwietnia 2007, 23:35:51
 

Hmm masz rację, ale wydaje mi się, że dewiza "Don't be evil" cały czas jest aktualna... ;-]

 
24. Azrael Nightwalker Środa, 04 kwietnia 2007, 23:52:47
 

Paszczak: akurat o Gmaila się martwić nie trzeba - Google ma 5-krotną redundancję na swoich serwerach a dane są rozłożone w serwerowniach na całym świecie więc nawet jak meteoryt zniszczy np. USA to będziesz miał sporą szansę że twoje maile przetrwają :D

 
25. paszczak000 Środa, 04 kwietnia 2007, 23:53:50
 

Ale ja się nie martwię o przetrwanie. Martwię się o to, że są one dostępne w miejscu publicznym. Wolę mieć MOJE maile U MNIE, bo są MOJE ;)

 
26. Azrael Nightwalker Środa, 04 kwietnia 2007, 23:57:03
 

Czy każdy może przeczytać twoją pocztę z Gmaila? Jeśli nie to czemu uważasz go za miejsce publiczne?

 
27. paszczak000 Czwartek, 05 kwietnia 2007, 00:04:04
 

Nie o to chodzi. Chodzi o to, że nie trzymam ważnych danych gdzieś na jakiś serwerach i już. Wolę mieć to w domku.

Czytając pocztę gdzieś w kafejce nigdy nie wiem co tam w komputerze siedzi i przypadkiem może mi dane wyjadać z okienka przeglądarki a tam akurat poczta, lista kontaktów. Nie mam tam poczty i problem z głowy.

Maile u mnie leżą na serwerach pocztowych średnio 10 minut jak jestem w domu i do kilku godzin jak poza nim. Jak wrócę to wszystko pobiera klient poczty :)

A jak jestem na dłuższym wyjeździe to klient poczty pobiera dane co X czasu.

I w ostateczności. Ludzie mają proste hasła na różne serwisy i są to te same hasła. Ofiara rejestruje się na forum. Nieuczciwy admin podkrada hasło. Loguje potem na maila ofiary i ma wszystko jak na dłoni - maile, kontakty.

 
28. paszczak000 Czwartek, 05 kwietnia 2007, 00:07:33
 

Tak mi się teraz przypomniało. Dziewczynka się zabiła ponieważ jej klasa widziała jej nagie zdjęcia. Pytanie. A po co nagie zdjęcia i erotyczne maile zostawiła na serwerze pocztowym? Heh...

 
29. bmalkow Czwartek, 05 kwietnia 2007, 07:34:26
 

paszczak000: a po co miała hasło "Love" lub podobne? ;-)

 
30. bmalkow Czwartek, 05 kwietnia 2007, 07:37:09
 

Piotrze: czy mogę Cię tą drogą popędzić w sprawie tekstu o OpenID? Jestem zainteresowany tą technologią, podoba mi się i w sumie chciałbym, żeby stała się bardzo popularna.
Nie jestem jednak fanatykiem. Jeśli są jakieś wady OpenID, to naprawdę chciałbym je poznać.

 
31. paszczak000 Czwartek, 05 kwietnia 2007, 08:09:59
 

No i co z tego, że miała proste hasło? :P Wchodząc na Jej pocztę nic by nie znaleziono :)

Ja też czekam na art o OpenID ;-)

 
32. bmalkow Czwartek, 05 kwietnia 2007, 08:19:16
 

paszczak000: Skoro bezpieczeństwo opiera się na haśle, to hasło musi być skomplikowane. To samo masz w e-banku. Chyba że ściągasz pieniądze na lokalny komputer ;-)

 
33. paszczak000 Czwartek, 05 kwietnia 2007, 08:20:44
 

Ale po poznaniu hasła w banku nic nie zrobisz ;-) Musisz mieć moją komórkę do wykonania operacji :) No i w ostateczności zawsze możesz przez telefon zablokować dostęp do konta.. a z pocztą ciężko :)

 
34. Yano Czwartek, 05 kwietnia 2007, 09:22:55
 

@paszczak000: Swój dobytek też taszczysz ze sobą wszędzie? Bo przecież ktoś Ci się może do chaty włamać i wynieść wszystko łącznie ze wspomnianym komputerem, na którym masz swoją pocztę…

Nie popadajmy w paranoję. Traktujesz (a przynajmniej tam to odebrałem) wszystkich trzymających pocztę na GMailu (lub na jakimkolwiek publicznym serwerze) jakby byli niespełna rozumu. A piętnować należy niefrasobliwe udostępnianie osobistych danych (w tym haseł) pierwszemu lepszemu serwisowi oraz posiadanie haseł, które można odgadnąć po 5 minutowej sesji z Google na temat ofiary.

 
35. olaf Czwartek, 05 kwietnia 2007, 09:26:32
 

Niektórzy wypowiadają się w bardzo brzydkim stylu który nie szanuje poglądów innych... oczywiście szanujemy ich

:D

 
36. Yano Czwartek, 05 kwietnia 2007, 09:29:27
 

Eee… Teraz do mnie pijesz, olaf? Czy do mojego interlokutora? Bom niewyspany i się nie połapać nie mogę. ;)

 
37. olaf Czwartek, 05 kwietnia 2007, 09:35:49
 

Yano: neah, namiętnie używam gmail choć kiedyś mówiłem "Pokaż mi Twój .muttrc a powiem Ci kim jesteś.

 
38. Piotr Konieczny Czwartek, 05 kwietnia 2007, 10:04:19
 

Ja też mam wszystko na GMailu - w ciągu dnia korzystam z tylu komputerów, że synchronizacja byłaby niemożliwa :-)

Loguję się przez https://mail.google.com/ (http*s*!)

I trzymam tam nie tylko e-maile, ważne informacje, (w tym hasła :P) wysylam sam sobie na kon...+{todo,info}@gmail.com :)

 
39. Michał Górny Czwartek, 05 kwietnia 2007, 10:12:59
 

@Paszczak: W paranoję popadasz, a jeśli Ci powiem, że zanim ta poczta znajdzie się na jakiejkolwiek skrzynce, przechodzi połączeniem nieszyfrowanym (najzwyklejsze) SMTP przez kilka serwerów, to pewnie już Ci się w ogóle odechce z e-maila korzystać. Przynajmniej tak kiedyś było, może teraz trochę bardziej zaangażowali szyfrowane SMTP do połączeń s2s, choć w to niezbyt wierzę…

 
40. paszczak000 Czwartek, 05 kwietnia 2007, 10:37:38
 

Ale ja to wiem :) Mówię tylko, że jak nie masz poczty na koncie to wchodząc na konto nikt Ci jej nie przeczyta ;-)

 
41. wentuq Czwartek, 05 kwietnia 2007, 12:37:44
 

Podejrzany wydaje się też serwis http://www.tagged.com/ który też prosi o hasło do GMail'a

 
42. Wilk Czwartek, 05 kwietnia 2007, 12:50:27
 

O, to juz wiem skad ten wczorajszy wysyp zaproszen od niewiadomych osob do niewiadomego serwisu.

A co do smiania sie z tych co sie nabrali - ile osob korzysta ze snajperow aukcyjnych w serwisach nieujawniajacych danych operatora? Albo wrecz z poziomu programow kupionych na Allegro od osob prywatnych.

 
43. Crash Czwartek, 05 kwietnia 2007, 13:00:46
 

Wilk: ja prawie w ogóle nie korzystam z allegro, bo mnie wkurwia. Jak widzę piętnaście tysięcy aukcji, na których się sprzedają *nietestowane* podzespoły komputerowe, to mną rzuca. Jakby nie można było wprost powiedzieć, że nie działają..

 
44. Albi Czwartek, 05 kwietnia 2007, 13:12:00
 

Ech, dzięki za ten wpis ;)
Dopiero teraz spojrzałem do skrzynki i okazało się, że jednak ktoś dał się nabrać. Adres tamtego serwisu tak długo wisiał na przyklejonych, że zapamiętałem ;).

Gdzie się podziała moderacja komentarzy? :>

 
45. pertus Czwartek, 05 kwietnia 2007, 15:11:25
 

A poza tym jeśli chodzi o korzystanie z różnych komputerów to ja lubie del.icio.us :-)

 
46. kowwoj Czwartek, 05 kwietnia 2007, 16:36:42
 

A czy przypadkiem ten cały operowy fraud protection to nie od sprawdzania takich stron właśnie jest? Czy się mylę? Bo nawet spróbowałem tego użyc, zarejestrowałem się na phishtank'u, spróbowałem zgłosić stronę jako oszustwo... I nie wiem ocb dalej. Chyba czegoś nie zrozumiałem, bo każe mi podać "Contents of the email"... :O

 
47. dRaiser Czwartek, 05 kwietnia 2007, 17:17:23
 

Ja sam korzystam z poczty WP (dzięki odsiewowi Thunderbirda spam mnie zbytnio nie tyka), ale szkoda, że ludzie dają się na takie rzeczy nabrać :P. Problem "podaj mi hasło - nie ma sprawy" pojawił się na początku istnienia Internetu i wciąż jest bardzo aktywny.

 
48. Anna Cynthia Czwartek, 05 kwietnia 2007, 18:45:50
 

Coś mi nie działało w tlenofonie, a chciałam zadzwonić. Nawiązała się miła rozmowa z panem, który odpisywał na moje maile w imieniu tlenofonu. Jedno z ostatnich pytań z jego strony, to była prośba o hasło do konta tlenofonowego... Nie podałam, oczywiście.

 
49. Karol Czwartek, 05 kwietnia 2007, 23:22:21
 

Miałem szczęście bo zacząłem sie rejestrować w tym serwisie ale zatrzymałem się wlaśnie na imporcie znajomych :D Gdy przeczytałem ten wpis szybko usunąlem konto w tym serwisie, żeby nie wspierać ludzi którzy używają takich technik do zdobywania nowych userów. Jesli ktos sie tez tam zarejestrowal to również mółgby podać podobny powód przy usuwaniu profilu. Nawet podac linka do tego wpisu :D

 
50. Piotr Konieczny Czwartek, 05 kwietnia 2007, 23:37:51
 

http://www.pl.facebox.com/go/out/url=-aHR0cDovL2Jsb2cua29uaWVjem55LmJlLzIwMDcvMDQvMDQvdXdhemFqY2llLW5hLXNwYW1lcm93LXotZmFjZWJveC1jb20_

:-)

 
51. paszczak000 Czwartek, 05 kwietnia 2007, 23:39:05
 

A w ogóle...... co ten serwis ma robić, że tak użytkowników przyciąga? Bo chyba czegoś nie rozumiem :]

 
52. kalina Czwartek, 05 kwietnia 2007, 23:43:47
 

ludzie ogarnijcie sie ! na faceboxie wystapil blad ! wiadomosc zostala wyslana jednororazowo, wczesniej powinniscie miec szanse wybrac uzytkownikow ktorych faktycznie chcieliscie zaprosic, ale po prostu wystapil blad na stronie. nikogo nie interesuje wasze haslo, a na pewno nie facebox, bo jesli jeszcze nie wiecie to jedna z najwiekszych spolecznosci internetowych na swiece przeltumaczona juz prawie na wszystkie jezyki europejskie! ludzie ogarnijcie sie!

 
53. Caladan Czwartek, 05 kwietnia 2007, 23:44:48
 

With all due respect. It sounds like a bullshit to me :]

 
54. Albi Czwartek, 05 kwietnia 2007, 23:44:57
 

Oczywiście, przypadkiem zalogowali się na konto mailowe znajomego i wysłali mi maila. Śmiechu warte.

 
55. Azrael Nightwalker Czwartek, 05 kwietnia 2007, 23:45:15
 

@kalina
Sorry Winetou, za błędy się płaci. 1 niezadowolony klient generuje 100 następnych.

 
56. RioT Czwartek, 05 kwietnia 2007, 23:45:17
 

Oho - krzyk rozpaczy :> jeszcze więcej wykrzykników!
Proszę tu kilka!!!!!!!!!!!!!!!!!! ;)

 
57. Karol Czwartek, 05 kwietnia 2007, 23:45:21
 

BUahahahaha :D błąd to był rejestrować sie w waszym serwisie :D maile i tak poszły..

 
58. RioT Czwartek, 05 kwietnia 2007, 23:46:39
 

a tak BTW - sprzeczność - nikogo nie interesuje wasze hasło - więc po co je podawać?

 
59. Caladan Czwartek, 05 kwietnia 2007, 23:48:05
 

Społeczność ludzi samohackujących się. Taki masowy selfhack :D

 
60. Albi Czwartek, 05 kwietnia 2007, 23:48:25
 

ROFL :D

 
61. Piotr Konieczny Czwartek, 05 kwietnia 2007, 23:53:01
 

Kalina: nie taka znowu największa:

"Facebox is ranked the 144th most popular website according to Alexa".

Po IP wnioskuję, że współpracujesz z Faceboksem. Czy jesteś w stanie udzielić nam informacji, kiedy błąd zostanie poprawiony (i czy dotyczy on tylko polskiej wersji serwisu?).

 
62. Caladan Czwartek, 05 kwietnia 2007, 23:54:38
 

Dla mnie to Kalina brzmi jak zrozpaczona nastolatka!oneoneoneeleven(sin90). A zresztą skoro ma takie IP, to pewnie jest szpiegiem. Albo czarownicą! -> A witch, a witch!

 
63. radmen Czwartek, 05 kwietnia 2007, 23:55:08
 

hehehe na stos! ;p

 
64. Azrael Nightwalker Czwartek, 05 kwietnia 2007, 23:55:49
 

@radmen
Error: stack overflow :D

 
65. Caladan Czwartek, 05 kwietnia 2007, 23:55:52
 

Jedyny stos jaki tu akurat widzę, to masa niechcianej poczty :] Może i na takim płonąć :]

 
66. olaf Piątek, 06 kwietnia 2007, 03:05:02
 

Kalina to facet albo PRowiec albo Markegingowiec - ktos kiedys w Clug(krak gupa uzytk linuksa) zauwazyl ze listy pisane do facetow (geekow) przez kobiete (albo fake kobiete) osiagaja wiekszy skutek.

 
67. Piotr Konieczny Piątek, 06 kwietnia 2007, 03:12:32
 

Olaf: E, to jak na usenecie, wszystkie Kasie i Anie to faceci, liczący na wiekszą chęć niesienia pomocy :-)

 
68. Yano Piątek, 06 kwietnia 2007, 10:05:15
 

Zaraz, jak to mamy „ogarnąć się"? Sugerujesz, że niechlujnie wyglądamy? To bardzo nieładnie z Twojej strony wyzywać ludzi, których nawet nie widziałaś/eś, od brudasów, nie uważasz?

A może mamy się wszyscy „opasać ramionami” czy też „otoczyć ze wszystkich stron”? Ale proponuję jednak, żeby ci tam „specjaliści” ogarnęli trochę ten syf w kodzie który doprowadził do zaistniałej sytuacji. Bo szczerze wątpię, żeby te oszukane osoby zdołały się szybko *opanować*.

A na przyszłość proponuję dobrze opanować znaczenia poszczególnych zwrotów w języku polskim. :P

 
69. Karol Piątek, 06 kwietnia 2007, 14:16:38
 

To jakaś plaga, dzisiaj dostalem wiaodmsoc od jakiegos kolesia ktorego wogole nie znam, ale on mial mnie chyba w ksiazce gmailowskiej, z zaproszeniem do serwisu tagged.com. Serwis ten z kolei przy rejestracji jako obowiazkowy krok prosi o haslo do gmaila w poszukiwaniu znajomych w mojej ksiazce gmailowskiej..

 
70. Łukasz Kozicki Piątek, 06 kwietnia 2007, 15:44:01
 

@kalina: mam w nosie czy to błąd czy świadome działanie. Jeśli Facebox dopuścił do powstania takiego błędu, to znaczy że pracują tam ludzie nieodpowiedzialni. Jeśli zrobił to świadomie - to znaczy że pracują tam wandale. Tak czy siak, ich dalsza obecność w Internecie jest zagrożeniem dla Sieci i wszelka komunikacja z hostami 194.60.206.0-194.60.206.255 , 193.164.158.0-193.164.158.255 , 86.39.156.128-86.39.156.191 i 217.22.57.0-217.22.57.31 (Facebox/Incrowd ma jeszcze jakieś zakresy?) będzie cięta przy samej ziemi. Życzę miłego życia.

 
71. Łukasz Kozicki Piątek, 06 kwietnia 2007, 15:47:22
 

@kalina: P.S. do tej pory na pierwszej stronie Facebox nie pojawiły się przeprosiny wypisane wielką czcionką w grubej ramce, ani zapewnienie o natychmiastowym zablokowaniu systemu i rychłej jego naprawie - więc chyba raczej wandale niż (pardon le mot) idioci.

 
72. olaf Sobota, 07 kwietnia 2007, 14:47:13
 

Właśnie miałem przeskok myślowy do sytuacji w realu (rilu;):
http://olaf.jogger.pl/2007/04/07/efect-doradzcy-finansowi-jak-facebook/

 
73. Karol Sobota, 07 kwietnia 2007, 15:01:23
 

Olaf, w komentarzu napisałeś:
"Pokaż mi Twój .muttrc a powiem Ci kim jesteś"

Czym że jest w/w .muttrc ?

Pozdrawiam

 
74. Azrael Nightwalker Sobota, 07 kwietnia 2007, 15:02:32
 

Skoro nie wiesz to znaczy że nigdy nie używałeś mutta :>

PS: ask google

 
75. Łukasz Kozicki Sobota, 07 kwietnia 2007, 15:33:10
 

...znaczy, że nie ma czego pokazywać, pewnie używa pine'a ;->

 
76. Azrael Nightwalker Sobota, 07 kwietnia 2007, 15:35:23
 

Gdyby miał pine'a to by mógł pokazać .pinerc. (sam go miałem przez 6 lat)

 
77. Michał Górny Sobota, 07 kwietnia 2007, 15:59:35
 

Sesese, a o mnie więcej Wam powiedziałby fetchmailrc niż muttrc, o.

 
78. Dziennik Yano Poniedziałek, 09 kwietnia 2007, 13:28:12
 

Google blokuje konta

Niedawno moja żona została obdarzona przez Google zablokowaniem konta Gmail. Otrzymała komunikat „Alarm w sektorze 6”, po którym nastąpił krótki opis, że wykryto nielegalne wykorzystanie konta Gmail i dostęp do niego zostanie zablokowan[...]

 
79. Michał Siek Poniedziałek, 09 kwietnia 2007, 15:26:43
 

Uniewinniony... ufff. ;]

Niemniej jeśli jeszcze ktoś dostał zaproszenie "w moim imieniu", bardzo proszę o kontakt.

 
80. GiM Środa, 18 kwietnia 2007, 21:56:35
 

zaraz mnie ktoś zbluzga, ale...
hxxp://gim.jogger.pl/files/automat.sh
dopisane: a no i oczywiście: while :; do ./automat.sh; done

 
81. GiM Środa, 18 kwietnia 2007, 21:58:55
 

@peres: no chyba żartujesz...

 
82. skolima Wtorek, 05 czerwca 2007, 15:59:56
 

hi5 - kolejny spammer

Po niedawnej historii z automatycznym rozsyłaniem zaproszeń przez Netlog, ta sama taktyka stosowana jest przez stronę hi5. Zachęcam do przeczytania przestróg Piotra Koniecznego odnośnie poprzedniego przypadku.
Jeśli dałeś/aś się złapać[...]

 

Dodaj komentarz:

Wyślij pustą wiadomość, aby śledzić komentarze przez bota.
Komentarze są własnością osób komentujących.
Właściciel bloga nie ponosi za nie odpowiedzialności.
Komentarze nie na temat będą usuwane.

Ofiara

Jeśli powyższy wpis przydał Ci się w jakiś sposób,

autorowi :-)

Czytelnicy:

« wszystkie wpisy