Piotr Konieczny

konsultant ds. bezpieczeństwa, podróżnik,
hobbystycznie fuksiarz i gadżeciarz
szkot, prawie spadochroniarz...
nienawidzi zielonego.


« wszystkie wpisy | reklama: Porównywarka cen

Poniedziałek, 09 kwietnia 2007 :: 19:49:52

Uwaga! Słuchawki! Nie pukać!

Ostatnio dużo korzystam ze słuchawek nausznych. Podczas pracy słucham muzyki (Pandora!), a kiedy przychodzi pora na relaks — oglądam filmy, ze słuchawkami na uszach. Słuchawki diametralnie poprawiły jakość dźwięku, dotychczas z bólem generowanego przez laptopowe głośniki. Jest tylko jedna wada... słuchawki na uszach skutecznie odcinają mnie od świata zewnętrznego — nie słyszę niczego poza line-out mojego komputera :-)

Przepadają więc telefony i ludzie cicho pukający do mojego pokoju (drzwi nie są przeszklone). Tych pierwszych można załatwić Callwavem, a na cichopukaczy właśnie wyrysowałem plakietkę, którą powiesiłem na drzwiach:

Headphones warning sign
Uczciwie przyznaję, że kształt słuchawek ukrapożyczyłem stąd.

Są też wersje w innych kolorach.

Dla kogo plakietki na drzwi?

Jeśli jesteś uzależniony od słuchawek i...

  • -- właśnie awansowałeś z cubicalu do własnego pokoju,
  • -- siedzisz tyłem do drzwi,
  • -- jesteś wykładowcą i czekasz studentów podczas konsultacji,
  • -- masz własne biuro i brak sekretarki...

...powyższy znak ostrzegawczy powinien zawisnąć na Twoich drzwiach! :-)

Powstała też mała przeróbka, dla tych bardziej ,,wyalienowanych'' programistów...

Headphones warning sign Headphones warning sign

...ponieważ nie jest ona zbyt client-friendly, użyj jej tylko w przypadku gdy jesteś pewien, że Twoje cojones są większe od cojones Twojego managera...

Copylefts

Plakat można kopiować, drukować, przerabiać. Jedna prośba: prześlijcie mi Waszą przeróbkę — ciągle szukam nowych, kreatywnych odstraszaczy na notorycznych pukaczy :-)

PS: Jeśli {znacie,macie} jakieś inne śmieszne plakietki na drzwi, to też z chęcią je poznam. Na zachętę, oto, co udało mi się ustrzelić w dublińskim oddziale Google:

Feel no fear!

• Następny post: Wikipedia blokuje łódzką Neostradę! (za penisowego wandala)
• Poprzedni post: Uważajcie na spamerów z Facebox.com!

 

Chcesz być informowany o kolejnych wpisach na ten temat?
Kanał RSS: kliknij tutaj. Subskrybcja poprzez e-mail: kliknij tutaj.

 

Tagi:

« reszta wpisów | • trackback | ‡ torturuj posta!

Komentarze:

1. Bartini Poniedziałek, 09 kwietnia 2007, 20:24:23
 

nie "cochones", tylko "cojones"

 
2. Piotr Konieczny Poniedziałek, 09 kwietnia 2007, 20:40:23
 

bartini: Dzięki, poprawione.

 
3. iss Poniedziałek, 09 kwietnia 2007, 21:16:42
 

Jak komórkę owinąć kablem słuchawkowym, to będzie słychać zanim jeszcze sama zadzwoni.

 
4. Dandys Poniedziałek, 09 kwietnia 2007, 21:33:15
 

Iss: tutaj kabel akurat nie ma żadnego znaczenia, chodzi o oddziaływanie fal elektromagnetycznych na cewkę głośnika.

 
5. Winhelp Poniedziałek, 09 kwietnia 2007, 21:44:04
 

Niektórzy nie znają angielskiego ;) Ja przyznam, że aż musiałem zajrzeć do słownika, żeby dowiedzieć się, co to znaczy "knock loudly" :)

 
6. Zbigniew Czernik Poniedziałek, 09 kwietnia 2007, 21:46:44
 

Raczej nie na cewkę głośnika, tylko na elektronikę karty dźwiękowej.

 
7. Dandys Poniedziałek, 09 kwietnia 2007, 21:50:34
 

Cewkę, cewkę. Takie układy elektroniczne są odporne na tego typu rzeczy. A jeśli nie wierzysz, to podłącz sobie głośnik z cewką pod jakiś mały prąd - i wtedy przybliż dzwoniącą komórkę. Zero elektroniki, a zaczyna "stukać". :)

 
8. Zbigniew Czernik Poniedziałek, 09 kwietnia 2007, 22:02:26
 

Moim skromnym zdaniem, prąd zaindukowany na przewodzie słuchawek czy cewce jest za mały, aby dźwięk powstały z tego przebił się przez muzykę płynącą ze słuchawek. Charakterystyczne "pukanie" wynika najczęściej z tego, że na tor wzmacniacza dostają się przebitki z komórki.
BTW: przed chwilą zrobiłem test - zbliżałem dzwoniącą komórkę do cewki - cisza, z kolei jak zbliżyłem do karty dźwiękowej... hmmm, komputer mi się wyłączył :(

 
9. smk Wtorek, 10 kwietnia 2007, 00:10:42
 

Kup sobie słuchawki kostne.
Będziesz słyszał równie wyraźnie line-out jak i otoczenie. :-)

 
10. Piotr Konieczny Wtorek, 10 kwietnia 2007, 02:36:58
 

smk: Miałem takie douszne "z dziurką", ale szczerze mówiąc nie byłem z nich zadowolony. Podczas wędrówki po mieście słyszałem więcej ruszających autobusów niż podcastów :-(

winhelp: niestety, obawiam się, że polskiego napisu nikt z moich znajomych by nie zrozumiał... :-)

 
11. sniegol Wtorek, 10 kwietnia 2007, 04:49:53
 

Mój pomysł na napis:
,,true pandora listener. do not disturb. death threat.''

I nieco zmieniona wersja przez autora wpisu:
,,pandora (box) opened. do not enter. death threat.''

 
12. smk Wtorek, 10 kwietnia 2007, 09:40:23
 

Bo na miasto to powinieneś mieć wręcz przeciwnie - zupełnie izolujące, np. plug'i. ;-)

 
13. Łukasz Derkacz Wtorek, 10 kwietnia 2007, 11:29:47
 

ja mam jedną ale efekt działa jest wręcz przeciwny, bo każdy puka i mówi, że taką chce. jak tylko wrócę do domu to zeskanuję. (Chyba że ktoś ma stare numery Kaczora Donalda...)

 
14. dRaiser Wtorek, 10 kwietnia 2007, 12:30:54
 

O tak, nie raz prawie dostawałem zawału przez "zajście" mnie od tyłu podczas słuchania muzyki - i to niekoniecznie w słuchawkach, wystarczy się odpowiednio "wciągnąć" w co lepszy film - i już o zejście nie trudno ;].

A takie plakietki niestety nic a nic nie dają...

 
15. paszczak Wtorek, 10 kwietnia 2007, 15:19:11
 

Mi się podoba ;-) musze sobie na pokoju zawiesić ;-)

 
16. wizard3k Wtorek, 10 kwietnia 2007, 15:36:17
 

A może "Headphones in use. Do not knock. Call me beacose I have Callwave. ;)"

 
17. KNT Wtorek, 10 kwietnia 2007, 16:34:35
 

A może podpis "dzwonić, pukanie zepsute"? :)

 
18. ams Wtorek, 10 kwietnia 2007, 21:12:41
 

a co to za słuchawki posiadasz :> zwyłe 'szity' czy jakieś magiczne :>

 
19. wh1t3en Środa, 11 kwietnia 2007, 20:27:23
 

Słuchawki wireless zamknięte to najwspanialsza rzecz jaką wymyślono do domu. Z chęcią zrobił bym sobie taką koszulkę najlepiej...

 
20. ams Środa, 11 kwietnia 2007, 21:22:53
 

wireless :> mimo iż testować miałem okazję tylko w sklepie to jakość na takich słuchawkach (w cenie ok 400zl) była gorsza niz na słuchawkach za 9.90... może dlatego, że włączone były też inne słuchawki bezprzewodowe.

 
21. wh1t3en Środa, 11 kwietnia 2007, 21:32:37
 

Ja mam za coś około 300zł kupione były jakieś 3 lata temu, jakość jest nawet niezła, brak jakiegokolwiek porównania do słuchawek z przedziału cenowego 8zł-20zł. Ostatnio coraz częściej są na bt, więc jakość powinna być dużo lepsza. Jedyną rzeczą która denerwuje, a raczej jest przydatna wnioskując z komentarzy, bo dzwonienie telefonu sprawia mało przyjemne wrażenia estetyczne. Oczywiście cały czas słychać lekkie zaburzenia fali przy ciszy ale nie sprawia to problemu. Zasięg mają dość duży bo przy 30m słychać choć szumienie jest większe.

 
22. ams Środa, 11 kwietnia 2007, 21:49:28
 

w tej cenie można mieć całkiem dobre Sennheisery :> (wirefull oczywiśćie :P )

 
23. ams Środa, 11 kwietnia 2007, 21:49:29
 

w tej cenie można mieć całkiem dobre Sennheisery :> (wirefull oczywiśćie :P )
(Ooops zdublowałem :x)

 
24. Paszczaq Środa, 11 kwietnia 2007, 21:51:20
 

@ams, dokładnie! Polecam Sennheiser HD 202 ;-)

 
25. ams Środa, 11 kwietnia 2007, 21:53:09
 

@Paszczaq: zdaje się, że miałem okazję je testować zanim kupiłem swoje słuchawki, ostatecznie padło na HD 515 :)

 
26. Paszczaq Środa, 11 kwietnia 2007, 21:54:37
 

@ams, u to pewnie wyższa półka, ja z ograniczonych funduszy wziąłem te HD202 ale i tak je kocham, a korzystam z nich wszędzie, tzn i w domu i na mieście. Koszulka by się przydała fakt ! :D

 
27. ams Środa, 11 kwietnia 2007, 21:56:29
 

@Paszczaq: najniższe, z wyższej półki :) ja korzystam tylko przy komputerze, ale dostatecznie by wkurzyć innych domowników, gdy coś ode mnie chcą a ja jestem w innym świecie :)

 
28. Paszczaq Środa, 11 kwietnia 2007, 21:58:58
 

@ams: doskonale Cie rozumiem ;-) mam to samo, i do tego dwupoziomowe mieszkanie. Jeszcze trochę i będę musiał wdrożyć system informowania mnie np o obiedzie przez jabbera hehe ;-)

 
29. ams Środa, 11 kwietnia 2007, 22:02:28
 

ja już nad tym myślałem, tyle że raczej w stronę sygnalizacji diodą LED sterowaną przez IR jakimś pilotem RC5 :)

 
30. MiMaS Czwartek, 12 kwietnia 2007, 07:42:30
 

A propos przeróbek - proponuję jeszcze wersję z "use jabber" zamiast "use e-mail" - taką wieszam sobie do razu. ;-)

 
31. Łukasz Derkacz Czwartek, 12 kwietnia 2007, 09:08:28
 

Jak pisałem wcześniej, ja mam taką:
http://panoramix.ift.uni.wroc.pl/~mafia/plak.png

 
32. Piotr Konieczny Czwartek, 12 kwietnia 2007, 11:07:01
 

MiMaS: Obawiam się, żę u mnie to by raczej zabrzmiało: "use msn" :-( (na szczęście jest transport). Dodam jabbera za "chwilę".

Łukasz: Pamiętam! Chyba trzy w komplecie były... (jeszcze żółta i czerwona). PS: Kochałem zestaw detektywistyczny :-)

 
33. Łukasz Derkacz Czwartek, 12 kwietnia 2007, 21:25:40
 

@Piko: Hehe, ty wiesz, że ta gazeta ciągle jest w sklepach? Mój brat przyrodni to czytuje.

Z drugiej strony jest: Nie wchodzić, ostre strzelnie... Reszty nie pamiętam, bo przy tej to był sofcik...

 
34. kuba Środa, 23 maja 2007, 15:55:10
 

mi ja też parę razy o mało co abym zawału dostał, jak ktoś mnie od tylu zaszedł:) słuchawki oczywiscie mialem na uszach:)
Rzadko kto lubi nauszniki :) Witam w klubie:)

 

Dodaj komentarz:

Wyślij pustą wiadomość, aby śledzić komentarze przez bota.
Komentarze są własnością osób komentujących.
Właściciel bloga nie ponosi za nie odpowiedzialności.
Komentarze nie na temat będą usuwane.

Ofiara

Jeśli powyższy wpis przydał Ci się w jakiś sposób,

autorowi :-)

Czytelnicy:

« wszystkie wpisy