Piotr Konieczny

konsultant ds. bezpieczeństwa, podróżnik,
hobbystycznie fuksiarz i gadżeciarz
szkot, prawie spadochroniarz...
nienawidzi zielonego.


« wszystkie wpisy |

Niedziela, 09 września 2007 :: 01:44:47

28 tygodni później...

Rzadko zdarza mi się trafić na dobry film. Dobry, to znaczy taki, na którym nie usnę. Filmy bowiem, oglądam zmęczony, wieczorem, leżąc. Tego typu podejście do kina, to taki mój naturalny filtr kmiotów; jak już usnę na którymś z filmów, to nigdy go nie kończę.

Dziś jednak, zostałem przyjemnie zaskoczony. Po całym dniu spędzonym na moim nowym nabytku, wyczerpany, zasiadłem do filmu:

28 weeks later

28 weeks later Film opowiada o Anglii zaatakowanej wirusem. Jest więc wszystko, co lubię: epidemia, strach, kwarantanna, i zombiaki gęsto się kładące pod naporem ognia zbawiennej armii USA. Po obejrzeniu tego filmu, na pewno zrozumiesz, że warto trzymać pod biurkiem to, co ja.

Ktoś mógłby powiedzieć, że pomysł nie jest oryginalny. (Sam kojarzę kilka podobnych produkcji i książek, ale niestety, bez tytułów – wdzięczny będę za przypomnienie w komciach). W 28 Weeks Later to jednak nie fabuła gra kluczową rolę, ale sposób jej prezentacji.

Niespodziewane zwroty akcji mają miejsce szybciej niż w najlepszych horrorach. Kiedy już zaprzyjaźnimy się z jakimś bohaterem, on ginie, a główną postacią staje się kolejna osoba, która... też ginie :-). Całość makabry okraszona została niesamowicie dopasowaną muzyką i bardzo nowatorskim podejściem do kręcenia — na ujęcia składają się zarówno obrazy z kamer przemysłowych jak i lunet karabinów snajperskich.

Polecam. A niech rekomendacją będzie to, że pomimo tej godziny, ja dalej nie śpię – mało tego, publikuję recenzję na blogasku o zupełnie innej tematyce :-)

Film dostępny w lokalnej zatocewypożyczalni *EG*.

28 weeks later

PS: Oprócz tej uroczej aktorki, spotkacie aktora z Losta.

• Następny post: Nie ma na Allegro? Będzie w RSS-ie!
• Poprzedni post: Google Reader zablokował Operę

 

Chcesz być informowany o kolejnych wpisach na ten temat?
Kanał RSS: kliknij tutaj. Subskrybcja poprzez e-mail: kliknij tutaj.

 

Tagi:

« reszta wpisów | • trackback | ‡ torturuj posta!

Komentarze:

1. sznik Niedziela, 09 września 2007, 01:46:54
 

Spoilerujesz. ;)

 
2. Piotr Konieczny Niedziela, 09 września 2007, 01:47:47
 

Aj nie przesadzaj, jak w filmie o śmiertelnym wirusie wszyscy mają przeżyć? :) Zresztą, zawsze możesz typować, kto zginie następny :D

 
3. kochas315 Niedziela, 09 września 2007, 02:10:57
 

Film świetny, co do książek to przypomina mi on, szczególnie pierwsza część (28 DNI później) "Dzień Tryfidów" John'a Wyndham'a.

 
4. Riddle Niedziela, 09 września 2007, 02:15:22
 

Mówiłem to już x razy, ale rozwaliła mnie doszczętnie scena w której gra helikopter-kosiarka. Mistrzostwo :D

A film widziałem parę miesięcy temu via TPB ;)

 
5. Piotr Konieczny Niedziela, 09 września 2007, 02:16:53
 

Fakt, jedna z lepszych, ale paluszki w oczkach, też piękne -- zwłaszcza, że sekundę wcześniej odbył się pocałunek :-)

 
6. off Niedziela, 09 września 2007, 03:42:38
 

Znakomity film. Zaryzykuję porównanie do "Resident Evil". Początek filmu był miodzio. Natomiast Harold, czyli serialowy "Michael" grał porządnie.
@Riddle: Ty piracie :p

 
7. Karolina Niedziela, 09 września 2007, 09:58:21
 

"28 Weeks Later"? To jakiś sequel "28 Days Later"? Bo ja znam tylko ten drugi film, z boskim Cillianem Murphy ;) - świetny, widziałam go już ładnych parę lat temu, ale nadal pamiętam (ten akcent! ;). A "Season Song" Blue States wciąż mogę słuchać na okrągło. Ale o "28 Weeks Later" nie wiedziałam.

 
8. Łukasz Niedziela, 09 września 2007, 10:15:54
 

Cóż... ja jeszcze nie widziałem, ale czytałem to http://groups.google.com/group/pl.rec.film/browse_frm/thread/c75d8a4a7d645a69/c31353826cc6d5b1 i http://groups.google.com/group/pl.hum.x-muza/browse_frm/thread/d11fe3cb9ddc1ad9/75c647847fa99fd8. Te dwie dyskusje mnie nie zachęcają - wydaje się, że film jest mega przewidywalny... Zobaczę pewne dziś/jutro i sprawdzę te, jak piszesz, "Niespodziewane zwroty akcji mają miejsce szybciej niż w najlepszych horrorach."

 
9. off Niedziela, 09 września 2007, 10:18:29
 

@Łukasz: Uwież mi, że ten film nie jest mega przewidywalny.
@Karolina: Taki dobry film wyszedł, a ty się ekscytujesz akcentem aktora ;P

 
10. Karolina Niedziela, 09 września 2007, 10:31:12
 

Jakbyś był językoznawcą, to też byś się ekscytował ;)

 
11. radko Niedziela, 09 września 2007, 11:57:05
 

no to obejrzyj sobie pierwszą część, czyli 28 dni później. ma inny klimat zupełnie, i mi się bardziej podobało- chociaż oba świetne. "dni" opowiadają o początku epidemii i o próbie przeżycia kiedy jest się prawie samemu w całym kraju, a nie z armią na każdym rogu i dachu, i przy okazji jest troche psychologiczny. a "tygodnie" są filmym typowo "bieganym"

 
12. Piotr Konieczny Niedziela, 09 września 2007, 12:03:10
 

Przejrzałem trailery 28 DNI pozniej, i ...ja to widzialem :-) Ale nic dziwnego, ze nie pamietma, 5 lat...

W kazdym razie, 28 DNI pozniej, zalicza sie do grupy filmow podobnych, o ktorej wspomnialem.

 
13. Albi Niedziela, 09 września 2007, 14:59:21
 

IMO fabuła jednak była trochę liniowa :> Zawsze mnie zastanawiało (zarówno w Resident Evil jak i 28WL), dlaczego te zombiaki nie zaczną zjadać samych siebie... Jak do tej pory żaden reżyser mi tego nie wytłumaczył, co bardzo psuje spójność całości ;(.

 
14. off Niedziela, 09 września 2007, 15:10:02
 

Albi: IMO zombiaki z reguły wolą żywych. Żadko kiedy te same gatunki zjadają siebie nawzajem. Co do fabuły, to mom zdaniem było tam więcej rozgałęzień, niż w lesie ;> Od horrorów nie powinno się wiele wymagać. Powinno być strasznie i w tym filmie tak było.

 
15. Albi Niedziela, 09 września 2007, 15:20:37
 

Przecież to nadal ludzie, tylko zarażeni wirusem ;) Po prostu żaden reżyser jakoś o tym nie pomyślał :P

 
16. radko Niedziela, 09 września 2007, 18:02:42
 

ale ci zarażeni nie zjadali niczego, nawet jak wylądował jeden w kuchni pełnej jedzenia (w 28 dni później) tylko zabijali lub zarażali ludzi ;-)

 
17. Albi Niedziela, 09 września 2007, 19:26:20
 

Oni żywili się ludźmi ;)

 
18. Łukasz Poniedziałek, 10 września 2007, 08:01:15
 

Widziałem wczoraj i podtrzymuję swój komentarz: film jest taki sobie (powiedzmy 4/10) i jest mocno przewidywalny.

 
19. zak Poniedziałek, 10 września 2007, 15:39:42
 

Zarazeni maja jedynie podwyzszony poziom adrenaliny co powoduje u nich szał ("rage"). Jako, ze wyczuwaja 'swoich' to poluja tylko na normalnych ludzi. Jesli ktos jest ciekaw czegos więcej polecam komiks 28 Days Later Aftermath

 
20. inosak Czwartek, 13 września 2007, 00:31:33
 

ostatnie kilka godzin spędziłem nad dniami i tygodniami - pierwsza część wymiata, druga już jakaś taka hamerykańska...

podobne filmy? wysyp żywych trupów - mistrzostwo :-)

 
21. Piotr Konieczny Czwartek, 13 września 2007, 09:06:56
 

inosak: no "Shaun of the Dead" to klasyka! :D A jeśli Ci się podobało, to polecam Hot Fuzz, ten sam reżyser, jeszcze lepsze poczucie humoru!

 
22. iWO Niedziela, 16 września 2007, 11:46:53
 

czy to ma cos wspolnego z bryt. filmem "28 dni pozniej" ?

 
23. Karolina Poniedziałek, 17 września 2007, 16:25:57
 

Nie, skąd. Zbieżność tytułów przypadkowa. Ech..

 
24. Ciemek Środa, 03 października 2007, 20:05:31
 

28 dni później był genialny. Przy horrorach często gęsto siedzę i myślę kiedy będzie wreszcie względny spokój. W tym filmie były takie miłe przerywniki jak wejście do supermarketu (zawsze marzyłem żeby się tam znaleźć sam i co chwycę to moje). Cały film bardzo mi się podobał. A zwłaszcza końcówka kiedy to ten jeden koleś wymiata całą grupę żołnierzyków. Ta końcówka zostawia dziurę w mózgu (kończy się film a Ty siedzisz i gapisz się w ekran z takim miłym uczuciem pustki). Za to druga część była taka jak każdy inny przeciętny horror. Nie miała w sobie nic z charakteru pierwszej części. I może ktoś mi powie czy będzie jakaś następna część?

 
25. Rambo Sobota, 24 listopada 2007, 22:57:46
 

Ale ta Sally była śliczna poprostu. Jedyny plus w filmie.

 
26. Anonim Środa, 28 listopada 2007, 22:29:52
 

film jest extra

 
27. Anonim Środa, 28 listopada 2007, 22:30:53
 

dobra jest jeszcze seria piatek 13 w ktorym wystepuje jason z mechaniczna pila

 

Dodaj komentarz:

Wyślij pustą wiadomość, aby śledzić komentarze przez bota.
Komentarze są własnością osób komentujących.
Właściciel bloga nie ponosi za nie odpowiedzialności.
Komentarze nie na temat będą usuwane.

Ofiara

Jeśli powyższy wpis przydał Ci się w jakiś sposób,

autorowi :-)

Czytelnicy:

« wszystkie wpisy