Piotr Konieczny

konsultant ds. bezpieczeństwa, podróżnik,
hobbystycznie fuksiarz i gadżeciarz
szkot, prawie spadochroniarz...
nienawidzi zielonego.


« wszystkie wpisy | reklama: Porównywarka cen

Czwartek, 20 września 2007 :: 14:03:38

Kurs Hackingu

Wszystkim zainteresowanym przypominam, że 15 października 2007 r. (Poniedziałek), w Wiśle odbędzie się kurs hackingu. Szkolenie, od podstaw pokaże najpopularniejsze techniki hackingu, czyli wyjaśni, jakie czynności należy wykonać, aby krok po kroku włamać się na dany serwer.

W programie znajdziecie między innymi:

  • * ataki w sieciach przewodowych
  • * ataki w sieciach bezprzewodowych (Wi-Fi)
  • * ARP spoofing, Man in the Middle, sniffing, DNS Spoofing
  • * Złośliwe oprogramowanie i "programy do hakowania": rootkity, trojany
  • * Google Hacking
  • * Łamanie haseł i zabezpieczeń biometrycznych

Dodatkowo, przekazana zostanie praktyczna wiedza, na temat jak bronić się przed atakami hackerów. Co więcej, szkolenie będzie dobrą okazją, żeby spotkać się z autorem tego bloga, i przy dobrym piwie przegadać całą noc ;-)

Jeszcze raz serdecznie zapraszam. W tej chwili idźcie męczyć swoje księgowe/uczelnie o delegacje :-)

Szkolenie z hackingu: atak i obrona

15 października 2007 (Poniedziałek),
Wisła, Hotel Gołębiewski
Koszt: 1350 PLN
Trenerzy: Adrian Kapczyński, Piotr Konieczny, Jerzy Ludwichowski, Maciej Szmit

• Następny post: Mała zapowiedź...
• Poprzedni post: Nie ma na Allegro? Będzie w RSS-ie!

 

Chcesz być informowany o kolejnych wpisach na ten temat?
Kanał RSS: kliknij tutaj. Subskrybcja poprzez e-mail: kliknij tutaj.

 

Tagi:

« reszta wpisów | • trackback | ‡ torturuj posta!

Komentarze:

1. Amused Monkey Czwartek, 20 września 2007, 14:07:02
 

1350PLN za coś, czego przy odrobinie czasu można nauczyć się z Sieci - dziękuję, postoję :-)

PS. zablokowałbym możliwość komentowania z powodów wiadomych ;)

 
2. Piotr Konieczny Czwartek, 20 września 2007, 14:09:28
 

Ja nie blokuje komentarzy :-) ...a cene ustala PTI, ktore konferencje organizuje juz po raz XXIII -- wiec chyba znaja sie na rzeczy i maja swiadomosc co i ile kosztuje :)

 
3. radmen Czwartek, 20 września 2007, 14:20:41
 

Za daleko, za drogo... będzie jakaś możliwość dostać później jakieś materiały ?

 
4. Amused Monkey Czwartek, 20 września 2007, 14:24:24
 

Tak, ciekaw jestem w kogo celowany jest ten kurs... :P Bo tyle wydałby chyba tylko ktoś, który z informatyką jest związany na tyle, że co najmniej 70% tej wiedzy ma.

@radmen: tak, płatne 1350 :P

 
5. radmen Czwartek, 20 września 2007, 14:32:30
 

;p

 
6. Elwis Czwartek, 20 września 2007, 14:49:03
 

Mógłbyś zmienić hacking na cracking? Nie obrażaj hakerów...

 
7. ha3ier Czwartek, 20 września 2007, 15:15:23
 

chałtura to chałtura! a niech placą naiwniaki!

 
8. jojek Czwartek, 20 września 2007, 16:25:28
 

Elwis -> a różnica międzu hakingiem a krakingiem nie leży czasem w tym do jakich celów wiedza zostanie użyta ? Wykłady będą zawierały sporo cennych informacji, ale czy ktoś je wykorzysta do hackowania czy crackingu ... to zależy od delikwenta :)

 
9. Elwis Czwartek, 20 września 2007, 16:31:48
 

Właśnie nie bardzo. Cracking i Hacking to dwie różne sprawy. Haker pewnie zwykle ma wiedzę potrzebną, żeby się włamać tu i tam, ale to nie jest żadna reguła, bo wcale nie musi i zresztą nie jest mu to potrzebne. Poza tym celem wykładu jest nauczenie frajerów włamywania się, co z hakerami nie ma wiele wspólnego. Poza tym propaguje to rozpowszechnianie nieprawidłowego znaczenia słowa haker.

 
10. jojek Czwartek, 20 września 2007, 16:39:09
 

"Cracking i Hacking to dwie różne sprawy" zgadzam się jak najmnocniej potrafie :) hacking to ponoć filozofia, hacker to termin nie koniecznie związny z informatyką, hackować można i ludzi jak mawiał Mitnick i maszyny rolnicze :) to chęć rozwiązywania problemów, dążenia do postawionych sobie celów, łamanie zabezpoieczeń dla siebie, swojej satysfakcji i poszerzania SWOJEJ wiedzy, podczas gdy cracker robi to pod publike ? takie są moje odczucia co do tych dwóch pojęć. I mylne wg mnie jest podejcie, że hackingu nie można sie uczyć z wykładów ... jak jest taka okazja ? czemu by nie skorzystać, dlatego uważam, że tytuł wpisu Piotrka jest ok, a czy ktoś wyjdzie z tych wykładów bardziej hakersko czy krakersko to indywidualna sprawa ;p

 
11. Elwis Czwartek, 20 września 2007, 16:52:58
 

Ale nie zaprzeczysz, że używanie słowa haker w tym kontekście jest jednak nie co krzywdzące? Włamywanie się to jest bardzo wąski obszar. Nawet jeśli będziesz mistrzem włamywania się to nie bedziesz hakerem. Ponadto co to za haker, który nauczył się wszystkiego od kogoś. Bo tak właśnie postrzegam takie akcje. Choć do nas - zostaniesz hakerem. Srata tata. Moim zdaniem hakerem jest się dopiero wtedy, kiedy wszyscy tak uważają.

 
12. olaf Czwartek, 20 września 2007, 16:59:11
 

Złotych? Normalna cena byłaby minimum to samo ale w $ albo Euro. To naprawdę tanio. Wiem coś o tym ;]

 
13. Piotr Konieczny Czwartek, 20 września 2007, 17:14:35
 

olaf: Chłopaki w gruncie rzeczy mają rację... dla studenta, który potrafi przeżyć miesiąc za 300PLN (znam z autopsji) cena warsztatów jest nie do przeskoczenia. Jednego natomiast jeszcze nie wiedzą (ale przyjdzie czas, że się dowiedzą) -- szkolenia kosztują (wiedza, ludzie, sciezki certyfikacjne, sala, sprzęt), firmy stac na wyslanie pracownikow na tego typu imprezy, bo zazwyczaj placa $2000 za dzien szkoleniowy, zwlaszcza z tematyki owianej nutka bezpieczenstwa IT. Można uczyć się samemu, pewnie, tylko w większości przypadków, firma traci takiego pracownika nie na dzień, a na tydzień -- czy to się jej opłaca? Nie zawsze.

PS: Trenerzy jeszcze nic nie zarobili na tym kursie, i wcale nie zanosi sie, zeby zarobili. Jest to wiec w pewien sposob nasza dobra wola lub, jesli ktos woli podejscie materialistyczne: "strata czasu", bo przeciez kazdy z nas ma obowiazki zawodowe, ktore na czas szkolenia beda musialy zostac zawieszone.

Co do hackingu... osoby o umysle hackera, bez problemu pojma, dlaczego we wpisie powyzej uzywam slowa hacker a nie cracker :-)

 
14. Fugiel Czwartek, 20 września 2007, 17:14:59
 

@ha3ier

Nie wiem, jak to ująć elegancko, ale sformułowanie „chałtura” świadczy raczej o używającym go, niż o Prelegentach. Jestem organizatorem tej konferencji i od lat proponujemy warsztaty, zapraszając do nich najlepszych fachowców. Od lat te warsztaty się „sprzedają” bo poważne firmy wolą uczyć swoich pracowników na profesjonalnych kursach, a nie w sieci. Szczerze mówiąc opadają mi ręce czasami wobec tego przekonania, że wszystko powinno być za darmo i najlepiej dowiezione do domu. Jeśli ktoś się nie wybiera – ok., ale jaką przyjemność daje Ci obrażanie ludzi? Nie rozumiem tego.

Pozdrawiam
Piotr Fuglewicz

 
15. jojek Czwartek, 20 września 2007, 17:36:34
 

ot i pozamiatane :)
"Moim zdaniem hakerem jest się dopiero wtedy, kiedy wszyscy tak uważają" nie ważne jest co kto mówią, ale to jak Ty do tego podchodzisz :)

 
16. reod Czwartek, 20 września 2007, 19:17:58
 

piko: Adrian Kapczyński, on może ma coś wspólnego z zabzpieczniami w oparciu o skanowanie oczów? Bo jeśli tak, to byłem na jego wykładzie ;)

 
17. radko Czwartek, 20 września 2007, 22:03:15
 

"programy do hakowania"? liczysz na drugi post z milionem miłośników tibii? :D

 
18. Fugiel Czwartek, 20 września 2007, 23:48:41
 

@amused monkey

To nie jest szkolenie dla "ciekwaskich", tylko dla pracownikow firm, w ktyrych dzien pracy oficera bezpieczenstwa kosztuje pracodawce lekko liczac 1000-2000 zlotych. Czy naprawde sadzisz, ze tego co jest na tym kursie mozna sie za dwa dni nauczyc z Internetu?

Pozdarwiam
PWF

 
19. Amused Monkey Czwartek, 20 września 2007, 23:54:25
 

Dwa dni - nie! Może nawet rok ;) Ale da się. No ba! Na torrentach można szukać nawet materiałów z takich właśnie konferencji dla firm na przykład :-) // i jeszcze jedno. Takie ceny to zbrodnia, bo naprawdę zaciekawiony zdolny student tylko pomarzy, a firmowy pracownik nawet jeśli się nie zanudzi, to może mu się w głowie przewrócić, vide gorion :) Czasy celowania w młodych widać jeszcze nie nadeszły. Chociaż uważam, że moglibyście już zrobić jeszcze jeden/dwa wykłady na koniec w wersji light, darmowe albo tańsze, dla was to już i tak mało zachodu, 10 czy 11, co za różnica, a my zyskujemy. Wiedzę. ;)

 
20. ha3ier Piątek, 21 września 2007, 10:11:19
 

ja wspolczuje firmie ktora swoich "oficerow bezpieczenstwa" kształci na tego typu imprezach!
no chyba ze jest to firma gdzie guru to dobrze nam znany tvn-haker ;)

 
21. Piotr Konieczny Piątek, 21 września 2007, 10:14:35
 

Oficerowie bezpieczenstwa to przesada :)

Na szkolenia z security przychodza z reguly inni pracownicy dzialu IT, ktorzy chca podniesc swoje kwalifikacje.

 
22. ap Piątek, 21 września 2007, 14:20:39
 

dla mnie slowo 'cracker' kojarzy sie bardziej z:
W32dasm,Hexedit,WinICE,IDA
niz z:
dsniff, kismet, wepcrack.

a okreslenie "programy do hakowania" kojarzy mi sie z wszechobecnym bannerem reklamujacym "Szkole hakerow"...

ale wiem, ze z czegos zyc trzeba ;)

 
23. Marek z CK Piątek, 21 września 2007, 17:43:43
 

Nie chcesz - nie jedz na szkolenie. Ale daj sie przekonac tym, ktorzy chca, czy warto bylo zainwestowac 1,3k. Ja bym z checia pojechal gdybym mial $. Ale jak bylo wspomniane studencki los jeszcze na to nie pozwala. A nauka samemu zawsze jest mniej efektywna niz taka gdzie ktos przedstawi problem i pozniej pomoze go rozwiazac. Niby po co sa wyklady?

P.S. Piko masz nowy temat na bloga: cracker a hacker (z tym ze moze to byc dyskusja z rodzaju ktory linuch jest da best;]) Pozdrawiam

 
24. Elwis Piątek, 21 września 2007, 17:52:34
 

Ale za to wiedza zdobyta samodzielnie daje więcej satysfakcji...

 
25. Marek z CK Piątek, 21 września 2007, 19:16:35
 

Jesli chodzi o nauke z sieci itp to nie jest to samodzielne - korzysta sie z doswiadczen innych, na takim kursie tez korzystasz z czichs doswiadczen tylko forma przekazu jest inna. Samodzielnie zdobyta wiedzą mozna nazwac np. kiedy ma sie caly zestaw nrzedzi i rozwiaze sie problem. Np znasz jezyk programowania i opracujesz genialny program lub jakies rewolucyjne rozwiazanie. To jest wiedza (umiejetnosci) zdobyta samodzielnie, sam wykminiles jak rozwiazac problem. Jesli uczysz sie programowac (albo np technik wlamywania na serwer) robisz to na podstawie kursow/opisow innych osob wiec korzystasz z czyjejs wiedzy. Na kursie masz dokladnie taka sytuacje - korzystasz z wiedzy prowadzacego. Gdybys sam znalazl nowa droge wlamania to by bylo samodzielne. EOT

 
26. Elwis Piątek, 21 września 2007, 19:17:56
 

Polemizowałbym, ale jak EOT to EOT ;p

 
27. Amused Monkey Piątek, 21 września 2007, 19:18:15
 

Marek: białe jest białe, wiesz? :-) Nie zaprzeczyłeś niczemu co by ktokolwiek wcześniej napisał (albo nie doczytałem ;]), ale EOT to EOT :>

 
28. blue Piątek, 21 września 2007, 20:23:35
 

KURS hackingu? to tak jak te wysyłkowe kursy obsługi komputera? ;]

sama idea jest komiczna IMHO ;).

 
29. coldpeer Piątek, 21 września 2007, 23:39:02
 

>> P.S. Piko masz nowy temat na bloga: cracker a hacker

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kontrowersyjno%C5%9B%C4%87_terminu_%22haker%22

 
30. pijanyadmin Sobota, 22 września 2007, 12:04:00
 

powiedz że to jest żart...

 
31. Szift Sobota, 22 września 2007, 20:14:39
 

Ja już dawno uznałem podział na White Hats vs Black Hats (vide malowany gimpem Chuck vs Darth ;) i myślę że w ten sposób najłatwiej sprawe ująć. Co do szkolenia, muszę się wreszcie załapać do jakiejś firmy, bo co rusz ostatnio różne ciekawe konferencje widzę, a kasy brak :/

 
32. Piotr Konieczny Sobota, 22 września 2007, 20:19:22
 

Szift: trzeba bylo 31 komentarzy, żeby wreszcie ktoś to napisał :-)

Odnośnie części szkolenia pokrywanej przeze mnie, w przypadku pytań/chęci nauki, oferuję darmowy support e-mailowy :) CHyba, że kiedyś spotkamy się z resztą kernelowców i zrobimy jakiś małe, prywatne warsztaty.

 
33. Piotr Konieczny Poniedziałek, 24 września 2007, 21:52:09
 

Ile warte są szkolenia z "hackingu"?

Czwartkowy wpis przypominający o warsztatach z hackingu wywołał niemałą burzę w komentarzach. Wielu z Was (jak rozumiem głównie ci, którzy wielokrotnie bywali na podobnych szkoleniach i konferencjach :P) niemalże ukamienowało organizator

 
34. GiM Niedziela, 30 września 2007, 13:53:27
 

ech część komentujących chyba ani nie zna pika, ani nie śledzi tego bloga, bo zupełnie nie ma pojęcia o czym pisze.
piko chciał zareklamować (i słusznie) warsztaty których będzie współprowadzącym, zrobił to jak zwykle na luzie i z lekkim humorem, część z was potraktowała to zbyt serio

 
35. adros Piątek, 19 października 2007, 13:50:37
 

Prawie nikt wam tego nie kupi wole poszukać w google.

 
36. NinosNH Środa, 21 listopada 2007, 07:33:41
 

Da mi ktos link na ten program do wlamywania się do domku

 
37. NinosNH Środa, 21 listopada 2007, 07:34:21
 

ninos.mati@wp.pl to muj kontakt

 
38. Siwq Czwartek, 27 grudnia 2007, 11:16:15
 

"CHyba, że kiedyś spotkamy się z resztą kernelowców i zrobimy jakiś małe, prywatne warsztaty"

Tak, Tak! Pomysł świetny, tylko czas i miejsce. :)

 
39. Scherii Wtorek, 29 stycznia 2008, 14:14:57
 

Piotrze świetny pomysł :) A mam do Ciebie jedno pytanie - bo zacząłem swoją przygodę z programowaniem kilka miesięcy temu, opanowałem htmla, php i wziąłem się za "hakowanie". Zamówiłem książkę "Hacking. Sztuka Penetracji", lecz jestem kompletny głąb w tych sprawach. Czy mógłbyś pomóc mi rozpocząć moja przygodę z hackingiem? Chodzi mi o tłumaczenie, przykłady, wyjaśnienia. Jeżeli nie masz czasu lub chęci to ok, zrozumiem. A jeśli byłbyś chętny - proszę, napisz na maila: 0sweety0@gmail.com . Mam nadzieję, że "jakoś" pomożesz mi. Pozdrawiam, Scherii

 
40. Cytaty Sobota, 23 sierpnia 2008, 16:30:48
 

Do autora bloga:
Nagraj kiedyś fragment swojego wykładu, albo całość, którą będzie można pobrać za opłatą ;-]

 

Dodaj komentarz:

Wyślij pustą wiadomość, aby śledzić komentarze przez bota.
Komentarze są własnością osób komentujących.
Właściciel bloga nie ponosi za nie odpowiedzialności.
Komentarze nie na temat będą usuwane.

Ofiara

Jeśli powyższy wpis przydał Ci się w jakiś sposób,

autorowi :-)

Czytelnicy:

« wszystkie wpisy