 |
|
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
|
 |
 |
Piotr Konieczny
konsultant ds. bezpieczeństwa, podróżnik,
hobbystycznie fuksiarz i gadżeciarz
szkot, prawie spadochroniarz...
nienawidzi zielonego.
|
 |
« wszystkie wpisy |
Sobota, 06 października 2007 :: 23:23:55
Lifehacking: Praktyczne narzędzia #1
Rozpozynam nową serię postów traktujących o lifehackingu. W pierwszą sobotę każdego miesiąca, postaram się zamieścić opis praktycznego narzędzia, z którego korzystam, z którego jestem bardzo zadowolony i które z pełną odpowiedzialnością mógłbym polecić każdemu.
Pare tygodni temu, we wpisie Survival i Sztuka Przetrwania wspomniałem co nieco o moim zestawie ratunkowym. Dziś, chciałbym Wam przybliżyć jedną z rzeczy, która wchodzi w jego sład...
Latarka wieczysta
Latarka ta nie wymaga baterii. Ładuje się ją poprzez potrząsanie. Ruchomy magnes indukuje prąd na cewce (por. dynamo). Prąd jest magazynowany w kondensatorze i zasila diode LED o wysokiej jasności, która w połączeniu ze specjalnym zestawem soczewek daje wystarczająco jasne źródło światła, żeby np. wędrować w nocy przez las.
Minuta potrząsania (czyli ładowania) pozwala na piętnastominutowe korzystanie z latarki. Po piętnastu minutach światło nie gaśnie, ale w mojej opinii nie jest już wystarczająco jasne do większości zastosowań.
Dodatkowym atutem latarki jest wodoszczelność i -- z racji przeźroczystej obudowy -- walory edukacyjne (kto z Was potrafi podać odpowiedni wzór fizyczny opisujący zjawisko zachodzące w latarce?).
Ja już nie płacę za baterie do latarki — po prostu potrząsam ;-)
• Następny post:
Jak dziurawy jest Twój Windows?
• Poprzedni post:
Ile warte są szkolenia z "hackingu"?
Chcesz być informowany o kolejnych wpisach na ten temat? Kanał RSS: kliknij tutaj. Subskrybcja poprzez e-mail: kliknij tutaj.
Komentarze: 
Dodaj komentarz:
Ofiara
Jeśli powyższy wpis przydał Ci się w jakiś sposób, autorowi :-)
Czytelnicy:
« wszystkie wpisy
|
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |