Piotr Konieczny

konsultant ds. bezpieczeństwa, podróżnik,
hobbystycznie fuksiarz i gadżeciarz
szkot, prawie spadochroniarz...
nienawidzi zielonego.


« wszystkie wpisy | reklama: Porównywarka cen

Sobota, 20 października 2007 :: 14:40:35

Blog i łamanie ciszy przedwyborczej…

Mój blog oparty jest o system znajdujący się w Niemczech, jest pisany po polsku ale pod belgijską domeną, hostowaną na serwerach w USA — ja natomiast mógłbym znajdować się teraz w Szkocji...

Czy biorąc pod uwagę powyższe, jeśli dziś napiszę tu, żebyście głosowali na partię X, to złamię ciszę przedwyborczą?

Wolność informacji w dzisiejszych czasach, to chyba największe dobro, ale zarazem i największy problem ludzkości...

• Następny post: Laski i Phishing w mojej komisji wyborczej
• Poprzedni post: Nie głosuj, głupcze!

 

Chcesz być informowany o kolejnych wpisach na ten temat?
Kanał RSS: kliknij tutaj. Subskrybcja poprzez e-mail: kliknij tutaj.

 

Tagi:

« reszta wpisów | • trackback | ‡ torturuj posta!

Komentarze:

1. D4rky Sobota, 20 października 2007, 14:43:03
 

Piko - kara za zlamanie ciszy wyborczej jest dosc umowna i dotyczy raczej samych kandydatow ;)

 
2. Fanaty Sobota, 20 października 2007, 14:47:00
 

"kara za zlamanie ciszy wyborczej jest dosc umowna i dotyczy raczej samych kandydatow"
Ciekawa teoria, bo ustawa mówi chyba co innego ;)

 
3. sf Sobota, 20 października 2007, 15:04:10
 

"chyba" ;)

 
4. Michał Górny Sobota, 20 października 2007, 15:04:26
 

Moim zdaniem możesz to napisać*.

* o ile X nie jest polską partią q ;.

 
5. Yano Sobota, 20 października 2007, 15:07:06
 

Ej, ja pamiętam partię X, ale nie przypominam sobie, żeby startowali w jutrzejszych wyborach. ;)

 
6. D4rky Sobota, 20 października 2007, 15:10:29
 

Yano - a to nie byla jakas partia XXX? :P

 
7. Yano Sobota, 20 października 2007, 15:21:55
 

D4rky - podejrzewam, że Ty możesz jeszcze nie pamiętać pewnego biznesmena który straszył wszystkich nieodłączną czarną teczką. ;) Ale nieumiejętność korzystania z Wikipedii czy z Google wcale Cię nie usprawiedliwia: http://pl.wikipedia.org/wiki/Partia_X.

 
8. Riddle Sobota, 20 października 2007, 15:22:21
 

Tak Piko, złamiesz.
http://www.serwisprawa.pl/aktualnosci.php?ct=66&ob=344

I nie cisza wyborcza, a *przed*wyborcza. :)

 
9. mmm Sobota, 20 października 2007, 15:42:57
 

Podejrzewam, że gdyby ktoś cię zgłosił to mógłbyś być nawet w telewizyjnych wiadomościach. ;]

 
10. Clou Sobota, 20 października 2007, 15:43:20
 

a co z zagranicznymi serwisami informacyjnymi które trąbią o wyborach i kandydatach w Polsce? I co z prasą? Dzisiaj miał się ukazać Le Soir z wywiadem udzielonym przez prof Bartoszewskiego, a wiadomo za kim on stoi.

 
11. 9gods Sobota, 20 października 2007, 15:59:17
 

Kara dość umowna? :)

Cytat z Onetu:

"Publikacja na forum jakichkolwiek komentarzy mających charakter agitacji wyborczej może zostać uznana za naruszenie przepisów ordynacji wyborczej oraz stanowi czyn zagrożony karą grzywny w wysokości do 1 000 000 zł".

 
12. Marek z CK Sobota, 20 października 2007, 20:12:26
 

taa troche przegieli ;] osoba fizyczna moze zaplacic grzywne do 500PLN natomiast media (tv radio no i zapewne portale informacyjne itp stworzenia internetowe) podlegaja karze do 1 mln PLN. Mysle ze publikacja na blogu/stronie ktore nie sa uznawane za opiniotworcze (np moj_prywatny_blog nie ma sie co rownac z blogiem Bartoszewskiego o ile takowy istnieje) podlegaja karze 5 stow. Wyobrazcie sobie np czlowieczka ktory rozdaje ulotki - podchodzi do niego straz miejska i wypisuje mandat na 1mln zl :D

 
13. Piotr Konieczny Sobota, 20 października 2007, 20:53:35
 

Rozwodzicie się nad wysokością kary, ale moje pytanie pozostało bez odpowiedzi...

Ew. agitacja, którą mógłbym tu rozpocząć, będzie się odbywać w internecie Niemckim (serwery Joggera), Amerykańskim (Mój serwer) i Belgijskim (Moja domena). Jedyna jej polskość, to język w którym będzie prowadzona... ale równie dobrze mógłbym to napisać po angielsku, i co?

 
14. D4rky Sobota, 20 października 2007, 20:54:51
 

Yano - nie skojarzylem, ze cos takiego istnieje, podejrzewalem innego rodzaju dowcip ;)

 
15. sparrow Sobota, 20 października 2007, 20:59:29
 

@Piotr: wszelka agitacja w okresie ciszy przedwyborczej spowoduje blokadę konta

 
16. Piotr Konieczny Sobota, 20 października 2007, 21:01:06
 

Ale to dalej nie rozwiąże mojego problemu. Wtedy z dwóch trzech zagranicznych krajów, w wirtualnym obrębie których nastąpi agitacja, zostaną dwa. Dwa czy dwanaście, to żadna różnica, jeśli chodzi o interpretacje powyższego przypadku...

 
17. Jajcuś Sobota, 20 października 2007, 21:02:03
 

Agitacja, to działanie mające na celu wpływ na głosy wyborców. Jeśli niemiecka gazeta (skierowana generalnie do Niemców) pisze, że w Polsce są wybory i jedna partia jest fajna, a druga be, to nie nazwałbym tego agitacją. W momencie, gdyby to samo było w jakimś polonijnym dodatku, to owszem. Inna sprawa, czy udało by się sprawcę ukarać według polskiego prawa... Niemieckiego dziennikarza w Niemczech pewnie nie... ale polskiego blogera piszącego ze swojego domu, w kraju... myślę, że bez większego problemu (IANAL).
No i link do podobnych rozważań: http://prawo.vagla.pl/node/7528

 
18. _kUtek_ Sobota, 20 października 2007, 21:06:58
 

Ech, ta kara tyczy się przede wszystkim klubów poselskich - rozdawanie ulotek itp., jednak normalnemu człekowi tysz można wlepić.
1mln zł jest tylko za sondaż (tak mnie się wydaje).

 
19. Piotr Konieczny Sobota, 20 października 2007, 21:10:22
 

Jajcuś: Dokładnie. W 100% się zgadzam i również powątpiewam w skuteczność ścigania agitujących w polonijnych dodatkach lub na irlandzkich słupach ;-)

Zostaje więc przypadek agitującego bloggera, który jest emigrantem na Wyspach Brytyjskich (jak +/- 2 miliony Polaków).

 
20. bwgg Sobota, 20 października 2007, 21:24:32
 

Zagraniczne media - w tym i polonijne gazetki - mogą się rozwodzić do woli.

Jak to jest z blogiem - w ogóle stroną internetową - nie mam bladego pojęcia. Czy czynnkime decydującym jest umiejscowienie serwera, czy też autora.

 
21. Alvarus Niedziela, 21 października 2007, 11:09:23
 

mysle, że jezeli namawiasz do udzialu w wyborach i piszesz to w jezyku polskim i jestes aktualnie w Polsce i piszesz to w serwisie uważanym umownie jako "polskim" to kara Cie dotyczy ;]

 
22. Wilk Poniedziałek, 22 października 2007, 20:17:13
 

Gdzies slyszalem przy okazji innej sprawy, ze jesli dana osoba przebywa w Polsce, lokalizacja serwera jest drugorzedna. Jak w przypadku przebywania osoby zagranicą - nie mam pojecia.

 
23. rozie Piątek, 26 października 2007, 08:47:00
 

Problem jest nieco inny: Czy jak wyjadę do Niemiec (ot, 20km w sprzyjających okolicznościach) i z tamtejszej kafejki wyślę agitacja na joggera (gdziekolwiek) to poza ew. skasowaniem konta coś mi grozi? IMO nie, bo przepisy dotyczą wyłącznie terenu RP. Tak nawiasem, pamiętam, że w którychś wyborach nie działał jakiś kanał (Polsat?) przez satelitę, natomiast drogą naziemną - owszem. I wynikało to właśnie z obawy o agitację.
Prywatnie, dla mnie to jest bzdura. Czy jeśli zamieszczę we wrześniu na stronie sondaże (niekoniecznie prawdziwe) czy agitkę w taki sposób, że będą stawały się widoczne o określonej dacie (choćby JS), w tym w trakcie ciszy, to czym to się różni od napisania ich wcześniej (i czy skasowane zostało by moje konto ;>)?

 
24. Piotr Konieczny Wtorek, 27 listopada 2007, 10:59:29
 

Mobilna tożsamość

Pamiętacie moje ostatnie rozterki prawne dotyczące odpowiedzialności za złamanie internetowej ciszy wyborczej, w przypadku gdy autor mieszka w Szkocji, pisze po polsku pod domeną belgijską utrzymywaną przez serwery w USA na systemie blogowym [...]

 

Dodaj komentarz:

Wyślij pustą wiadomość, aby śledzić komentarze przez bota.
Komentarze są własnością osób komentujących.
Właściciel bloga nie ponosi za nie odpowiedzialności.
Komentarze nie na temat będą usuwane.

Ofiara

Jeśli powyższy wpis przydał Ci się w jakiś sposób,

autorowi :-)

Czytelnicy:

« wszystkie wpisy