Piotr Konieczny

konsultant ds. bezpieczeństwa, podróżnik,
hobbystycznie fuksiarz i gadżeciarz
szkot, prawie spadochroniarz...
nienawidzi zielonego.


« wszystkie wpisy | reklama: Porównywarka cen

Czwartek, 06 grudnia 2007 :: 09:33:51

Cukierowo-cekinowe bluzeczki rockowe i telefony komórkowe

W ciągu ostatnich dwóch miesięcy, byłem w Krakowie na dwóch koncertach. Ciągle jestem w szoku, jak wiele się zmieniło, przez te kilka lat...

Zamiast glanów, królują obrysowane długopisem tenisówki — coś, co kiedyś było nie do pomyślenia, z racji potencjalnych obrażeń kończyn dolnych :) Kolor czarny ubrań zastąpiły ...różowe bluzeczki z cekinami (sic!).

Długich włosów też jakby coraz mniej, a w ich miejsce wdziera się paskudny brokat. Pogować już nikt nie poguje, bo facetów na koncertach jakby mniej – pewnie bilety wykupują im (za) młodziutkie gimnazjalistki (żeby chociaż one były jak gruppies...).

Najciekawsze, z mojego punktu widzenia, jest jednak wyparcie zwyczaju machania zapalniczkami w powietrzu przy balladach. Zapalniczki ustąpiły miejsca telefonom komórkowym. W przerażającej liczbie, co udało mi się zarejestrować... telefonem komórkowym:

Myślę, że dlatego chłopaki nie dali bisu. Też byłbym wkurwiony, śpiewając dla telefonów, a nie ludzi. BTW: Ile telefonów naliczyłeś na powyższym obrazku?

PS: Czy ja się starzeje? A może po prostu źle dobrałem zespoły?

• Następny post: Dreamhost zaraz podniesie ceny!
• Poprzedni post: Lifehacking: Praktyczne narzędzia #3

 

Chcesz być informowany o kolejnych wpisach na ten temat?
Kanał RSS: kliknij tutaj. Subskrybcja poprzez e-mail: kliknij tutaj.

 

Tagi:

« reszta wpisów | • trackback | ‡ torturuj posta!

Komentarze:

1. RioT Czwartek, 06 grudnia 2007, 09:35:17
 

6

 
2. Tyfus Czwartek, 06 grudnia 2007, 09:49:27
 

Tez to zauważyłem ... niestety znak czasow ;) Z drugiej strony dziwnie to wyglada jak wszyscy trzymaja telefon w gorze nie wiadomo po co :D

 
3. VaNTa Czwartek, 06 grudnia 2007, 09:52:30
 

A jakie to zespoly?:) Ja ostatnio na Pidzamie w Krk widzialem to samo :D

 
4. Ams Czwartek, 06 grudnia 2007, 09:57:42
 

ale jakosc dzwieku :O
też uważam że młode społeczeństwo cofa się w rozwoju.

 
5. Mutek Czwartek, 06 grudnia 2007, 09:58:32
 

Przyjdź na Behemota ;)

 
6. jrk Czwartek, 06 grudnia 2007, 09:59:22
 

> Zapalniczki ustąpiły miejsca telefonom komórkowym.
> Myślę, że dlatego chłopaki nie dali bisu. Też byłbym wkurwiony, śpiewając dla telefonów, a nie ludzi.

Gdybyś opisywał koncert, który miał miejsce kilka lat temu, to wtedy brak bisów można by wytłumaczyć tak: „Też byłbym wkurwiony, śpiewając dla zapalniczek, a nie ludzi”. ;)

 
7. Piotr Konieczny Czwartek, 06 grudnia 2007, 10:04:40
 

jrk: Telefony nie występują tu w roli zapalniczek (vide: budowanie nastroju ballady), ale w roli urządzeń ripujących koncert. Tak więc dawniej, mógłbym powiedzieć:

Myślę, że dlatego chłopaki nie dali bisu. Też byłbym wk#rwiony, śpiewając dla bootlegowców, a nie ludzi.

 
8. jrk Czwartek, 06 grudnia 2007, 10:07:13
 

Jeśli ich ripy są takiej samej jakości jak Twój, to fajnie. Jest się dla czego poświęcać…

 
9. Piotr Konieczny Czwartek, 06 grudnia 2007, 10:10:13
 

jrk: nie sądzę. Ja nagrywałem nokią, którą właśnie dostałęm do testów (o tym więcej za pare postów). Tak więc w moim przypadku, marka mówi sama za siebie... (fuj nokia fuj!).

 
10. Ams Czwartek, 06 grudnia 2007, 10:23:00
 

Nie marudź, miałem (mam) same nokie i to samo twierdze o innych markach :> nokia OK ;)

 
11. Yano Czwartek, 06 grudnia 2007, 10:35:19
 

A może ta reszta z telefonami to też blogerzy? I teraz gdzieś na jakimś blogu pojawi się podobnej treści wpis z filmem, na którym zobaczymy Piotra kręcącego filmik swoją nową Nokią… :D

 
12. kokopelli Czwartek, 06 grudnia 2007, 11:44:55
 

śmieszny wpis, taki z cyklu: "ta dzisiejsza młodzież jest taka zła, my byliśmy inni..." Nie byliśmy. Byliśmy tacy sami, tylko w realiach dziesięciu lat wstecz.

Że brokat, telefony komórkowe i brak pogo? No cóż, trendy się zmieniają. Kiedyś nie było np. blogów.

A gimnazjalistki? Po osiągnięciu pewnego wieku (czy też dojrzałości społecznej) już zawsze zwraca się uwagę na to, że większość wokół (zwłaszcza podczas tzw. spędów lub wyjść do knajpy) jakaś taka młoda, i "ja w tym wieku to siedziałem w domu" i "czy ja naprawdę jestem tu najstarszy?". Czasem tak... :)

 
13. Riddle Czwartek, 06 grudnia 2007, 12:16:04
 

E tam, czepiasz się. Nawet na hardkorowych gigach black metalowych ludzie machają komórkami. Pamiątka po prostu, żadne pogwałcenie praw autorskich czy brak szacunku dla artystów.

Na moim ostatnim (Dimmu Borgir, Amon Amarth) bisy jakoś dali, więc Myslovitz po prostu ma w dupie fanów. ;P

 
14. Elwis Czwartek, 06 grudnia 2007, 12:35:00
 

Zależy od zespołu. Trzeba wiedzieć na czym jest dobre pogo :)

 
15. Piotr Konieczny Czwartek, 06 grudnia 2007, 12:39:11
 

E, ale te komórki to wisiały w powietrzu cały czas. A Myslovitz tak naprawde bisował... ale raz i krótko ;-)

 
16. Kasia Czwartek, 06 grudnia 2007, 16:08:37
 

na Kulcie i tym podobnych może nie ma różowych bluzeczek, są glany i zabawa na maksa, ale komórki również:) może tak się puszcza kawałek koncertu znajomym, którzy nie mogli przyjść?;)

 
17. ra Czwartek, 06 grudnia 2007, 17:10:02
 

taa już nawet w teledyskach coraz częściej są sceny nagrywania telefonami komórkowymi "gwiazd" ;) jakieś takie czasy, że wszyscy wszystko masowo rejestrują.

btw. zielony player youtube, lol

 
18. bwgg Czwartek, 06 grudnia 2007, 17:25:43
 

Melduję posłusznie, że na Clostelkellerze nie było ani różowych bluzeczek (tylko czerwone, obcisłe, pseudo-goth suknie, na ciałach do tego się zdecydowanie nie nadających...), ani telefonów (tylko pare kamer naliczyłem ; )).

No.

PS. Obuwia innego niż glan(y) nie uświadczyłem.

 
19. Piotr Konieczny Czwartek, 06 grudnia 2007, 19:00:30
 

FYI, YT w related podało inne nagranie z tego samego koncertu: http://youtube.com/watch?v=u5S04qL2qBA&feature=related

 
20. aadam Czwartek, 06 grudnia 2007, 19:11:58
 

Zapalniczkami machali . He. He. Za moich czasów nie machaliśmy. Bo w latach 80-tych ciężko było o zapalniczki ;-)

 
21. wizard3k Czwartek, 06 grudnia 2007, 19:32:49
 

To musimy się zgadać na jakiś koncert. My zawsze rozkręcamy pogo, a jeździ nas tyle, że spokojnie sami sobie możemy napędzać zabawę. ;)

A te zastępowanie glanów wynika z mody na rocka. Co dobrze nie wróży ;)

 
22. kubz Czwartek, 06 grudnia 2007, 20:58:10
 

A jak ja byłem na Apocalypticy to komórek było mało - królowały aparaty i kamery...

 
23. Malin Czwartek, 06 grudnia 2007, 21:01:35
 

Piotrek, daj spokój, na Myslovitzu spodziewasz się glanów i pogo? Nie rób scen, naprawdę :-)

 
24. Piotr Konieczny Czwartek, 06 grudnia 2007, 21:12:20
 

Bo ja to ciągle mam w pamięci myslovitz sprzed paru dobrych lat...

 
25. Elwis Czwartek, 06 grudnia 2007, 21:13:30
 

No co ty? Myslovitz i pogo? Ciekawe kiedy xD

 
26. Piotr Konieczny Czwartek, 06 grudnia 2007, 21:19:11
 

No nic chlopaki, nie bede sie z Wami klocic. O pogo bedziecie sie mogli przekonac za rok, bo teraz M. idzie na roczna przerwe.

 
27. Kasia Czwartek, 06 grudnia 2007, 21:21:12
 

hmmm.... ale faktycznie, Mylsovitz - przy całej mojej do niego sympatii - to raczej taki brit pop chyba jest... choć jak się uprzeć, to popogujesz i przy disco polo;)

 
28. Cukier Piątek, 07 grudnia 2007, 09:23:26
 

Piko: nie jestem emo! :) teraz to podobno wygrywa.
BTW: pamietasz prof. Kowalskiego co mowil o dlugich wlosach, ze to egoisci i dlugo nie pociagnac. Jak widac finki-pinki ich wygryzlo! :>

 
29. wikiyu Piątek, 07 grudnia 2007, 12:09:54
 

Myslovitz? no w sumie się nie dziwię że tak to wyglądało, Kult, koncerty Pidżamy, nie wspominając o KSU [swoją drogą to jutro w Łodzi grają] i podobnych kapelach grających nieco weselej ;-) chyba by się nie odbyły bez pogo, i wysokich butów u większości widowni.

A i co do trampek - może nie trampki, ale adidaski - obuwie jakie ostatnio preferowałem w pogo - sporo zabawniej :P

BTW a cekiny, różowe bluzki i cototam miało być zamiast cukru we włosach, to cała moda dzisiejszych gimnazjalistów - ubierać się tak by wyglądać głupio, nie przystająco do warunków i na dodatek uważać się za niewiadomo jak modne coś :P [z dodatkiem tego że im więcej ciała tym bardziej obcisłe muszą być ciuchy!]

 
30. met Środa, 12 grudnia 2007, 23:36:08
 

Chyba zdziwiłoby mnie pogo na koncercie Myslovitz.
Tak samo jak rushofy, brokat i trampki.
Młoda jestem, ale mentalnośc to ja chyba mam emeryta.

 
31. sniegol Poniedziałek, 17 grudnia 2007, 14:21:32
 

Myslovitz swoją drogą, to do bisów raczej nie jest skłonny.

Jakieś dwa lata temu, na juwenaliach polibudy w Łodzi, trzeba było pół godziny prosić ich, by łaskawie zagrali 15 minutowy bis.

 
32. doomhammer Czwartek, 06 marca 2008, 21:44:00
 

Pracowity weekend

I kolejny wesoły weekend minął. Minął prawdę powiedziawszy już kilka dni temu, jednak wciąż miewam problemy ze znalezieniem czasu lub motywacji do pisania. Ten był niemal równie pracowity jak poprzedni.
Zaczęło się w piątek [...]

 

Dodaj komentarz:

Wyślij pustą wiadomość, aby śledzić komentarze przez bota.
Komentarze są własnością osób komentujących.
Właściciel bloga nie ponosi za nie odpowiedzialności.
Komentarze nie na temat będą usuwane.

Ofiara

Jeśli powyższy wpis przydał Ci się w jakiś sposób,

autorowi :-)

Czytelnicy:

« wszystkie wpisy