Poniedziałek, 17 grudnia 2007 :: 12:51:59
Sekrety Microsoft.com: Nie używamy firewalli!
Kilka dni temu, Jeff Alexander, jeden z inżynierów Microsoftu z Australii opublikował na swoim blogu ciekawe fakty dotyczące (braku?) bezpieczeństwa serwerów microsoft.com. Wpis wbił niezłą szpilę w reputację Microsoftu ...i został bez słowa komentarza bardzo szybko usunięty. Ciekawe, czy Jeff stracił noworoczą premię za ten brak lojalności wobec pracodawcy? ;-)
Chociaż post nie jest już osiągalny u źródła, łatwo możemy go wyszperać (w myśl zasady "Co raz zostało opublikowane w internecie, będzie tam na zawsze"). Po nieskomplikowanej operacji użycia Googlowego (o ironio!) cache (mirror), możemy się dowiedzieć, że...
At this point we still don't use firewalls for MS.COM sites and don't have any plans on the books to put them in place.
Brak skorzystania z firewalla, Operation Team Microsoftu usprawiedliwia dużym ruchem i brakiem możliwości jego sensownej analizy.
Microsoft zbiera ok. 650 GB logów dziennie (z samego [update.]microsoft.com) plus ok. 6GB dla każdego z serwerów plików. Jeff spekuluje, że ew. użycie firewalla to kolejne 650GB logów (tym razem z firewalla) i dodaje, że pięć lat temu żadne z istniejących rozwiązań nie było wystarczająco wydajne. To skłoniło MS do skupienia się raczej na bezpieczeństwie sieci i aplikacji. I ponoć takie podejście się sprawdza, stąd do dziś MS nie używa żadnego firewalla, chociaż istnieją już takie, które byłyby w stanie udźwignąć olbrzymi traffic Microsoftu.
Bezpieczeństwo serwerów Microsoftu
Patrząc na sieć Microsoftu pod kątem bezpieczeństwa z zewnątrz, można napotkać poszczególne rozwiązania:
- Cisco Guards — wykrywanie ataków DoS)
- ACL-e na routerach — blokowanie połączeń na nieużywane porty
- NetScalers (www.microsoft.com, MSDN/TechNet) i NLB (update.microsoft.com) – znów ochrona przed DoS
- Windows Server 2008/IIS7 - www.microsoft.com
- Win2k8/IIS7 - MSDN/TechNet (w trakcie przenoszenia)
- Windows Server 2003/IIS6 - update.microsoft.com
Nieużywane usługi na serwerach windowsowych są wyłączane, a same serwery wykorzystują GFS-a. Podczas ataku SYN flood, tworzone są zrzuty z Netmon/Perfmon na NLB-ach (niebawem także na NetScalerach). W miarę możliwości (sic!) MS korzysta z antywirusów na serwerach.
Nie ma się co dziwić, że Jeff usunął (został zmuszony do usunięcia?) powyższych informacji... Z drugiej strony, kto wie, czy ktoś nie zacznie zaraz szukać exploitów, żeby ukrać MS za cenzurę... :-)
Przeczytaj także:
Microsoft Office 2007 hacked!
• Następny post:
Google pomyliło Polskę z Hiszpanią!
• Poprzedni post:
Darmowe programy na Pocket PC
Chcesz być informowany o kolejnych wpisach na ten temat?
Kanał RSS: kliknij tutaj. Subskrybcja poprzez e-mail: kliknij tutaj.