Piotr Konieczny

konsultant ds. bezpieczeństwa, podróżnik,
hobbystycznie fuksiarz i gadżeciarz
szkot, prawie spadochroniarz...
nienawidzi zielonego.


« wszystkie wpisy | reklama: Porównywarka cen

Poniedziałek, 31 grudnia 2007 :: 11:11:26

Nasza Klasa - Jak chronić swoje dane osobowe?

Wspomniałem w poprzednim poście, że po prawie roku bycia anonimowym na Naszej-Klasie, zdecydowałem się podać serwisowi poprawne dane osobowe. W ściśle konkretnym celu. Zależało mi na jak najszybszym zlinkowaniu się ze znajomymi w okresie przedświątecznym, by móc wspólnie wyskoczyć na piwo. I ku mojemu zaskoczeniu, zaraz po dopisaniu się do klasy, w skrzynce siedziało już 7 (sic!) zaproszeń od szkolnych kolegów!

Na początku pomyślałem, że NK wysyła informacje o nowych osobach w klasie do wszystkich zainteresowanych i stąd ta szybka odpowiedź. Ale gdzie tam! Taka opcja nie istnieje! Wniosek: ludzie naprawdę tam siedzą... i to właśnie ich aktywność jest przerażająca :-) A oto, czym grozi taka aktywność i jak możemy ją wykorzystać:

Nasza Klasa – wykradamy dane osobowe

Domyślnie, Nasza Klasa udostępnia Twój numer telefonu, numer GG, i identyfikator Skype Twoim znajomym i kolegom z klasy. Gdybym chciał je poznać, muszę tylko ...dopisać się do Twojej klasy. Tak, to jest aż tak bajecznie proste i nie wymaga żadnego uwierzytelnienia, a jedynie dwóch kliknięć myszką.



Na 10 przeprowadzonych prób (ofiary wybrane losowo), po dopisaniu do odpowiednich klas, poznałem dane osobowe 9 użytkowników portalu Nasza Klasa. Na więcej prób nie miałem ochoty, bo widok pana gąbki przyprawiał mnie o dreszcze...

Nieliczni zastrzegają swoje dane osobowe wyłącznie dla znajomych. Tak właśnie było w przypadku jednej z wybranych przeze mnie osób. Ale i na takich jest sposób. Patrzymy jakie nazwiska mają w swojej klasie, rejestrujemy fałszywe konto na nazwisko dowolnego kolegi z klasy i prosimy o zlinkowanie, tłumacząc się zapomnieniem hasła do starego konta... Socjotechnika działa *EG*. Jedyne, na co możemy się narazić, to taka wiadomość od czujnego kolegi, którą oczywiście "olewamy" :-)

nk1
Powyższe dostałęm po 2 min. od odpisania się do "lewej" klasy. Szybkość reakcji jest zadziwiająca... ale zbyt wolna, żeby usunąć mnie zanim zapisze dane mojej "ofiary".

Nasza Klasa to fenomen braku prywatności?

Czasem występują sytuacje odwrotne. Mamy jakieś szczątkowe dane kontaktowe, ale nie wiemy nic o ich właścicielu. Także tu Nasza-Klasa przyjdzie z pomocą. Co prawda wyszukiwarka pozwala tylko na przeszukanie bazy użytkowników pod kątem imienia i nazwiska oraz miasta, ale dwa kliknięcia myszą pozwolą rozszerzyć funkcjonalność wyszukiwania o znajdowanie po numerach GG i Skype. Konkurs (bez nagród) dla Czytelników: Jak można wyszukać osobę w serwisie Nasza Klasa, mając tylko jej numer GG? (odpowiadamy w komentarzach).

To już jest nie tylko bajecznie proste, ale i straszne. Wyobraź sobie, że pseudoosobowe dane, typu numer GG, identyfikator Skype, które zostawiłeś na forum medycznym szukając pomocy w doborze maści na hemoroidy, mogą doprowadzić do namierzenia Twojej osoby (imię, nazwisko, numer telefonu, miasto, a nawet wiek i aktualne zdjęcie!). To się dopiero nazywa, po cyfrowej nitce, do kłębka! :-)

nk11
nk13
Policja, dysponując numerem GG, może szybko otrzymać fotografię podejrzanego

Nasza Klasa pomaga wyszperać wstydliwe sekrety

Wiek, przez niektóre panie najpilniej strzeżony sekret, teraz już nie jest tajemnicą. Zdobywamy go niejako przy okazji, bo patrząc na klasy, do których należy dana osoba, widzimy ich roczniki. Zatem wystarczy tylko wiedzieć, w jakim wieku polskie dzieci idą do pierwszej klasy podstawówki, żeby w banalnie prosty sposób oszacować ile ktoś ma obecnie lat.

Nasza Klasa posiada aktualniejsze zdjęcia niż kartoteki policyjne!

Zdjęcia konkretnej osoby to też nie problem. Wszystkie fotki użytkowników są ogólnie dostępne (sic!), a w poszukiwaniu tych bardziej kompromitujących należy udać się do ...klasowej galerii. Tam "klasowe głupki" lubują się w dodawaniu "zwariowanych" fotek z suto zakrapianych imprez, lub innych kompromitujących sytuacji... Prawdziwy raj dla reporterów Faktu :-)

NK5
Któż wie, jakie zdjęcia z młodości innych ministrów można znaleźć na Naszej Klasie...?

Nasza Klasa znamy Twoje:

  • -- * imię
  • -- * nazwisko
  • -- *"rodzinne" miasto (nazwy szkół)
  • -- wiek
  • -- twoje zdjęcia (także dodane przez innych)
  • -- numer telefonu
  • -- * numer Gadu-Gadu
  • -- * identyfikator Skype
  • -- kompromitujące sytuacje (klasowe fora dyskusyjne)
  • -- nazwiska Twoich znajomych

Udostępnienie nawet jednej z danych oznaczonych gwiazdką oznacza natychmiastowe wyszukanie Cię w serwisie!

Zwróć uwagę, że Twoja prywatność zależy także od Twoich znajomych z serwisu Nasza Klasa. Przywoływane przez nich historie, dodawane przez nich zdjęcia mogą postawić Cię w niekorzystnym świetle ...i mały masz na to wpływ.

Brak poziomów prywatności i jakiegokolwiek uwierzytelniania sprawia, że zarówno prywatni detektywi jak i dziennikarze moją bardzo szybko skompletować niezły zbiór informacji na temat dowolnej osoby; kompromitujące zdjęcia, wiek, dane kontaktowe, ale przede wszystkim informacje o naszych znajomych (bo to najprawdopodobniej od nich uda się wyciągnąć najwięcej brudów).

Na pocieszenie dodam, że masowe zrzucanie danych z Naszej Klasy nie jest łatwe. Mój robot, który automatycznie dopisywał się do wszystkich szkół i klas, a następnie próbował kompletować dane "imię, nazwisko, telefon, GG, Skype", był skutecznie spowalniany przez Pana Gąbkę, a że obsługi timeoutów nie chciało mi się dopisać, możecie spać spokojnie :-)

Do czego mogą posłużyć dane masowo zebrane z Naszej Klasy?

Mnie do głowy przyszła internetowa książka numerów, zawierająca imię, nazwisko, miasto, wiek, telefon (komórkowy), numer GG, Skype. Dodatkowe informacje na temat osoby z książki można dociągnąć z baz Skype/GG.

Kolejny pomysł, to przetwarzanie statystyczne: jaki profil w danym mieście cieszył się największą popularnością? Ile osób z danego miasta jest na naszej klasie? Jak wygląda wektor migracji młodych osób (skąd, dokąd)? Ile Polaków jest (było) za granicą? Jakie imię jest najpopularniejsze? Ile osób o danym nazwisku jest w danym mieście?

Na podstawie zebranych danych można też, jak pisze "sierra_papa" w komentarzu do poprzedniego posta, namierzyć dłużników, lub, jak ja sobie spekuluję, zbudować profil zainteresowań danej osoby. Skoro ktoś kończył klasę o profilu biol-chem i studiował medycynę, na pewno będzie zainteresowany informacją o leku X...

Jak się przed bronić przed Wielkim Bratem Naszą Klasą?

Krok 1. Ustawić w profilu widoczność numeru telefonu, GG i Skype na "tylko dla znajomych". Dzięki temu boty takie jak mój, nie "wykradną" Twoich danych osobowych dopisując się na chwilę do Twojej klasy. UWAGA! Jeśli ktoś będzie wyszukiwał po numerze GG/Skype ciągle będzie mógł znaleźć Twój profil. Jeśli sobie tego nie życzysz - usuń GG i Skype ze swojego profilu. To jedyny sposób.

Krok 2. Nie dać się wyszukać osobom postronnym :-) Warto rozważyć podwojenie jakiejś litery w nazwisku. Znajomi, których odnajdziesz i poprosisz o zlinkowanie najprawdopodobniej wezmą to za literówkę, za to ty staniesz się "niewyszukiwalny" dla postronnych osób po swoim imieniu i nazwisku. Ja z powodzeniem korzystam z tej metody.

Krok 3. Tylko dla paranoików. Usuń swoje konto...

A może znasz inny sposób na ochronę swoich danych osobowych? Jeśli tak, podziel się nim w komentarzu.

• Następny post: [Zakały informatyki #2] Allegro i phishing
• Poprzedni post: Nasza-Klasa serwisem babć i dziadków

 

Chcesz być informowany o kolejnych wpisach na ten temat?
Kanał RSS: kliknij tutaj. Subskrybcja poprzez e-mail: kliknij tutaj.

 

Tagi:

« reszta wpisów | • trackback | ‡ torturuj posta!

Komentarze:

1. RioT Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 11:13:57
 

G^
site:nasza-klasa.pl nr GG

 
2. Ania Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 11:15:29
 

Hm... są tez tacy którzy nie muszą ukrywać żadnych swoich danych ;]

 
3. Piotr Konieczny Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 11:15:29
 

RioT: do kończa czytamy, do końca :-P
Ten sposób na nic się zda, jeśli ktoś ustawił opcje "udostępniaj numer GG tylko znajomym".

Natomiast istnieje ciekawszy sposób na sprawdzenie kto zacz kryje się pod *dowolnym* numerem GG.

 
4. Piotr Konieczny Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 11:17:21
 

Ania, słuszna uwaga. Ja np. zawsze podpisuje się imieniem i nazwiskiem. Pytanie, czy kiedyś nie zmienię zdania... np. przejdę operację zmiany płci i nie będę chciał, żeby ktoś kojarzył mnie z moim dawnym ja -- historia zna takie przypadki :-)

 
5. Ania Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 11:21:40
 

No cóż, to już Twoje osobiste rozterki ;> Ja teraz tylko zmieniłam numer telefonu w formacie "000000000" na "Ten sam od 2001 roku" i w sumie to tylko dlatego, że nie potrzebuję natarcia SMSbomberem od wrogów co się jeszcze niestety czasem zdarza, a jeśli ktoś mój numer podpatrzył wcześniej no to już trudno, płakać nie będę :P

 
6. RioT Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 11:22:06
 

No to stworzyć listę kontaktów GG/Skype i importować ją w N-K.

 
7. Piotr Konieczny Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 11:22:24
 

RioT: brawo.

 
8. Tomasz Guzik Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 11:44:10
 

bq. Nie dać się wyszukać osobom postronnym :-) Warto rozważyć podwojenie jakiejś litery w nazwisku.


Można też użyć dobrodziejstw UTF-8 :-)

(Konkretnie: kilku znaków specjalnych wstawionych w imię i nazwisko)

 
9. radzio Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 12:00:55
 

i dlatego w naszej klasie widnieję jako Radek Radkowy i mam ten serwis w głębokim poważaniu ;D

 
10. Speedy Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 12:17:28
 

@radzio - i tym komentarzem się zdemaskowałeś :)

Ja parę dni temu swoje nazwisko napisałem r o z w l e k l e, usunąłem wszystkie numery kontaktowe, a zdjęcie zastąpiłem avatarem. Jak ktoś będzie chciał mnie znaleźć to i znajdzie, ale nie zamierzam mu tego ułatwiać.

 
11. zar Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 12:26:23
 

To chyba jasne, że podając swoje dane osobowe do publicznego katalogu, podajemy je do publicznego wglądu... Naszej Klasy nie trzeba do znalezienia osoby po jakimkolwiek śladzie (nr gg, skype itp.) - wystarczy kilka zapytań Google.
Nie widzę w tym sensacji :/

 
12. radzio Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 12:32:06
 

@Speedy: ale nie podaję tam żadnych danych osobych, a email, który użyłem i tak jest na spam przygotowany ;]

 
13. ein Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 12:35:19
 

Co do robotów wykradających graf znajomości, to ponoć to jest DUŻY problem (wiem od autorów NK). NK ponoć z tym walczy, niemniej jednak takich robotów działa sporo (a zatem po świecie rozłażą się informację o znajomościach, wykształceniu itd.).

Chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden fakt, o którym się mało mówi. Mianowicie, w ręce prywatnej firmy (!) trafia sieć wykształcenia całego społeczeństwa. Prywatna firma dysponować będzie informacjami o wykształceniu poszczególnych osób (a obecnie wszystko dąży do tego, by jak najwięcej osób tam było zapisanych -- moda po prostu...). Do tego ta firma przestaje być polską firmą (NK należy do braci Samwers). Tego typu informacje mimo wszystko nie powinny być dostępne dla każdego, a już na pewno nie dla zagranicznych korporacji.

 
14. Piotr Konieczny Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 12:38:26
 

ein: Kolejna słuszna uwaga.

Offtopic: co do wykształcenia, moim zdaniem bardziej niż uczelnie liczą się szeroko pojęte "certyfikaty" przemysłowe. Te mają ściśle zdefiniowaną tematykę, sposób egzaminowania -- w przeciwieństwie do uczelni, gdzie wszystko jest dowolną interpretacją (przeważnie) anonimowego dla prawcodawcy wykładowcy.

 
15. Łukasz Derkacz Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 12:45:32
 

Najlepiej maja tacy jak ja, czyli ci, ktprzy dana klase zalozyli. Kompromitujace zdjecia dlugo tam nie pozostana, hehe. Mialem raz przygode z wpisem na forum, ktora przeczytal dyrwktor szkoly, bo ktos go wpuscil do klasy.

 
16. Yano Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 12:54:52
 

Wpisanie swoich danych (imię, nazwisko) z błędami lub w inny „twórczy” sposób zdecydowanie utrudnia odnalezienie nas przez znajomych nie ze szkolnej ławy. Wtedy to na nas spływa cały obowiązek odszukania wszystkich zapomnianych znajomych. A jeśli znajomi wpadną na ten sam pomysł? Serwis stanie się bezużyteczny.

Import spreparowanej listy GG jest banalny (Piotrze, trudniejsze zadanie proszę następnym razem!). Stosuję ten chwyt na komunikatorowych idiotów rozsyłających łańcuszki i inne śmieci praktycznie od samego początku. Jedynym ograniczeniem tej funkcji jest długość pliku – 500 linii. Na forum NK proponowałem ograniczyć liczbę prób wgrania listy na serwer – w większszości wypadków 2× na dzień zdecydowanie wystarczy a skutecznie utrudnia robotę wszelkim automatom.

Jeśli chodzi o automatyczne dopisywanie się do klas – wystarczy klasę/forum/galerię uczynić prywatnymi i już ludzie z zewnątrz nie mają wstępu. Wprawdzie trzeba wtedy na bieżąco monitorować aktywność w profilu klasowym, żeby akceptować kolejne zgłoszenia, ale coś za coś. No i oczywiście musisz być założycielem klasy (lub ew. moderatorem, o ile się nie mylę). Tym sposobem załatwiamy też wszelkie kompromitujące zdjęcia w klasowej galerii. ;)

Z drugiej strony znowu ogranicza to funkcjonalność. Np. ja w czasach liceum znałem całkiem sporo osób z różnych klas. Uczynienie ich prywatnymi odcina mi dostęp do zdjęć z ew. imprez, gdzie również mogła się pojawić moja facjata. Przykre. Mogę się wprawdzie zapisać jako gość, ale znając dobrze np. 12 osób z klasy wciąż pozostaje kolejnych 20 nieznanych, które mogą mieć coś przeciwko (np. ja bym miał ;) ).

Tak więc wracamy do problemu starszego niż Web 2.0 – funkcjonalność, czy prywatność? Nie da się mieć wszystkiego.

 
17. chmurli Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 13:27:10
 

te wyszukiwanie osob po gg dziala takze swietnie na fotka.pl :). sam go stosowalem juz kilka razy. nawet jak ktos bedzie chcial sie ukryc w n-k to moze wpasc dzieki szczatkowym danym z fotki, ktore potem mozna wykorzystac w nk :)

 
18. Bonjoure Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 13:42:26
 

Wszystko fajnie, ale ludzie umieszczają tam dane pewnie nie do końca świadomie. natomiast nadmienię, że w górnym menu można poznać wszystko o autorze tego wpisu. Jego maila, skype, nr GG oraz miejsce zamieszkania ze zdjęciem włącznie i pełnym CV. Więc gdzie ta prywatność?

 
19. Franko Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 14:12:22
 

Ogłaszam konkurs na odnalezienie kompromitującego faktu dotyczącego mojej osoby. Sprawa co prawda sprzed prawie 5 lat, ale jednak... Nagród nie przewiduję.

Kurna, a myślałem, że mnie ten problem nie dotyczy. Co prawda niespecjalnie mnie to rusza, no bo wielu z nas miało zapewne podobne przejścia, ale jednak trochę przerypane. ;)

 
20. PawelS Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 15:14:48
 

Niektórzy chcą być osobami publicznymi w Internecie i się rejestrują na takim czy innym serwisie podając swoje dane ;).
Inni chyba są osobami pokroju paranoików i wolą nie podawać danych w sposób oczywisty, albo usuwają swoje konta :P.
Na myśl przychodzi mi tutaj sprawa wycieku danych z serwisu Grono.net :D.

 
21. Przemek Piórkowski Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 15:22:58
 

Dobre spostrzeżenia.

Jedno z lepszych znalezionych przypadkiem zdjęć. Czy tylko mnie się ono dwuznacznie kojarzy, bo już sam nie wiem. :D
http://www.imagic.pl/public/pview/100994/0045872912.jpg

 
22. riddle Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 16:20:48
 

Drogi Piotrze, a co jeśli dzisiejsze pokolenia chcą pozbawiać się prywatności i anonimowości w necie? To, że mam konto na NK nic nie znaczy… popatrz na moje Twittery, Flickry i Lastfmy, tam dopiero masz informacji – nic tylko zacząć mi przesyłać spersonalizowany spam, w który najpewniej będę klikał. :]

 
23. Yano Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 17:29:33
 

Riddle, tu nie chodzi o to, że ktoś dowie się, iż słuchasz DiscoPolo a nie DeathMetalu. Spam, to też akurat najmniejsze zmartwienie.

Przykład, który podałem na forum NK:
„Miłośnik” dzieci rejestruje się na NK jako np. Kubuś Puchatek. Potem szuka młodszych użytkowników portalu i zaprasza do znajomych, a ile osób ma wśród znajomych na NK kubusiów puchatków, koziołków matołków i innych fikcyjnych postaci? W ten sposób zdobywa: imię i nazwisko, szkołę (te trzy automatycznie po rejestracji), dostęp do GG, Skype i telefonu (jeśli są tylko dla znajomych). W połączeniu z adresem szkoły i zdjęciami z galerii (także klasowych) ma całkiem niezłą bazę startową na swoje „wypady”.
To oczywiście dość skrajny scenariusz ale wcale nie to czyni go nierealnym. Nawet uznałbym to za całkiem konkretne zagrożenie.

Poznanie prawdziwych faktów z życia jakiejś osoby, opisywanych na forach klasowych + do tego zdjęcia z imprez… świetne miejsce dla socjotechników. Tym bardziej, że wiele osób nawet nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia.

 
24. Laubzega Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 17:43:07
 

Ein rzekł: "Co do robotów wykradających graf znajomości, to ponoć to jest DUŻY problem (wiem od autorów NK)."

Nie bądź naiwny. Mój skrypt w Pythonie, który wyciąga taki graf i wpycha do Postgresowej bazy liczy 212 linii.

 
25. A non e-moose Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 17:48:36
 

@Laubzega: Mam głupie wrażenie, że chodziło o problem, w sensie zwiększonego obciążenia serwerów.

 
26. ein Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 17:49:43
 

@Laubzega: ale mi nie chodziło o duży problem dla piszących roboty, ale dla serwisu NK.

@A non...: nie tylko o chodzi o dodatkowe obciążenie serwerów, ale również o zawartość baz danych wypływającą na zewnątrz.

 
27. Piotr Konieczny Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 18:11:07
 

chmurli: hehe, o fotce.pl nie pomyslalem. NK potrafi mnie czyms skusic, fotka... raczej mnie nie przekona do rejestracji :-)

Yano: widze ze niezly feedback zapewniasz na forum NK. Brane jest w ogole pod uwage to co tam glosza ludzie bardziej doswiadczeni informatycznie niz babcie/dziadkowie?

Bonjure: To prawda. Ale znajdziesz o mnie tylko to co chce, zebys znalazl. I ja mam pelna swiadomosc tego, co umieszczam na swojej stronie i kto bedzie mogl to przeczytac.

PawelS: dla mnie wieksze znaczenie od wycieku z grono mial wyciek bazy hasel z onetu...

riddle: Też dobra uwaga. Powiem szczerze, że ja nie wiem, czy w przyszłości wolałbym pozostać anonimowy, czy mieć już jakiś "sieciowy" dorobek pod swoim nazwiskiem. Widze mniej wiecej po rowno plusow i minusów dla każdego rozwiązania. Twitter jakoś mnie nie przekonał do siebie - używam sporadycznie.

ein, Laubzega, A non e-moose: Mnie chodzilo o wywalanie sie skryptu na timeoutach. Jesli chodzi o licytacje, to moj byl perlowy i mial 54 linie :P a na dodatek potrafil falszowac UA i obslugiwac proxy, zeby nie wpadac w ew. filtry administratorow NK.

Co do przykladowego uzycia wykradzionego grafu znajomosci (ale przede wszystkim danych kontaktowych!) mysle, ze dosc dobrze nakreslilem powyzej w akapicie "Do czego mogą posłużyć dane masowo zebrane z Naszej Klasy?". Yano dorzucil do tego ciekawy komentarz o "Kubusiu Puchatku".

 
28. Laubzega Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 18:13:56
 

Piotr: a moj obsluguje timeouty ;P. Poza tym zalezy czy tylko mirrorujesz (wtedy prosciej, bo osły od NK zrobiły kolejne ID), czy ciagniesz po grafie.

 
29. Bonjoure Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 18:30:11
 

Tak, Piotrze, ale pomimo wszystko znalezienie czegokolwiek o nas przy odrobinie wiedzy nie stanowi problemu. Najgorszy jest fakt, że NK faktycznie nie przestrzega zasad bezpieczeństwa, a wiele osób znajdujących się tam nie zdaje sobie z tego sprawy. Poniżej przykłady:
http://miasta.gazeta.pl/gorzow/1,36844,4773076.html
http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4781461.html

 
30. Anonim Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 18:35:52
 

Witam, świetny tekst, od dawna o tym mówiłem, ale to co napisałeś (przykłady) chyba lepiej działa na ludzką wyobraźnię.

 
31. jaa Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 18:48:47
 

nie wiem co w tym takiego strasznego

 
32. Riff Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 19:19:42
 

Najgorsze jest właśnie to, że nawet zwykły niezarejestrowany gość odwiedzający witrynę może zobaczyć sporo danych - numery gg, skype, imię, nazwisko, szkołę, znajomych, nawet zdjęcie...

Pan Piotr ma rację - to miejsce idealne dla wszelkiego rodzaju psychopatów, detektywów i redaktorów Faktu - aż strach się bać.

 
33. Cynthia Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 19:37:39
 

Ja dzięki nr gg poznałam osoby z którymi pisałam na pewnym forum. Nie chciały pokazać twarzy, napisać nazwiska, zresztą nie pytałam. A w naszej klasie mam to na talerzu, one mnie też... Nie wiem czy to dobrze, czy źle. Myślę, że już wszyscy mamy dość prywatności w internecie i ników, chcemy go chyba uprawdziwić (wiem, że nie ma takiego słowa). Dlatego NK jest taka popularna.

 
34. Przemek Piórkowski Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 19:46:38
 

> Przykład, który podałem na forum NK:
„Miłośnik” dzieci rejestruje się na NK jako np. Kubuś Puchatek.

Racja, Yano, ale nie zabawiaj się w uszczęśliwianie ludzi na siłę, bo to się zawsze kończy źle. To jest działka rodziców, by chronić swoje dzieci.

 
35. Anna Cynthia Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 19:55:52
 

Kilku z kubusiów puchatków ma już sporo znajomych ;) http://nasza-klasa.pl/search?query=kubu%C5%9B+puchatek&city=

 
36. Yano Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 20:00:47
 

Przemek: A z której części mojej wypowiedzi wysunąłeś tezę, że chcę kogoś uszczęśliwiać? Zwracam tylko uwagę na pewne realne zagrożenie, które Piotr pominął we wpisie.
Owszem, uważam, że tego typu serwisy powinny być przynajmniej od 15 lat lub wymagać zgody rodziców lub opiekunów, ale jest to mało realne w Sieci.

Co do rodziców… Niektórzy mają nikłe pojęcie o zagrożeniach inni mają olewczy stosunek do tego typu spraw („jak się smarkacz przejedzie, to się nauczy”). Dlatego tego typu rzeczy należy nagłaśniać. Po pierwsze – może administratorzy NK zareagują i zaczną kasować koziołkowo-kubusiowe konta, a po drugie – do niektórych rodziców dotrze, że należy jednak sprawdzić na czym dziecko tak siedzi przed monitorem…

 
37. Segal Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 20:03:56
 

Największy problem to inwigilujące sekty.
Przy osaczaniu gości, to wyszukują ich znajomych oraz rodzinę. Owijają swoje ofiary w mocne pajęczyny i stopniowo wysysają z nich energię.
Takie wampiry energetyczne i ekonomiczne to Świadkowie Jechowy.
Jest wiele miejsc, gdzie że podpinają się do wszystkiego, do czego praktycznie można się podłączyć jako Strażnica BezPrawia.
Przestrzegamy przed nimi.

 
38. Kasia Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 20:31:50
 

i jak tu nie zostać paranoikiem po takim wpisie?:D

 
39. rgierwialo Wtorek, 01 stycznia 2008, 02:25:01
 

Co do tego "wyszukiwania ludzi po gg". Dzisiaj znalazłem - http://www.numerygg.pl

Cóz... trzeba uważać...

 
40. damian Wtorek, 01 stycznia 2008, 02:48:50
 

A ja sie z autorem nie zgodze. Ludzie podajacy dane w tym serwisie (gg, tel. nazwisko) robia to celowo. Oni maja gdzies prywatnosc - stracili ja zakladajac konto na tym portalu. A ze ktos moze w latwy sposob uzyskac dajmy na to tel.? Wielkie mi co.

 
41. Samantha Wtorek, 01 stycznia 2008, 03:05:47
 

a teraz z innej beczki.. [w tv wlasnie maraton monty pythona]
1 teza: nasza-klasa.pl jest serwisem zlym.
- nie spelnia standardow sieciowych,
- laduje sie nieskonczenie wolno,
- mozna dopisac cokolwiek i gdziekolwiek niezgodnego z prawda. ogiolnie smietnik.
- zla domena, n-k.pl az sie prosi o kopie w domenie naszaklasa.pl i ludzie nie bede nawet tego swiadmi ,ze pisza do innego servisu.
- pelen dostep do danych osobowych. ale to... zawszenie system jest wienen ale ludzie.. 95% wlamow na konta to wynik dzialani ludzi nie slabosc systemu. Dane z IBS
2 teza: pomysl przerosl admina
- ok. przytej ilosci odwiedzin servis powinien miec dedykowany serwer, silen lacze.. admin poza oblepieniem servisu reklamami nie zrobil nic. po prostu nie chce sie tego odwiedzac.
3 teza: gdzie tu sens?
- jaki jest sens nawiazywanei kontakow z ludzmi ktorych sie nie widzialo 20-30 lat? IMHO - zaden.. jak sienie utrzymuje przyjazni przez te lata... diabli ja dawno wzieli.. to cos ak ogrzewany po raz siąty bigos.. blee...
resume:
nk.pl powinna dostac nagane ze wpisaniem do akt netowych za usability i obsluge admina. nie przecze - pomysl jest swietny ale wykonanie [nie bojmy sie slow] do dupy. sensu w tym glebszego nidze - podobnie jak w zjawisku zwanym blogowaniem, ale ludzie to lubia.. internet jak bagno... wciaga.
i to bybylo na tyle. {Prof. miem. stos.J.T.Stanisławski]

 
42. h Wtorek, 01 stycznia 2008, 03:12:31
 

rgierwialo: absolutnie genialne.. ;D

 
43. h Wtorek, 01 stycznia 2008, 03:15:17
 

Samantha: admin, a w zasadzie poprzedni wlasciciele serwis dawno sprzedali.. niemcy beda na tym "trzepac pieniadze".. a co poprawia w kwestii bezpieczenstwa.. to sie zobaczy.. (btw - nie mam tam konta)

 
44. Tomipnh Wtorek, 01 stycznia 2008, 09:53:05
 

Wystarczy 20 linijek w Pythonie[1] by napisać kawałek łazika, który będzie odwiedzali kolejne profile zapisując: Imie, Nazwisko, Nr usera, Miejscowość i znajomych. Wystarczy generować listę, z numerami dokładając do niej kolejne numery znajomych z odpytanego profilu. Trzeba dbać o to by lista oczekujących była pozbawiona powtórek, a i warto druga trzymać listę na numery osób które już odwiedziliśmy - po co w końcu robić to samo.
Urle http://nasza-klasa.pl/profile/<numer> oraz http://nasza-klasa.pl/friends/<numer> ułatwiają sprawę, potem tylko mała filtracja html i robimy "dumpa".
Wystarczy zacząć 'od siebie' (w końcu trzeba się zalogować, by oglądać innych), swoja droga dziwi mnie fakt ze administratorzy naszej-klasy nawet nie ograniczają ilości połączeń. Spokojnie można kilka tysięcy profilów odpytać w stosunkowo krótkim czasie kolekcjonując dane.

Po przeczytaniu Twojego wpisu, myślę, ze można by wzbogacić swoja wiedzę o szkoły i klasy, hm w sumie umknęło mi to na początku. (:

Sprawa dostępności tego typu danych jeszcze lepiej prezentuje się na golden-line, gdzie nie trzeba posiadać nawet konta by widzieć w sumie te same dane, ciekawe ...

[1] !google urllib2

Pozdrawiam

 
45. Piotr Konieczny Wtorek, 01 stycznia 2008, 10:32:26
 

Tak w kwestii formalnej. Bardzo bym prosil osoby wchodzace z roznych for i innych stron, o uszanowanie sposobu toczenia dyskusji jaki wypracowalismy tutaj przez lata: Nie obrazamy (zwlaszcza tworcow NK), i nie rzucamy dziwnych hipotez bez poparcia dowodem ("trzepanie kasy przez Niemcow").

Tomipnh: No to problem, czy upublicznic jakis przykladowy algorytm robota zostal rozwiazany... Dopisywanie do klas wydaje mi sie kluczowe -- pozawala zebrac zdecydowanie ciekawsze dane (panie Halinki, dziadkowie i inni niedoswiadczeni uzytkownicy po prostu wypelniaja wszystkie pola formularza rejestracji i zostaja przy domyslnych ustawieniach - pokazuj znajomym i kolegom z klasy).

Co do ograniczania ilosci polaczen... liste darmowych serwerow proxy sobie wygooglasz, liste user-agentow wezmiesz z dowolnych statystyk (ew. access-loga), wrzucisz to w tabele, i przed kazdym zapytaniem losowo odpytasz, ustawisz, i zadne ograniczenia Ci nie straszne. Najlepiej, gdyby NK ustawilo limit przegladania profili spod poziomu danego usera na godzine np. Wtedy trzeba do tabeli wrzucic jeszcze credentials kilku "lewych" uzytkowników - ale mysle ze NK ma teraz inne, wazniejsze problemy, wiec na ograniczenia dla crawlerow jeszcze poczekamy.

 
46. Haku Wtorek, 01 stycznia 2008, 10:48:55
 

Zaistniała sytuacja ma przecież zaletę - jak ktoś na jakimś forum zacznie łamać prawo (np. pomawiać publicznie, czy udostępniać treści chronione prawem autorskim) to nie trzeba będzie już bawić się w tropienie IP itp - wystarczy wrzucić numer gg na naszą-klasę i od razu mamy jak na dłoni gdzie delikwent mieszka i jak się nazywa :D

 
47. Piotr Konieczny Wtorek, 01 stycznia 2008, 10:51:16
 

Haku: mam podobne skojarzenie za kazdym razem, kiedy jakis anonimowy numer GG wysyla mi jakas wiadomosc. W katalogu GG oczywiscie nie ma zadnych informacji - o jakze bym chcial, zeby moje PSI mialo przycisk "Sprawdz ten numer na Nasza-Klasa.pl/Fotka.pl" -- te serwisy serwuja lepsze zaplecze katalogowe niz oryginalne mechanizmy GG :-)

 
48. Tomipnh Wtorek, 01 stycznia 2008, 10:52:16
 

Limit połączeń to był tylko przykład, wiem ze to żadne rozwiązanie, chodziło mi o brak widocznych barier.

Taki przycisk jest prosty do zrobienia ;-)

 
49. Anonim Wtorek, 01 stycznia 2008, 13:00:34
 

Paranoiczny bełkot - i co z tego ,że podam swoje imie nazwisko plus ewentualnie jakiś kontakt do siebie a nawet jak ktoś doda stare zdjęcie klasowe na którym sam się nawet nie moge rozpoznać.
A allegro?? tam w prosty sposób np. kupując coś odemnie za złocisza macie nawet adres i nr konta.
A i tak w necie jak ktoś chce to jest 100x bardziej anonimowy niż w tzw. realu ,bo co żeby nie ujawniać swojej facjaty chodzisz z torbą na głowie;]?? naprzykład.
Pozatym takie serwisy społecznościowe istnieją od dawna - grono itp. A jechanie po NK jest teraz poprosty na fali bo i sam serwis ma dużego haypa (a to tylko zwykły i bardzo ograniczony serwis społecznikowski;] bazujący na ludzkim sentymentalizmie) poruwnajcie sobie choćby metody wyszukiwania ludzi z tym np. z grona ,fotki czy sympati.

I może jeszcze jeden przykład ,który mi przyszedł do głowy czyli moja praca tam rozdaje swoje wizytówki z danymi (telefony , maile , skaypy + oczywiście miejsce pracy) na lewo i prawo i do tego jeszcze nie moge ukryć swojej twarzy straszne nie;]

I takie noworoczne życzenie (marzenie) jak to by było fajnie gdyby wszyscy ci którzy mogą oczywiście (bo jak pracuja jako agenci w CIA albo mosadzie itp.) to może nie koniecznie podawali swoje prawdziwe dane choćby w takiej kulawej bazie jak NK , może zmniejszył by się bezkarny spaming , troling , straszenie, chamstwo , oszustwo itp. Czyli taka trochę namiastka realnych realiów:)

 
50. viktor Wtorek, 01 stycznia 2008, 13:10:02
 

sorry zapomnialem wpisac nicka w poprzednim poscie z godz.130034 i jest anonim ,co w swietle textu wzglada troche smiesznie dlatego sie poprawiam.
Pozdrawiam Viktor Ambroziewicz

 
51. Paranoik Wtorek, 01 stycznia 2008, 13:21:21
 

Godny pochwały tekst :)

 
52. Markuu Wtorek, 01 stycznia 2008, 14:26:53
 

Chyba tylko paranoicy piszą blogi bo gdzie nie wejdę to panika związana z n-k Piotrze Konieczny, czy może Piotrze K. jak najszybciej zgłoś się do psychiatry bo leki przestały działać...

 
53. Anna Cynthia Wtorek, 01 stycznia 2008, 14:29:37
 

Niestety ten wpis jest na wykopie, przez to komentarze nie trzynają poziomu... Ja skorzystałam z tego co tu jest napisane. :)

 
54. m Wtorek, 01 stycznia 2008, 15:54:29
 

Na marginesie: Na przykladzie bloga Piotrka widac jak spadl poziom wykopu ostatnimi miesiecy, kiedy to zaczeli sie reklamowac i sciagac do siebie pokemonow.

 
55. aprii Wtorek, 01 stycznia 2008, 16:25:06
 

Mam wrażenie, że polski internetowy świat zaczyna się dzielić na ludzi zebranych wokół wykopu i tym podobnych serwisów (czyli tych bardziej pro) oraz ludzi zebranych wokół Naszej-klasy (reszta świata).

 
56. Anonim Wtorek, 01 stycznia 2008, 17:58:04
 

Mi się wydaje że nie powinno się wpisywać nr gg skypa czy numeru telefonu. To proste jesli jakis znajomy bedzie chcial cos od nas to napisze to na forum albo na priv proste. To głupota żeby tego typu dane można było wpisywać do ''czegoś takiego''

 
57. parter Wtorek, 01 stycznia 2008, 18:28:15
 

Racja dane osobowe łatwo uzyskać z nasza klasa. DO niedawna pracowałem w firmie handlującymi takimi danymi. Zanim powstał portal klasa, organizowaliśmy konkursy z nagrodami dla pozyskania danych, ale teraz jest prościej, pozdrawiam

 
58. Piotr Konieczny Wtorek, 01 stycznia 2008, 18:30:16
 

parter: jesli znajdziesz chwile, odezwij sie prosze do mnie: http://kontakt.konieczny.be - moze byc anonimowo, byle bym tylko byl w stanie się z Toba jakos skontaktowac :-)

 
59. Marta Wtorek, 01 stycznia 2008, 19:19:27
 

a swoja droga szkoda, ze portal, ktory w zalozeniu mial ulatwic wyszukiwanie ludzi jest na takim poziomie (portal? a moze uzytkownicy?) ze trzeba sie na nim chowac i utrudniac wyszukiwanie... ;>

 
60. Anton Wtorek, 01 stycznia 2008, 21:53:11
 

To jest doprawdy kompletne wariactwo z tym chorobliwym ukrywaniem przez niektórych swoich danych. Te dane, ktore zawarte są w naszej klasie wiekszość ludzi aktywnych zawodowo i uczestniczących w życiu towarzyskim rozdaje wręczając wielu osobom, często nieznanym, wizytówki służbowe i prywatne, na których widnieje imie, nazwisko, miejszce pracy, nr telefonu e-mail i inne informacje. No i co? Czy należy zatem zlikwidować wizytówki? Zachowajmy zdrowy rozsadek i nie dajmy się zwariować. Nasza klasa jest to portal sentymentalny służący odszukaniu dawnych kolegów, często po wielu latach, tak jak w moim przypadku ostanio widzieliśy się 41 lat temu. A jeśli ktoś chce w sposób nieuprawniony zdobyć jakieś naprawde poufne dane to jest całe mnóstwo innych sposobów i na pewno nie będzie korzystał z tego portalu.

 
61. pauluZ Wtorek, 01 stycznia 2008, 23:10:01
 

Na tę chwilę to mam dwa przemyślenia, które chciałbym tutaj zamieścić:
1) Internet (sieć) nigdy nie zapomina, oraz
2) im większy stopień uporządkowania informacji tym jest ona cenniejsza.

 
62. D4rky Wtorek, 01 stycznia 2008, 23:49:19
 

Cynthia, moj swiat sie sypie odkad dzieci neo i fokemony odkryli basha i wykop :/

 
63. Azrael Nightwalker Środa, 02 stycznia 2008, 01:00:12
 

Piko: ja wybrałem Krok 4 - w ogóle się na NK nie zarejestrowałem :)

Anton: podstawowa różnica polega na ilości i dostępności danych. Choćbyś przez 40 lat rozdawał po 10 wizytówek dziennie to rozdasz ich tylko 146000. A na NK wystarczy raz udostępnić swój profil żeby udostępnić swoje dane 25 mln Polaków i miliardom osób potrafiących skorzystać z dowolnego tłumacza online.
Poza tym na wizytówkach nie wypisujesz listy swoich znajomych ani nie dołączasz ich zdjęć.
Przykład bezwiednie zdekonspirowanych policjantów jest IMHO wystarczającym powodem do wprowadzenia znacznych ograniczeń dostępności danych z NK.

 
64. beau Środa, 02 stycznia 2008, 10:30:36
 

"Udostępnienie nawet jednej z danych oznaczonych gwiazdką oznacza natychmiastowe wyszukanie Cię w serwisie!"

Mam koleżankę Anię z Wrocławia. Znajdź mi ją.

 
65. Anonim Środa, 02 stycznia 2008, 13:00:20
 

Nie rozumiem tego wszystkiego!!!!Ktos boi sie udostepnienia danych to niech i nie podaje!!proste i logiczne, nikt tu nie wpisuje innych osób (no poza satyrycznymi wpisami polityków itp)

 
66. ein Środa, 02 stycznia 2008, 13:35:19
 

@Anonim: pojawia się jeszcze problem starych "znajomych", którzy umieszczają zdjęcia z osobami, które by sobie tego nie życzyły. Zmusza to te osoby do częstego przeglądania serwisu (z którego przecież korzystać nie chcą) i zgłaszanie umieszczenia takich zdjęć moderatorom/administratorom. Również do prokuratury wpływają takie zgłoszenia, o czym już pisała GW (link gdzieś wyżej w komentarzach).

 
67. Moarc/J-23 Środa, 02 stycznia 2008, 14:20:37
 

A ja wszędzie daję lipne dane :p np. na last.fm mam jako zdjęcie foto gibbona białorękiego z Wikipedii.

 
68. awattar Środa, 02 stycznia 2008, 17:15:18
 

Do Anton
Czym innym jest świadome danie komuś wizytówki, czy innego materiału reklamowego, który ma ograniczony zasięg działania i w 100% jest zamierzonym działaniem, a co innego udostępnić w sposób mniej lub bardziej świadomy te same dane milionom ludzi, którzy korzystają z tego "serwisu". Moim skromnym zdaniem powinno podbiegać to już pod paragraf i ktoś z giodo powinien się tym zainteresować, dane nie są ani chronione ani w odpowiedni sposób "przetwarzane".

 
69. Logan Środa, 02 stycznia 2008, 17:25:09
 

ein: "(NK należy do braci Samwers)"
W 20%, to nie znaczy, że "należy", a po drugie to jak powiedzieli ludzie z NK "nie chcą sprzedawać serwisu"

 
70. jaykob Środa, 02 stycznia 2008, 17:35:58
 

Bezsensowne, aby zaspamować nr GG nie potrzeba wcale danych, wystarczy libgg i kilka sztuczek. No ale jak niektórzy tak się uczą socjotechniki to już ich sprawa. Tylko po co komu imiona, nazwiska i nr GG.

Absurd.

 
71. Yano Środa, 02 stycznia 2008, 17:40:55
 

@jaykob: Z NK oprócz imion i nazwisk można wyciągnąć też miasto czy profil wykształcenia. Dzięki temu spam będzie dotyczył np. imprez tylko w miejscu zamieszkania ofiary oraz domniemanych zainteresowań (spam tematyczny). Dzięki temu będzie bardziej skuteczny.

 
72. Cynthia Środa, 02 stycznia 2008, 17:58:34
 

@D4rky, ja teraz jak widzę coś co mi się podoba w necie, nie pokazuję nikomu, bo chcę żeby jak najdłużej było bez reklam i bez dzieci neo.
W NK nie do końca świadomie podałam swoje gg, dopiero jak sama znalazłam innych po gg, domyśliłam się do czego to prowadzi. Ot, taka moja niefrasobliwość.

 
73. jaykob Środa, 02 stycznia 2008, 18:17:24
 

Twoja logika ma jedną wadę. Nie przyjmuj wiadomości od osób spoza mojej listy kontaktów :)

 
74. ein Środa, 02 stycznia 2008, 20:22:20
 

@Logan: nie chcą do czasu. Zauważmy, że serwis raczej zawsze będzie ograniczony do podwórka polskiego ("zagranica" ma swoje serwisy). W pewnym momencie więc osiągnie maksimum możliwych użytkowników, a więc i maksimum możliwej wartości (która może wówczas zacząć spadać). Podejrzewam, że wtedy może dojść do sprzedaży. Druga sprawa jest taka, że znam ludzi z NK i sądzę, że w pewnym momencie prowadzenie tego bajzlu może ich zacząć zwyczajnie nudzić i zajmą się innym projektem.

Mówisz, 20% to jeszcze nie należy. Popowicz wyraźnie powiedział w wywiadzie, że Samwer narzucił im kilka rzeczy, które mieli zrobić (choć słowa "narzucił" w tym przypadku użyć nie chciał, co nie jest dziwne). To moim zdaniem znaczy, że jednak NK jest podległa Niemcom.

 
75. Jajcuś Środa, 02 stycznia 2008, 20:40:56
 

ein: Jak ktoś wykłada kasę (nawet wykupując część udziałów), to może mieć życzenia. Tak wyglądają negocjacje biznesowe. Coś w rodzaju "ok, damy wam XXX Euro, za 20% udziałów plus parę 'poprawek' z waszej strony". To wcale nie znaczy, że teraz mogą z tym serwisem zrobić wszystko. Tylko to, za co zapłacili.

 
76. Piotr Konieczny Środa, 02 stycznia 2008, 23:54:32
 

ein: Co do sprzedazy, to nie wiem czy to wlasnie nie jest ten czas... baza uzytkownikow w ok. 5mln to jakby szczyt nasycenia... Jaki model biznesowy moze przyjac taki serwis? Obawiam sie, ze na reklamach adsense i sprzedazy kredytow kokosow nie zarobia... z kolei zaktywowac taka grupe osob do dzialania - nie lada wyzwanie. Moze wiec lepiej sprzedac serwis? Teraz uzyskaja wieksza sume, niz w momencie w ktorym moda/hype opadnie.

 
77. Piotr Konieczny Czwartek, 03 stycznia 2008, 00:57:33
 

Na marginesie, w statystykach znalazlem kilka ciekawych googlowych refererów do mojego bloga:

brak+serwera+nasza+klasa
nasza+klasa+problem+z+otwarciem+strony
czemu+nie+dziala+nasza+klasa
nasza+klasa+konto+wirtualne+jak+zrobić
nasza+klasa-+aby+mieć+więcej+znajomych
loginy+do+nasza+klasa

Trzy ostatnie rządzą.

 
78. laki Czwartek, 03 stycznia 2008, 14:57:00
 

BARDZO DOBRY ARTYKÓŁ. NASZA KLASA SKUPIA O NAS NAWIĘCEJ INFORMACJI ZE WSZYSTKICH PROFILI SPOŁECZNYCH.

 
79. Monika Czwartek, 03 stycznia 2008, 16:23:16
 

Witam!
Od razu przyznam się do błędu: nie przeczytałam wszystkich powyższych postów, ALE: zaciekawił mnie wątek o Kubusiu Puchatku...
Owszem, zgadzam się w zupełności, że dla dziewczynek - "przyszłych ofiar" to nie jest zbyt w porządku, gdy ktoś ma jej dane, ale na litość boską, nie róbmy z NK kolejnej fotki, grona czy innego ustrojstwa!
Jak się nie zna kogoś to po co go dodawać do znajomych? Żeby mieć więcej "ziomków" niż kumpela?! Przypilnować i wychować dzieciaka, a nie mieć pretensje do wszystkich wokoło!
Jak ktoś będzie chciał się czegoś o nas dowiedzieć, to nie prawda jest taka, że nie potrzebuje do tego ani naszej klasy, ani nawet internetu. Inwigilacja jest nie od dzisiaj, nie od wczoraj, a tym bardziej nie od dnia uruchomienia NK:)
Proszę tylko o jedno: nie ulegajmy paranoi...

 
80. inosak Piątek, 04 stycznia 2008, 03:25:51
 

Zapytałem mojego dobrego znajomego, którego uważałem za "uświadomionego" co myśli na temat swoich danych w sieci, jeśli takie by się pojawiły. Trochę się zawiodłem, gdy odpowiedział "a co mnie to obchodzi, kogo to w ogóle będzie kiedyś obchodziło? za parę lat to pewnie zniknie".

Niestety, ale taka jest prawda, coś raz wpisane w internecie pozostanie tam na... wieki? Czy nasi prawnukowie będą czytać o pradziadku w sieci? Taka pozorna nasza-klasa.pl skopiowana wiele razy przez wiele botów i już tak pozostanie na zawsze... durny mail wysłany komuś, kto to udostępni, notka, post, cokolwiek... no chyba, że prędzej Google padnie ;-)

Może to wszystko zmierza do czegoś w rodzaju światowego chaosu - wszyscy wszystko o wszystkich wiedzą i... i co? Do d**y z takim światem.

Piotrze, ty to masz trochę szczęścia, bo ile jest osób noszących nie tylko twoje imię, ale i nazwisko? No i nick? Znajdzie się sporo. A ile jest inosak'ów w sieci? Jak na razie tylko ja ;-]

 
81. unknown Piątek, 04 stycznia 2008, 14:57:20
 

a ja mam w dupie że ktoś będzie miał moje dane osobowe, przed nikim się nie ukrywam. Pozatym ja kktoś nie chce to nie musi ich podawać , facjaty też nie musi wklejać. Po co ta cała dyskusja.

 
82. JA Piątek, 04 stycznia 2008, 17:53:54
 

Bezsensu (prawie jak te dupki dziennikarze).
Na głupotę ludzką nie pomogą żadne zabezpieczenia. Po co podajesz cos innego poza imieniem/nazwiskiem/miastem?
Te dane w 95% jednoznacznie Cie okreslają.
telefon podaj znajomemeu przez maila/gg :)

<brawo> Cały problem naszej klasy rozwiązany

 
83. Lukas Blog Piątek, 04 stycznia 2008, 23:42:20
 

Bezpieczeństwo w sieci - nasza-klasa.pl

Duża część z Was pewnie ma konto w serwisie społecznościowym nasza-klasa.pl. Jeżeli nie, to pewnie niedługo będziecie je mieć (bo to modne, bo kolega ma, bo babcia chce mieć, etc…). Ostatnio przez przypadek trafiłem na świetny artyk.[...]

 
84. Google is Evil Sobota, 05 stycznia 2008, 00:12:01
 

No, to teraz z niecierpliwością czekam na podobny tekst odnośnie Google, ale pewnie się nie doczekam, bo Google jest cacy, choćby nie wiem co robiło, nie?

Przecież Google ma informacje w ilości o wiele rzędów większej niż wszystkie polskie potwortale razem wzięte -- i całkiem możliwe, że je udostępnia np. NSA czy innym agencjom rządu USA i nie tylko. Pomyśl: GMail, zapytania w wyszukiwarce, YouTube, GoogleAdsense, GoogleAnalytics, mnóstwo innych serwisów -- to pozwala im zbierać informacje o znacznej częśći Internetu i jego użytkownikach I NIKT NIC Z TYM NIE ROBI ani nawet nie pisze o zagrożeniach. Oczywiście, nie udostępniają żadnych prywatnych danych publicznie -- jednak co z nimi robią i po co je zbierają w tak ogromnej skali można się tylko domyślać...

 
85. PJ Niedziela, 06 stycznia 2008, 02:11:01
 

NK jest bazą dla wszelkiej maści oszustów.

Ktoś powiedział: strzeż mnie Panie Boże przed przyjaciółmi, bo z wrogami poradzę sobie sam.

Kumacie, czy temat trzeba rozwijać z nawiązaniem do prof. Caldiniego (tego od manipulacji społecznej)?

 
86. ahes Niedziela, 06 stycznia 2008, 15:42:46
 

Dla paranoikow:
https://www.garlik.com/index1.php?page=about

 
87. J@ck Poniedziałek, 07 stycznia 2008, 11:53:46
 

Jak widać działa :)
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4814997.html

 
88. Wawrzek Poniedziałek, 07 stycznia 2008, 14:10:05
 

Pikeny epilog Twojego posta, napisalo zycie: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4814997.html

 
89. Piotr Konieczny Poniedziałek, 07 stycznia 2008, 14:56:18
 

Wawrzek, J@ck: Thx :-)

 
90. jesaj Poniedziałek, 07 stycznia 2008, 15:17:03
 

Jesli moja prywatnosc to nr GG i komoorki, zdjecie lub wiek czy id Skype'a, to znaczy ze caly swiat wie o mnie wszystko. Achhh.
Ratunku.

 
91. Yano Poniedziałek, 07 stycznia 2008, 15:19:43
 

Dodaj do tego:
- szkoły i studia
- lista znajomych
- zdjęcia, które znajomi umieszczą w galeriach swoich i szkolnych
- informacje na forum publikowane pod swoim własnym nazwiskiem lub przez Twoich znajomych.

To jest całkiem sporo rzeczy na Twój temat.

 
92. nomina Poniedziałek, 07 stycznia 2008, 17:10:23
 

Do Damiana: tyle że umieszczane są tam również zdjęcia i dane osób, które nie tylko nie chcą się logować na NK i ich udostępniać, ale wręcz protestowały przeciwko umieszczaniu. I co? Ano nic, tego typu ochrona praw jest, delikatnie mówiąc, wyśmiana.

 
93. marek Poniedziałek, 07 stycznia 2008, 20:59:45
 

Ja, na przykład, doradziłem swojemu koledze, żeby wylogował sie z naszej klasy, uzasadnieniem, że byle kunda wie jak się nazywasz, jak wyglądasz i jakich masz znajomych.

Czy jestem paranoikiem? ;(

 
94. Bonjoure Poniedziałek, 07 stycznia 2008, 23:23:25
 

@marek: a ty masz na imię Marek i też o tym wszyscy wiedzą!
@nomina: pewnie jesteś na jednym ze zdjęć w rajstopkach i okularach. Nie ma się jedka czego wstydzić, bo każdy to przeszedł... Ja mam zdjęcie z misiem i co? Mam się wyprzeć misia?!?
@Yano: są nawet tacy, co mają doktorat, ale zapisali się do podstawówki. Czy to znaczy, że się wstydzą,ukrywają lub ściemniają? Nie! Poszukują osób z tego kręgu.
A tak przy okazji (BTW): zapytałem jednego lamera, czy wie coś o swoich danych na NK i? I w dupie to ma! Może podać nawet na Wirtualnej Polsce, Onecie i jeszcze gdzie chcecie! Dlaczego? Bo miasto jest OK, nazwisko i imię też, ale telefon na zdrapkę oraz GG i skype specjalnie założone pod NK! Więc skończcie te dywagacje, a jak uważacie, że ktoś Was namierzy po niku A_D-a_m....K0W4lskI___z Pcimia, to współczuję kolegom, którzy Was szukają i nie znajdą... Ot, tyle w tym temacie.
Zalecam jeszcze zastrzeżenie numeru w komórce, żeby przypadkiem wasi znajomi nie znali do Was numeru, a na GG wpiszcie: Cześć! Jestem Andrzej i też mam 12 lat... usuwając z profilu wszystko, włącznie z miastem, bo może ktoś Was znajdzie i będzie chciał z pogadać! Zastanówcie się nad paranoją i od czasu do czasu się wyśpijcie...

 
95. Yano Wtorek, 08 stycznia 2008, 00:14:58
 

@Bonjoure: Ja, w przeciwieństwie do wielu tu komentujących osób, zachowuję zdrowy rozsądek. Też korzystam z wielu dobrodziejstw Internetu (w tym NK) ale zdaję sobie sprawę z pewnych zagrożeń płynących z ujawniania zbyt wielu rzeczy na swój temat. Np. nie piszę per suka o znienawidzonej nauczycielce czy nie obrażam matki mojego wychowawcy, a takie teksty na forach NK są dość powszechne. Kto mnie chciał znaleźć, to znalazł, innych sam odszukałem, a jeszcze kolejni nie zapisali się do serwisu. Niektórzy pewnie się zapiszą, inni pewnie nie. Trudno.

Natomiast nad paranoją powinni się również zastanowić Ci, którzy lekceważą możliwość wykorzystania pewnych rzeczy znalezionych w Sieci. Tak, olewanie sprawy i pisanie per suka o swojej byłej wychowawczyni jest, delikatnie mówiąc, lekkomyślne.

 
96. Kasia Wtorek, 08 stycznia 2008, 00:22:40
 

"nie piszę per suka o znienawidzonej nauczycielce czy nie obrażam matki mojego wychowawcy, a takie teksty na forach NK są dość powszechne..."

przez chwilę obawiałam się, że na forach moich szkół zrobi się właśnie tak i wtedy byłoby to już szczeniactwo na poziomie grona.pl etc - ale jakoś udało się tego uniknąć. póki co młodzi, którzy teraz masowo dołączają do NK, jakoś dostosowują się do panujących standardów, a jeśli gdzie indziej jest inaczej - cóż... bezmyślność i brak klasy to dziś powszechne zjawiska, świadczą tylko o konkretnych osobach.

 
97. atx Wtorek, 08 stycznia 2008, 10:02:26
 

Owszem, nie jesteśmy laikami i wiemy, że te proste możliwości wyszukiwania tutaj są. Tylko autorze szanowny, my wyrażamy na to zgodę !!!!!!! Więc nie wysilaj się i nie strasz. Czyżbyś czuł się niedowartościowany i takie wypociny tworzysz ???????

 
98. Piotr Konieczny Wtorek, 08 stycznia 2008, 10:56:40
 

E-mailem przyszła kolejna informacja dot. wykorzystywania danych osobowych z portalu NK do identyfikacji ludzi:

#v+
Prowadzący portal w tytułach donosów nie używają nazwisk. Jednak po kliknięciu na wiadomość nie ma wątpliwości, kto jest bohaterem danej informacji. W tekście pojawia się jego nazwisko, dołączane są także zdjęcia. Są to linki do strony "Nasza Klasa", gdzie już wcześniej fotki zamieścili bohaterowie wpisów.
#v-

Cały tekst tutaj: http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=9922&wid=9541378&rfbawp=1199784860.852&ticaid=15243

 
99. Marek Wtorek, 08 stycznia 2008, 11:21:28
 

A skąd taki pomysł, że mam na imię Marek? (he,he )

 
100. x Wtorek, 08 stycznia 2008, 11:33:09
 

miło podać setny komentarz...
spaecjaliści od bezpieczeństwa i prywatności nie mają kart bankowych, nie podają żadnych danych do Internetu i nie mają telefonu komurkowego...
kto chce spróbować?

 
101. Marek Wtorek, 08 stycznia 2008, 17:11:21
 

X - "komórkowego", piszemy przez "ó" zamknięte :)

 
102. andsaw Wtorek, 08 stycznia 2008, 17:29:07
 

A ja za pomoca NK chce odszukac dawnych swoich kumpli i mam za przeproszeniem gdzies czy ktos wykorzystuje moje dane czy nie. Dla chcacego nie ma praktycznie zadnych przeszkod aby takie dane pozyskac. Do scigania oszustow powolane sa inne oragana. Przestanmy wyolbrzymiac problem bo w praktyce wychodas z tego zalozenia, ze ktos nas ciagle sledzi nabawimy sie tylko nerwicy a to jest niezdrowe.
Pozdrowienia i do "uslyszenia" w NK

 
103. Marek Wtorek, 08 stycznia 2008, 17:30:08
 

Nasza klasa, to idealny portal dla pracodawców, którzy mają dostęp do fotek o danej osobie która właśnie ubiega się o pracę w ich firmie. Nie mówiąc o wypowiedziach które od razu mogą dyskfalifikować danego delikfenta z "wzorowym" CV. Nie mówiąc o przygłupich zdjęciach itd.

 
104. Marek Wtorek, 08 stycznia 2008, 17:34:15
 

"Delikwenta" piszemy przez "W"
Wiem, wiem :)

 
105. Marek Wtorek, 08 stycznia 2008, 17:49:34
 

Jak również, osoba która pomyśli,że pracodawca może zajrzeć do N-K (a ubiega się o pracę), będzie wiedziała jak zareprezentować się na portalu i potraktuje N-K jako CV :)
Ale kto pomyśli?
No chyba że po przeczytaniu mojego posta. Dziękuję :)

 
106. Marek Wtorek, 08 stycznia 2008, 17:57:15
 

Znowu błąd, "dyskwalifikować" piszemy przez pierwsze "w", a drugie "f", ja pierdziele! :/

 
107. x Środa, 09 stycznia 2008, 10:33:32
 

Marek -> Twój problem to interpunkcja. Poza tym sam chyba zauważyłeś, że nie ma na tym blogu możliwości edycji komentarza... (odnośnie do ortografii)
;)

 
108. Piotr Konieczny Środa, 09 stycznia 2008, 10:34:13
 

Możliwość jest, dla zarejestrowanych użytkowników platformy Jogger.pl

 
109. Alfa Środa, 09 stycznia 2008, 11:05:00
 

Pracodawcy i działy HR raczej nie mają czasu na wyszukiwanie kompromitujących danych w serwisach społecznościowych. Co nie zmienia faktu, że mimo wszystko mają taką możliwość w związku z czym nigdy nie wiadomo czy składając gdzieś CV potencjalny pracodawca nie zechce nas sprawdzić.
Inna sprawa - w firmach posiadających odpowiednie certyfikaty ISO jest odgórny nakaz archiwizacji wszystkich wpływających i wypływających danych w tym CV kandydatów. W każdej takiej firmie jest co najmniej kilka osób posiadających nieograniczony dostęp do bazy danych. Osoba taka może bez problemów przejrzeć dowolne CV, więc ma na tacy twoje dane osobowe (i to szczegółowe) a przy pomocy portali społecznościowych typu NK można sobie część informacji zaktualizować (zmiana numeru tel, aktualna fotografia) a wyciągniecie czyjegoś numeru NIP czy PESEL to też nie jest duży problem.
A potem nagle zdziwienie, że ktoś kto nie dysponuje naszymi dokumentami wziął na nas kredyt w providencie (znam kilka przypadków)

 
110. Marek Środa, 09 stycznia 2008, 13:51:27
 

X -> Mój problem to interpunkcja? To znaczy, że nie jestem paranoikiem, tylko dysortografem?! Óff...

 
111. Marek Środa, 09 stycznia 2008, 14:36:43
 

Alfa -> A ile zajmuje (w godz.rannych,gdy serwery nie są przeciążone) znalezienie w N-K, osoby z CV? Klik ->wyszukaj nazwisko, klik ->na zdjęcie ( czy zdjęcia), klik ->na forum. 30 sek.? 1 min. góra. I mamy oseska... I widzimy: głupie uwagi na temat swoich kolegów, lub nauczycieli (nie mówiąc o inwektywach), Kretyńsko-luzackie zdjęcia etc.
No i pracodawca, nie patrząc na mądrość w oczach bijąca ze zdjęcia CV, z wielką ulgą, wkłada "idealne" dokumenty delikwenta, do niszczarki papierów. Mówiąc: - "Dzięki ci Boże!"
:D

 
112. Marek Środa, 09 stycznia 2008, 14:43:44
 

Jezu... Ja miałem dzisiaj roboty szukać, się zasiedziałem przy komputerze (sic!)
Ps. idealne CV - przygotowane!
:D

 
113. marian Środa, 09 stycznia 2008, 15:03:31
 

Z tego co czytałem, usunięcia konta powoduje tylko jego *zablokowanie* (sic!).

 
114. laik komputerowy Czwartek, 10 stycznia 2008, 11:52:09
 

proszę o podpowiedź co zrobić, jeśli z naszej klasy usunęłam nazwisko i miasto, a mimo to pojawiam się w wyszukiwarce, jeśli nazwisko i miasto wpiszę?
to już przekracza moją wyobraźnię...

 
115. Michu Czwartek, 10 stycznia 2008, 12:45:58
 

A co do oblepiania n-k reklamami to przyganial kociol garnkowi, patrzac na ta strone

 
116. hazy Czwartek, 10 stycznia 2008, 14:30:39
 

@laik komputerowy: też to zauważyłem, poinformowałem i już jest gut

 
117. Piotr Konieczny Czwartek, 10 stycznia 2008, 14:48:55
 

hazy, laik: Spokojnie, po paru godzinach zmiany sa (nie)widoczne. Problem wynika z cache wyszukiwarki na naszej klasie.

 
118. marian Czwartek, 10 stycznia 2008, 15:12:08
 

Tips. Zamiast podawać Jan Kowalski można podać Ja*** Ko***.

 
119. hazy Czwartek, 10 stycznia 2008, 19:49:27
 

@Piotr Konieczny: wiesz mnie jeszcze przez 4 dni od usunięcia "pseudonimu szkolnego" można było po nim wyszukać, dopiero dzisiaj gdy otrzymałem meila zwrotnego od N-K było ok

 
120. machina Czwartek, 10 stycznia 2008, 20:11:22
 

Oj. Wykradanie informacji nie jest niczym nowym. Ile razy dziwię się skąd jakiś fundusz emerytalny ma mój numer. To normalne. Po drugie: pole z numerem telefonu, gg, skype, jest nieobowiązkowe.No to tylko palant je podaje. Nie ma numeru domu (tylko palant je podaje) i innych danych też nie ma. No to o co biega. Każdy zapisuje się tam dobrowolnie i każdy dobrowolnie może się z niego wypisać. No, nawet palanci podający swoje dane osobowe. Pozdrawiam.

 
121. J.B. Piątek, 11 stycznia 2008, 00:00:50
 

Ja uwazam nasza klase jako serwis dobry dla osob mało inteligentnych i malo rozgarnietych aby zrozumiec zagrozenia plynace z tego typu serwisów , podoba mi sie myslenie tworcow naszej klasy, dzieki tym "bezmózgowcom" nabiją sobie kasy :) a pomyslał by który że podając sie za najlepszego kolege można osiągnąć wszystko, albo zbudować wielką bazę spamową...

 
122. jaaa Piątek, 11 stycznia 2008, 00:00:53
 

wiele osob nie zapisuje sie do WSZYSTKICH szkol ktore ukonczyli, przewaznie do podstawowki i liceum, wiec NK nie odzwierciedla rzeczywistego wykształcenia całego społeczeństwa

 
123. hazy Piątek, 11 stycznia 2008, 12:20:15
 

jak widać że paranoja dosięga i tych
"inteligentnych", no cóż to tylko życie

 
124. Yano Piątek, 11 stycznia 2008, 13:44:56
 

Ha, i dziennikarze zaglądają na Twój grinblog, Piotrze. :)
Cytat za http://wiadomosci.onet.pl/1670678,11,item.html:

„Policja przestrzega też przed zamieszczaniem w sieci fotografii przez dzieci.
- Pojawiły się już ostrzeżenia w Internecie przez pedofilami, używającymi pseudonimów rodem z kreskówek - mówią funkcjonariusze, tropiący przestępców seksualnych. Dzieciaki, dla których duża lista znajomych to powód do dumy, przyjmują do niej Simsona lub Kubusia Puchatka. Dzięki temu pedofil może zdobyć dane osobowe, adres szkoły, numer GG i telefonu - ostrzega dziennik.”

Czyli dokładnie to, co pisałem w jednym z komentarzy oraz na forum NK. Tylko ja pisałem o jednej z możliwości a dziennikarze podali, że Kubusie Puchatki na NK to pedofile.

 
125. V@lkyria Sobota, 12 stycznia 2008, 15:31:21
 

Ale to chyba normalne że policjant może wejść na naszą klasę sprawdzić osobę i jej
miejsce zamieszkania. A poza tym na zdjęciach nie ma co się chwalić swoim dorobkiem tylko najlepiej w ogóle zdjęć nie robić gdyż to jest później wykorzystane przeciw nam. (Złodziej zobaczy co mamy i okrada nam dom) taka sytuacja już była więc lepiej się tego wystrzegajcie i omijajcie tą stronę szerokim łukiem

 
126. Marek Sobota, 12 stycznia 2008, 20:46:18
 

hazy -> to nie paranoja, to zdrowy rozsądek.

 
127. toni Niedziela, 13 stycznia 2008, 12:55:29
 

Nasza klasa to chyba jeszcze nie jest "dramat" są lepsze serwisy ....
Serwis Operatora ERA GSM „tu i teraz” zwany inaczej "Serwis Towarzyski" jest przyczynkiem wielu nadużyć , typu zniesławienie, znieważenie, pomówienie, rozsyłania treści pedofilskich i o charakterze prostytucji...
Informacje kanałami SMS mogą być podpisane dowolnym numerem telefonu, imieniem lub nazwiskiem dowolnej osoby, są rozsyłane potencjalnie do wszystkich abonentów sieci PTC ERA (około 10 mil. osób), wystarczy że w telefonie jest włączony odpowiedni kanał informacyjny.

Treść wielu ogłoszeń jest jednoznacznie sprzeczna z obowiązującym prawem a nawet zasadami zdrowego rozsądku !!!!

W okresie od grudnia 2006 roku kiedy to "monitoruje ten serwis" wielokrotnie, przesyłane były ogłoszenia wskazujące na treści pedofilskie (....poznam młodą do lat 14....), czerpanie korzyści z nierządu (....za 50 zł zrobię.....) i inne niedozwolone procedery.

Operator PTC ERA nie kontroluje zgodności treści wysyłanych anonsów z przepisami prawa, zasłaniając się regulaminem, nie weryfikuje czy SMS wysyła osoba która jest faktycznie jest autorem anonsu.

Mimo moich kilkukrotnych interwencji w celu modyfikacji serwisu PTC nie podjęło żadnych działań.

Operator PTC powołuje się na regulamin serwisu, który nawet i teraz jest trudno dostępny, tylko na stronie internetowej PTC.

Regulamin usługi "serwis towarzyski" w dniach 26.12.2006-19.01.2007 nie był dostępny, na stronach internetowych operatora PTC, pracownicy BOA nie znali i nie posiadali treści regulaminu, w salonie firmowym PTC również nie uzyskałem regulaminu.

 
128. frob Niedziela, 13 stycznia 2008, 16:19:58
 

Tak sobie przeczytalem tego posta odnosnie podszywania sie i jest na to tez inny sposob. Wchodzisz na strone szkoly, zagladasz do listy absolwentow, sciagasz z serwisu pare fotek ktore zostaly zrobione z okazji jakiejs imprezy, a potem rejestrujesz sie ale jako ktos inny przy okazji dodajac jakies zdjecie z podpisem typu 'Moj kofffany Misio :*:*:*' lub 'Moje najwieksze szczescie' z fotka jakiegos bachora. Owszem, czas poswiecony na zdobycie tych wszystkich informacji jest nieslychanie dlugi ale zabawa wtedy jest lepsza jako ze nie tylko nalezysz do jakiejs szkoly czy klasy ale dostajesz tez zaproszenia od innych osob... :]

 
129. Saiko Kila Niedziela, 13 stycznia 2008, 18:50:11
 

Wielu ludków tam nie pamięta nawet nazwisk swoich kolegów, przypominają im się kiedy się zapiszą do klasy. Ponieważ w klasach często było kilka osób o podobnym nazwisku, i klasy nie są jeszcze zapełnionie, to można zarejestrować się jako ktoś wymyślony, używając jednego z używanych nazwisk i innego z używanych imion. Zawsze część ludzi się zgłosi, choć nie będzie na 100% pewna (albo i będzie, bo to tyle lat minęło a pamięć płata figle :))

Ja osobiście zanim poznałem jak NK się obsługuje (w sumie jeszcze nie znam dobrze, bo FAQ niewiele pomaga a helpa nie ma) i myślałem że trzeba szukać tylko po szkołach bez możliwości użycia nazwisk - chciałem odnaleźć kolegę który wiedziałem że jest aktywny, ale nie znałem jego szkoły (uczył się w innym mieście). Wiedziałem gdzie mieszkała koleżanka, jego żona. Przez Google znalazłem przypuszczalne liceum, potem w NK przypuszczalną klasę - znając rodzaj pracy założyłem określony profil - i potem szedłem po rocznikach do tyłu (bo koleżanka wygląda młodziej o kilka lat :)) Nie miała męża w znajomych, ale wspólni znajomi mieli. Potem się okazało że można wyszukiwać po nazwiskach, i tu jest dużo łatwiej, trzeba pamiętać jednak że nie sprawdza odmian imion (Magda - Magdalena - Kasia - Kaśka - Katarzyna itd.). To mi nasunęło, że można użyc rzadkiego zdrobnienia, np. Kasiuchna, jeśli ktoś chce zachować "anonimowość" parę sekund dłużej.

Ale ogólnie czy jest się czym przejmować? Dziewczyny i ludzie zmieniający swój wiek do celów rekrutacji (w USA nie podaje się wieku ani dat szkoły w CV, bo to za bardzo ingeruje w prywatność, zresztą szkoły też się w większości CV nie podaje, chyba że nie masz doświadczenia, wielu ludzi obniża więc swój wiek w formularzach) mogą mieć co nieco do stracenia, ludzie którzy podają więcej danych niż zalecane też. Ale sam numer GG, który i tak znika po paru tygodniach nieużywania, to za mało żeby coś udowodnić przed sądem, czyli spowodować kłopoty. A ksywkę Skype może poznać każdy jeśli wypełniłeś pola imię i nazwisko w Skype. Spam jest tak niegroźny IMO że w ogóle nie ma się co martwić. Nie widzę większych zagrożeń dla dorosłych ludzi... dokąd zachowują rozsądek. A kubusiów puchatków to się nigdy nie wyeliminuje (BTW zanim o tym przeczytałem wpadłem na pomysł żeby sprawdzić kilku mniej lub bardziej niewinnych bohaterów filmowych typu Predator, Kubuś Puchatek czy Hiszpańska Inkwizycja, i oczywiście się nie rozczarowałem).

 
130. jacek8 Niedziela, 13 stycznia 2008, 18:58:32
 

No i co z tego że ktoś dotrze do moich danych na naszej klasie bo gdzieś podałem nr.gg?
Dowie się w jakim mieście mieszkam, jak wyglądam, do jakiej podstawówki chodziłem. No i co z tego?
A jak ktoś ma coś na sumieniu i pracodawca go znajdzie to już jego sprawa. Ja mam czyste sumienie zawsze i wszędzie. A odświeżenie dawnych znajomości jest chyba priorytetem i każdy się liczy lub powinien liczyć z upublicznieniem swoich danych.

 
131. hazy Niedziela, 13 stycznia 2008, 20:51:39
 

@Marek: nasze dane idzie uzyskać na wiele sposobów, i to nie znaczy że nie mamy nic robić, inną sprawą jest że trzeba wszystko robić z kroplą rozwagi

 
132. Marek Niedziela, 13 stycznia 2008, 22:15:08
 

jacek8 -> No pewnie że mam nieczyste sumienie, jeżdże na gapę.
Wiele razy "kanarzy" mnie łapali,ci sami i puszczali, nie rozpoznając mnie (bo nie sposób spamiętać).
Teraz wchodza sobie na portal N-K wystukują nazwisko i mówią: - "O patrz to ten co go złapałem, to ten co ciągle jeżdzi na gape, teraz mu już nie odpuszczę!" :D I lipa.

 
133. Marek Niedziela, 13 stycznia 2008, 22:23:42
 

@hazy -> nasze dane idzie uzyskac na wiele sposobów, ale tylko przez "wybrane" i nieliczne osoby, a tutaj,powtarzam, byle kunda może cię "namierzyć".
Skąd wiesz,czy w przyszłości nie będziesz miał jakiegoś WROGA PSYCHOPATĘ?
Nie wybiegamy w przyszłość i to jest nasz podstawowy błąd, panie i panowie.

 
134. hazy Poniedziałek, 14 stycznia 2008, 10:27:43
 

@Marek: tak samo jak mogę mieć jakiegoś "wroga psychopatę", tak samo może mnie potrącić samochód w drodze do najbliższego warzywniaka, czy to znaczy że nie mam wychodzić z domu?
a wystarczy troszkę zdrowego rozsądku w naszych posunięciach i będzie ok

 
135. Marek Poniedziałek, 14 stycznia 2008, 16:11:37
 

@hazy ->Wyjść z domu - jak najbardziej, ale jak wejdziesz na jezdnię na czerwonym świetle (nie rozsądnie), wystawisz się tirowi to zostaje po tobie czewona plama.
A portal Nasza - klasa to CZERWONE ŚWIATŁO, ułatwiająca przejechanie nas każdemu kierowcy :)
a wystarczy troszkę zdrowego rozsądku w naszych posunieciach i będzie ok

 
136. jacek8 Poniedziałek, 14 stycznia 2008, 16:44:12
 

@bogus: Jestem tego samego zdania.
Inni:
Wszelkie "niebezpieczeństwa" są mocno wyolbrzymiane. Wogóle wiele spraw się wyolbrzymia a rzeczywistość jest inna.
Czemu jako sprzedawcy na allegro ebay ludzie podają na aukcji nr. komórki a na naszej-klasie już jest to postrzegane jako nie wiem co?. Co z tego że mnie ktoś widzi na foto?. Nie robi chyba nikt fotki z dziećmi przed domem by było widać jeszcze nr.domu. To by była lekkomyślność a nie to co tu wypisujecie.A co do podszywania się pod kogoś to korespondencję można przenieść na maila co za problem.Ja i tak adresów nie podaję w korespondencji.Spam to już pomijam bo to drobiazgi.A co z ludźmi na sympatia.pl i podobnych?
Trochę mniej danych(zależy gdzie)ale też pewnie powiecie że to niebezpieczne?.

 
137. jacek8 Poniedziałek, 14 stycznia 2008, 17:07:01
 

Jak się chce odnaleźć znajomych z klasy nie ma innego lepszego miejsca jak internet.A co kto wypełni w profilu to już jego sprawa. Jak się boi niech nie podaje namiarów do siebie. Podać można mailem znajomemu.Proste i logiczne.
Można na upartego też fotki podesłać znajomym drogą mailową przecież.

 
138. Borek Poniedziałek, 14 stycznia 2008, 17:49:52
 

Straszna jest ta strona, zapisałem się w niej i chyba się wypisze bo "miały by lepsze" servery a tu bułka z pasztetm i nic się nie zmieniło, jestem z wrocławia i wsytdze się z tych założycieli tej strony bo też z tąd pochodzą! wstyd, obciach i hańba

 
139. jacek8 Poniedziałek, 14 stycznia 2008, 18:24:40
 

@Borek: Nie opowiadaj że się nic nie zmieniło. Na początku działy się takie cyrki że nawet prywatne wiadomości nie dochodziły a pan gąbka co chwila się pokazywał. Co nie zmienia faktu że nie jest jeszcze tak jak powinno być niestety.

 
140. MyMatissen Poniedziałek, 14 stycznia 2008, 19:13:13
 

A nie prościej zrobić możliwość wyboru ustawienia dla każdego chcącego dołączyć do naszych znajomych? np. Kasia chce sie wbić do moich znajomych, wiec ją dodaje ale mam linki do wyboru pod linkiem zaakceptuj zaproszenie : pokaż numer gg, pokaż numer telefonu i wsio. Jak już mnie Kasia znalazła to fajnie, ale to jak się będziemy kontaktować i co będzie widzieć zależy ode mnie, bo adresu i tak się nie podaje;)ale nasza klasa myśli z prędkością swoich serwerów więc trudno o nowości :D Pozdrawiam

 
141. Marek Wtorek, 15 stycznia 2008, 00:31:14
 

Ja widzę, że niektórym tutaj BARDZO zależy (albo jednej osobie podpisującej wieloma ksywkami) na propagowaniu i obronie Naszej Klasy. Może ta osoba jest kimś ze znajomych "królika" (to jedynie przypuszczenia :).
Wogóle chciałem podziękować,że ktoś tak BARDZO chce,żebym znalazł swoich znajomych i przyjaciół z dawnych lat i podzękować za altruizm i bezinteresowność, DZIĘKUJĘ,jestescie super. Nie oszukujmy się i nie bądzmy naiwni, w zyciu nie ma nic za darmo i zawsze jest coś za coś. W tym przypadku więcej tracimy zapisując sie do Portalu N-K.

 
142. jacek8 Wtorek, 15 stycznia 2008, 01:06:50
 

@Marek: To tak jakby powiedzieć: więcej tracimy zostając dowolną osobą publiczną. A jednak jakie masy ludzi się pchają do TV.Zawsze się coś traci by zyskać coś to prawda. A jak ktoś uważa że więcej straci to się nie zapisze do naszej-klasy i już. Sporo ludzi jednak się zapisuje i będzie zapisywało. A komentarze takie czy inne też zawsze są jak coś wchodzi nowego.

 
143. Dziennik Yano Wtorek, 15 stycznia 2008, 10:44:51
 

Wirus na nasza-klasa.pl

Doczekaliśmy się pierwszego wirusa na Naszej Klasie. Od kilku dni 6-milonową społeczność straszy tajemniczy Genesis Gallardo.

 
144. henryczekHH Wtorek, 15 stycznia 2008, 15:08:44
 

Przystąpienie do NK jest dobrowolne, nikt nie zmusza nikogo do podawania swoich danych. Serwis powstał po to żeby odszukać swoich kolegów z dawnych lat i ułatwić im kontakt. Każdy medal ma 2 strony. Dynamit pierwotnie nie miał służyć jako broń, podobnie jak energia jądrowa. Zawsze sie znajdzie ktos kto z marchewki zrobi narzędzie do zabijania (np. Pan Smith :-))

 
145. henryczekHH Wtorek, 15 stycznia 2008, 15:14:42
 

Bardziej martwiłbym się projektem PESEL2, nasza klasa to pikuś, jak ktoś wykradnie twoje dane, które będziesz zmuszony podać to będzie problem. Stawiam na 100% że będą sprzedawać dane z PESEL2, wtedy będzie meksyk dopiero.

 
146. jaja Środa, 16 stycznia 2008, 20:06:14
 

A to już znacie?

Numerek GG Piotrka :)
http://www.numerygg.pl/s/piotr%20konieczny.html

http://www.numerygg.pl/

 
147. Piotr Konieczny Środa, 16 stycznia 2008, 20:07:50
 

Znamy. Niestety żaden z zacytowaych przez Ciebie numerów GG nie należy do mnie (piotrów konieczny dużo, pisałem o tym kiedyś). Mój nr GG można znaleźć w prawym górnym rogu pod zakładką "kontakt".

 
148. xxx Środa, 16 stycznia 2008, 22:55:58
 

Link pod xxx
albo tutaj:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,9566350,wiadomosc.html
"Inspektor zbada czy nasza-klasa.pl jest bezpieczna"

 
149. RioT Środa, 16 stycznia 2008, 22:56:40
 

Już zbadał i stwierdził - jest regulamin NK jest czysta

 
150. Marek Środa, 16 stycznia 2008, 23:20:01
 

Już jestem! :)
Dzięki portalowi Nasza klasa, można "zniszczyć" nielubianą osobę wysyłając kompromitujące zdjęcia (jeżeli takowe ktoś posiada),lub wysłać podłe kłamstwa do wszystkich znajomych.

 
151. RioT Czwartek, 17 stycznia 2008, 20:59:10
 

@Kozarus i tu się gruuubo mylisz, to potężna baza danych z której można wyciągnąć wiele informacji.
PS. Czemu jak wejdę przez WWW widzę tylko 150 komentarzy?

[edit]A widzę, że komentarz do którego się odniosłem zniknął ekspresowo ;)

 
152. Kuleczka Piątek, 18 stycznia 2008, 13:07:30
 

No i co z tego? I co z tego, że ktoś będzie miał mój numer telefonu lub GG? Dzwońcie do mnie ile chcecie. W końcu za Wasze pieniądze. Możecie mnie straszyć, szantażować i obiecać gruszki na wierzbie. Na mnie to nie działa. Moje zdjęcie? Wyglądam idiotycznie, nikogo nie zdziwi. A moje zdjęcia? Oby tylko kraść chcieli. Komornik też człowiek i żryć coś potrzebuje.
Ciekawe, że Biuro Ochrony Danych Osobowych nie zainteresowało się np. Allegro. Wystarczy udawać, że sprzedajemy naklejki bo butelkach z piwem. Po 5 zl. Wpłata na podane konto. I już mamy wszystko o kliencie. Łącznie z adresem zamieszkania. Kupujący o nas nic nie wie. Pozdrawiam.
A cha. Mój telefon. 696 660 676, dzwońce od zaraz z wszelkimi pogróżkami. Upierdliwych w nocy wyłączę. Moje GG 5344845, jak zechce to Ci odpisze że głupek jesteś.

 
153. ja Piątek, 18 stycznia 2008, 19:57:26
 

Czesc,ja jestem w Stanach i nie raz spotkalam sie z czyms takim jak skradziona tozsamosc, jak ktos napisal po nitce do klebka, znajac twoje dane moze z czasem odryc inne dane, hakerzy sa w tym dobrzy i posluza sie jako anna kowalska i kupia sobie np.kompter a koles naprawde bedzie sie nazywal piotr kowalski i masa podobnych rzeczy, tutaj jest to czesto spotykane, a pamietajcie nie wiecie na kogo natraficie.

 
154. moneta1234 Piątek, 18 stycznia 2008, 21:13:02
 

dziś muj ślubny bes moiej wiedzy zamieścil nasze zdiecie (nic skandalizującego}lecz on niemorze zrozumieć że tego sobie nie życzyłam i nie mam ochoty tego wyjaśniać

 
155. Czarby Anioł Piątek, 18 stycznia 2008, 23:01:18
 

A propos skradzionych danych to niektórzy zamieszczają jednak dość szczegółowe dane, które bardzo łatwo wydrukować, spreparować sobie legitymację studencką i wziąć telefon na abonament czy coś na raty ... Teraz coraz częściej bez zaświadczeń ... o pożyczkach nie wspomne ...!!! Serwis jest fajny ale i zarazem bardzo groźny!

 
156. jacek8 Piątek, 18 stycznia 2008, 23:10:55
 

@Czarby Anioł: To ci niektórzy niech się zastanowią co robią. Szczegóły podaje się jeśli już to w korespondencji z kolegami a i to nie zawsze jest konieczne, czy potrzebne.

 
157. stalmaszczyk Niedziela, 20 stycznia 2008, 10:34:12
 

A ja po to zamieściłem moje dane w NK żeby znajomi nie mieli kłopotu z odszukaniem mnie. Jest to moja sprawa, moja decyzja i godzę się na udostępnianie moich danych. Nic komu do tego.

 
158. jacek8 Niedziela, 20 stycznia 2008, 13:03:55
 

A są ludzie co chcą być popularni w necie. By np.dzięki naszej klasie(po nitce) znaleziono ich w sympatii czy innych serwisach bo szukają drugiej połówki.
To jest dla nich jeszcze dodatkowa reklama.Ale są i tacy co zabezpieczają się na maxa jak się tylko da :)
Nie traktujmy poza tym ludzi jak by byli ograniczeni. Każdy inteligentny człowiek zdaje sobie sprawę w co się "pakuje" zapisując do naszej klasy.Nikt nie zdradza tam nr.dowodu, adresu zamieszkania czy hasła do konta bankowego więc bez przesady.A i "po nitce" też nikt tego nie zdobędzie.
Cała reszta jest bez znaczenia dla zwykłego szarego człowieka.

 
159. klunk7 Niedziela, 20 stycznia 2008, 19:52:36
 

Web 2.0 Hmm. Sam jestem programistą i zastanawiam się na ile nasze społeczeństwo jest naiwne i kiedy się obudzi. Pewnie wtedy, gdy ktoś stwierdzi, ze ma już tyle danych w bazie, że zawiesza działalność nk :). Ale to nie moja sprawa. Sam nigdy nie zaloguję się w tym serwisie, bo z praktycznego punktu widzenia nie mam po co... W sieci należy być jak najbardziej anonimowym. I to jest podstawowa zasada, którą złamałem rejestrując się na digarcie. Wszystko wynika z tego, że ludzie lubią się chwalić, a podejrzewam, że 80% społeczeństwa nawet nie zdaje sobie sprawy z mechanizmów rządzących światem www. Oczywiście nie należy popadać w panikę, ale jest też druga strona medalu. Serwisów opartych na web 2.0 powstawać będzie coraz więcej. Wystarczy, że połączy się ze sobą informacje z kilku i zbierze w repozytorium danych.

 
160. Dante Wtorek, 22 stycznia 2008, 23:31:09
 

Ludzie robia wielki szum, ze nasza-klasa to niebezpieczny portal, ujawnia sie swoje dane i mozna miec jakies klopoty. W innych krajach istnieje pelno tego typu portali i wcale nie wbudzaja takiej kontrowersji. W zacofanej Polsce powstal pierwszy na wieksza skale i juz ludzie przepowiadaja apokalipse. Z czasem Polacy dojrzeja do takich rzeczy i przestana patrzec na tego typu portale jak na koniec swiata. Druga sprawa to glupie teksty w stylu: odnajdziesz wszystkich swoich znajomych i co pozniej? Odstawisz n-k na bok? wiec po co ci w ogole nasza-klasa? Portal ten nie sluzy tylko do odnalezienia znajomych, ale tez do poznania nowych. Z jednymi zrywasz kontakt, z innymi rozpoczynasz, i tak sie to kreci.

 
161. Marek (nawrócony) Środa, 23 stycznia 2008, 02:07:44
 

Nasza-klasza - jest szuper, moszna koleguf znofu poznać tych samych, co sie znało i zdjęciem z fajowej wycieczki sie dowartościofać, lub duszą ilością znajomych (choć nikt tak naprafdę mnię nię lubiał), samochodem sie pochfalić nówką mercem (no ba!)
I tak to się kręci.

 
162. Kasia Środa, 23 stycznia 2008, 02:10:12
 

smutni ci ludzie, dla których tak się to kręci...

 
163. dorost Środa, 23 stycznia 2008, 09:25:14
 

musze powiedziec, ze traci mi to troche paranoja co piszesz,ale oczywsicie kazdy ma swoje zasady i metody dzialania
nie sądzę, ze podanie nr gg, czyms mi grozi, a tel itp dane bardziej prywatne , zostawiam dla osob , co do ktorych jestem pewna , ze chce im te dane udostepnic
nie popadajmy w paranoje:)
autorowi piwo zawsze posatwic mozan;), za wysilek
pozdrawiam

 
164. amata Środa, 23 stycznia 2008, 14:29:06
 

Ludzie sami czasem proszą się o sprowadzenie na nich nieszczęścia. NK służy również przechwałkom, często czczym, a często bogato ilustrowanym fotografiami. Ostatnio wsród zdjeć "ostatnio dodanych" wpadła mi w oczy podobizna wdzięczącej się panienki na tle wnętrza bogato wyposażonego w różnego rodzaju wypasiony sprzęt RTV z górnej półki cenowej. Przez zdjęcie weszłam w profil dziewczęcia a tam dane osobowe a jakże i miejsce zamieszkania - dziura zabita dechami. Nazwisko charakterystyczne. Dla dobrego złodzieja trudno szukać lepszego wskazania miejsca pracy i potencjalnego zarobku.

 
165. d8 Środa, 23 stycznia 2008, 15:42:34
 

@Dante: "Druga sprawa to glupie teksty w stylu: odnajdziesz wszystkich swoich znajomych i co pozniej? Odstawisz n-k na bok? wiec po co ci w ogole nasza-klasa? Portal ten nie sluzy tylko do odnalezienia znajomych, ale tez do poznania nowych. Z jednymi zrywasz kontakt, z innymi rozpoczynasz, i tak sie to kreci." - jak poznaje nowych ludzi w realu to po co mi oni jeszcze na n-k, kontakt jest swiezy wiec wole sie umowic na piwo w realu niz pogadac przez strone....chyba ze Dante nie potrafisz znalezc nowych przyjaciol w realu tylko szukasz w internecie - ale to wspolczuje Ci bardzo :)

 
166. Marek Czwartek, 24 stycznia 2008, 00:54:11
 

Dante -> widzisz Kasia cię skrytykowała.
A mnie pewnie ubóstwia. Kasia kocham cię! Podasz mi swoje namiary w Naszej klasie?

 
167. Kasia Czwartek, 24 stycznia 2008, 00:56:09
 

przykro mi, Marku - mam nadzieję, że nie złamię Ci życia, ale musisz sobie jakoś poradzić z tą miłością... nie nawiązuję kontaktów z obcymi na naszej klasie, a z pajacami to nawet nigdzie indziej;)

 
168. Marek Czwartek, 24 stycznia 2008, 01:07:18
 

Ale każdy obcy "pajac" może nawiązać z tobą kontakt,trafiając na ciebie przypadkiem na N-K, prawda? I wysyłać ci np. pogróżki różnego typu, dwuznacze wiadomości, pomimo twoich oporów, bedzie psuł ci humor. O tym nie pomyślałaś.

 
169. Kasia Czwartek, 24 stycznia 2008, 07:55:09
 

pomyślałam, słonko:) tylko nie wiem, dlaczego miałby to robić? i od kiedy tam jestem, nic takiego się jeszcze nie zdarzyło - chyba, że Ty mnie znajdziesz, a przecież masz mnie, jak na widelcu, prawda?;)
brak klasy, Marku, zwykły brak klasy...;)

 
170. FrAnSiS Czwartek, 24 stycznia 2008, 19:06:14
 

Co do naszej klasy...:
http://www.allegro.pl/item301727041_przyjaciel_w_portalu_nasza_klasa_okazja_.html
Ta aukcja rządzi. Brak mi słów. Wirtualny przyjaciel za 1.5mln PLN (a do konca aukcji jeszcze sporo).

 
171. Kasia Czwartek, 24 stycznia 2008, 20:27:24
 

Marku, a skąd Ci do głowy przyszło, że ja Twojego zainteresowania szukam?:P jeślim za smarkata to tylko Bóg strzeże, bo znajomych w ZBOWiD-zie nie szukam;)
ale przyznaję - z carycą nawet trafiłeś, bystrzaku Ty:D
i fakt - trzeba zaprzestać już tej prywaty...

 
172. Dziennik Yano Wtorek, 11 marca 2008, 15:47:23
 

Nasza-klasa - dziecinada i spamerstwo.

Obiecałem sobie, że więcej o Naszej-klasie pisać nie będę, ale od tego czasu nazbierało się kilka rzeczy, którymi muszę się podzielić. Niestety coraz częściej mam wrażenie, że za sterami portalu siedzą nie poważni ludzie z wykszta

 
173. M. Łukasz, prywatnie Wtorek, 01 kwietnia 2008, 20:40:04
 

Nie rozumiem Cię, nasza-klaso

Miałem o naszej-klasie nie pisać. Dużo ludków już o niej pisało, no ale w końcu kiedyś trzeba...(?)

Nasza-klasa wprowadziła nowy ficzer. Wyszukiwarka w znajomych:


Obok ludków pojawił się także mały plusik, dzięki któremu szyb[...]

 

Dodaj komentarz:

Czytelnicy:

« wszystkie wpisy