Piotr Konieczny

konsultant ds. bezpieczeństwa, podróżnik,
hobbystycznie fuksiarz i gadżeciarz
szkot, prawie spadochroniarz...
nienawidzi zielonego.


« wszystkie wpisy | reklama: Porównywarka cen

Czwartek, 07 lutego 2008 :: 13:30:07

Polscy blogerzy "ssą paukę"

Czas uciąć plotki o rzekomym porzuceniu bloga. Nie poszedłem w ślady Riddle'a, bliżej mi do da.killi

Tak, to moja najdłuższa przerwa, ale odpoczynek był potrzebny. Bardzo. A powodów przerwy było kilka… od coraz ciekawszej pracy zawodowej, przez coraz skuteczniejsze otwieranie oczu na świat pozakomputerowy, po coraz większe obrzydzenie polską Blogosferą.

Nie wytykając palcami, dość mam już czytania blogasków, które zrzynają teksty z zachodnich serwisów/blogów — przekład na polski plus jedno czcze zdanie komentarza od siebie, a na dodatek brak źródła to naprawdę nie jest to, panowie blogerzy… Wylecieliście z czytnika razem z Wykopem. (Mam wrażenie, że takie podkradaduplikowanie informacji, oprócz tego, że po prostu jest nudne dla czytelników, strasznie marnuje nasz czas – przydałoby się jakieś sprytne narzędzie do filtrowania RSS-ów).

Między innymi dlatego nie napisałem o planach nabycia Yahoo przez Microsoft, 9-tym milionie użytkowników Naszej-Klasy, nowym Mackbooku-Air, i te pe de. Po przeczytaniu piątego posta o tym samym, po prostu mi się odechciało…

Wiadomości 24 też "ssą paukę"

Dostawszy się rok temu do finału konkursu na blog roku doszedłem do wniosku, że konkursów mi już starczy. Zresztą, fajniejsze nagrody od dyplomów z logo W24 wygrywam w innych miejscach :> Stąd w tym roku nie zapisałem się do żadnego konkursu. Niestety, niektórzy nie potrafili tego uszanować…

W24 najpierw wielokrotnie spamowazachęcało mnie e-mailami (nie tylko mnie), a kiedy to nie odniosło skutku, to po prostu wciągnęli mnie na listę (sic!) i wysłali e-maila: "Zgłoszenie zostało przyjęte do konkursu".

Na stanowczy sprzeciw i prośbę o pokazanie logów (kto dopisał, z jakich adresów i kiedy kliknął link potwierdzający) wyjaśnień nie otrzymałem po dziś dzień. Natomiast ichniejszy helpdesk najpierw wyraził zdziwienie słowami "A to nie chcesz brac udzialu w konkursie??", a potem błyskotliwie pouczył mnie słowami "Musiał Cie ktoś zgosić a Ty kliknałeś w link potwierdzający, innej możliwości nie ma". Otóż, kurwa, jest. Beton24.

I internauci "ssą paukę"

Z kretynami miałem jeszcze do czynienia przy innej okazji. I to też znacznie przyczyniło się do niechęci pisania czegokolwiek. Ale po kolei…

Nie sądziłem, że mój post o ochronie danych osobowych w Nasza-Klasa zostanie tak szeroko rozprzestrzeniony po Internecie… (przy okazji, po refererze sporo spamersciekawych agregatorów treści poznałem).

Za popularność się płaci… Do posta linkowano z różnych miejsc, i tak doszedłem do wniosku, że przeciętny polski internauta ma IQ na poziomie temperatury pokojowej. Musiałem usuwać kretyńskie komentarze pisane przez ludzi którzy chyba w ogóle nie zadali sobie trudu przeczytania tekstu, aż w końcu powiedziałem dość, i podobnie jak Marcin, zablokowałem komentarze (BTW, kiedy Jogger dorobi się moderacji komentarzy?). Wybór co lepszych kretyńskich e-maili, które dostałem odnośnie posta związanego z Naszą-Klasą wkrótce na moim drugim blogu.

Konieczny też ssie paukę

Wreszcie paukę ssam i ja. Bo praktycznie niczego w styczniu nie napisałem, a przez ten miesiąc blog zarobił na siebie dużo więcej niż kiedykolwiek. Czyżby milczenie było złotem? :-) Jeśli w Polsce nikt tego jeszcze nie napisał, to będę pierwszy: Z bloga da się żyć. (W szkicach wpis na ten temat).

I na koniec, rozumiem, że ten post podniesie niektórym temperaturę i będą na mnie pokrzykiwać. Bad me. No to, żeby jeszcze bardziej poczuli, jacy są malutcy *EG* postanowiłem z racji Nowego Roku upublicznić statystyki (prawy górny róg).

Przez RSS regularnie czyta mnie ok. 1600 osób, dorzucając do tego liczbę osób śledzących mojego bloga przez wewnętrzny mechanizm Joggera, platformę 10p, newsletter i pewnie coś tam jeszcze, mówimy o ponad 2000 stałych Czytelników! Dzięki! Dla bardziej ciekawskich, tylko w praktycznie "bezpostowym" styczniu mój blog wygenerował 157 tys. wizyt, co przekłada się na ok. 5 000 wizyt dziennie. Cholera, i to wszystko bez przeklejania newsów z zachodnich portali… No po prostu niemożliwe :P

Przy okazji, rozpocząłem współpracę z agencją reklamową. Bez obaw, reklamy pojawiły się (i będą pojawiać) tylko w wybranych archiwalnych postach, nie wcześniej niż po ok. tygodniu od publikacji. Stali czytelnicy mogą więc dalej cieszyć oczy tymi pięknymi połaciami pustej zieleni ;-) A wspólpraca jest znacznie korzystniejsza od głodowych stawek jakie Google AdSense płaci za kliknięcia polskim internautom — oni też ssają ;-)

A najbardziej to paukę ssą dziwki

Codziennie od 8.00 do 10.00 w Esce Rock. (Tak, Eska zapłaciła mi za tę reklamę więcej niż Wojewódzkiemu i Figurskiemu :P). Uzależniłem się od nich i strasze przechodniów bananem na ustach w drodze do pracy :-)

No, to koniec wulgaryzmów. Jadu wylałem za cały rok. Następne posty techniczne do bólu. Zdrowia!

PS: Już mi lepiej.

• Następny post: Czy jesteś Internautą 2.0?
• Poprzedni post: [Zakały informatyki #2] Allegro i phishing

 

Chcesz być informowany o kolejnych wpisach na ten temat?
Kanał RSS: kliknij tutaj. Subskrybcja poprzez e-mail: kliknij tutaj.

 
« reszta wpisów | • trackback | ‡ torturuj posta!

Komentarze:

1. riddle Czwartek, 07 lutego 2008, 13:51:14
 

http://twitter.com/nbw/statuses/623984282

 
2. zar Czwartek, 07 lutego 2008, 14:07:20
 

Odnośnie moderacji komentarzy:
http://wiki.jogger.pl/wiki/Tagi/Admin#ADMIN_COMMENT_EDIT_HREF
Chyba, ze chodzilo Ci o approve before posting... to by sie przydalo.

 
3. Piotr Konieczny Czwartek, 07 lutego 2008, 14:09:33
 

zar: to znam i to raczej ingerencja... chodzi o moderacje w sensie wordpressowym. Komentarz "czeka" w kolejce na opublikowanie. Jesli jest sensowny, to sie pokazuje, jesli nie, to go wycinam i nikt, przez ani sekunde, go nie zauwazy (www, powiadamianie jabberem, etc.).

 
4. RioT Czwartek, 07 lutego 2008, 14:09:46
 

zar, nie o to chodzi jak sądzę, rzecz w zatwierdzaniu komentarzy PRZED a nie PO ich pojawieniu się ;)

 
5. zar Czwartek, 07 lutego 2008, 14:20:33
 

Domyslilem sie i wyedytowalem asap, ale widac za pozno :p
Odnosnie glupoty, to chyba masz takich czytelnikow, jakie tematy poruszasz... Mnie sie raz zdarzylo opisac troche wizerunek ludzi z fotka.pl i teraz jest to jeden z najbardziej poczytnych postow, bo wisi na pierwszej stronie Googli dla "opisy na fotke"...
Tez wymaga sporo moderowania. De facto znaczna wiekszosc komentarzy z niego usunalem. Popularne tematy przyciagaja pospolstwo, niestety. Wroc do pisania o Googlach ;)

 
6. carstein Czwartek, 07 lutego 2008, 14:24:00
 

O, jad się wylał. Spoko, też tak miałem jakiś czas temu - tabletki pomagają, już mi generalnie lepiej. Nawet powoli wracam do pisania.

Chociaż przyznaje - jakby komentujący na moim blogu na innym poziomie - nigdy nie miałem kontaktu osobistego z żadnym tibia hackerem, czy innymi łosiami co to chcieli się komuś włamać.

Daj znać, jak będziesz w mieście, to na wódkę pójdziemy. :)

 
7. Alvarus Czwartek, 07 lutego 2008, 14:26:35
 

Blogerzy ssą - ssą
W24 - nie ma to jak obiektywne ocenianie
Internauci ssą - ssą i ssać będą, ale tym wpisem obrażasz także tych co mają w dupie, NK i haczenie gg
Konieczny nie ssie, a zarobił na tych Internautach, o których napisałem wyżej.

 
8. Piotr Konieczny Czwartek, 07 lutego 2008, 14:31:23
 

carstein, zar: E, tu o spolecznosc okolo-joggerowa w ogole nie chodzi. Ona jest wyjatkowa. I to jest z jednej strony piekne -- bo mozemy poruszac zaawansowane tematy, a z drugiej przerazajace, bo wystarczy wyjsc tematem poza geekow i chcac nie chcac przyciagnie sie multum analfabetow :) Taka glebsza refleksja nad spadkiem wartosci internetu to byla...

carstein: Bede w Wawie od 25.02. Idziemy razem do TVN? :-)

Alvarus: E tam obrazam. Ci inteligientni zalapia, ze to nie o nich chodzi. Reszte, faktycznie, mam w d... :-)

A w ogole poruszyles ciekawy temat. Bo to 100% prawdy, ze tylko te ciucmoki klikaja w reklamy (czyt. ruch z wyszukiwarek przynosi najwiecej zysku). Ale akurat zysk z reklam to tylko w przypadku mojego bloga niewielki procent calosci dochodu. Wiecej o tym w nastepnym wpisie.

 
9. Ślubek Czwartek, 07 lutego 2008, 14:35:01
 

Czy odczyt kanału RSS również dolicza się do statystyk, które podałeś?

Czytam Twój blog przez Bloglines - z tego, co widzę, dość często sprawdza, czy nie pojawiło się coś nowego.

 
10. yoshi314 Czwartek, 07 lutego 2008, 14:35:57
 

tez jako pseudo-niedoszly-blogger ssam pauke, ale przynajmniej sie staram kiedys z tego wygrzebac.

niestety praca i malo czasu :/

 
11. Piotr Konieczny Czwartek, 07 lutego 2008, 14:37:30
 

Ślubek: Nie. Roboty pobierajace wiadomosci przez RSS raportuja liczbe "zapisanych" czytelnikow. Czyli, zarowno Bloglines, jak i Google Reader podaje przy pobieraniu ile osob w tych czytnikach ma mnie dodanego. FeedBurner wyciaga te informacje i sumuje z wywolaniami od osob uzywajacych np. przegladarek internetowych i stand-alone czytnikow.

 
12. Alvarus Czwartek, 07 lutego 2008, 14:38:18
 

yoshi blog to nie obowiązek, Twoje miejsce w necie i robisz co chcesz.. nawet jedną notkę na miesiąc ;)

 
13. Riddle Czwartek, 07 lutego 2008, 14:39:17
 

The Tar Pit też nie będzie nic publikował, Elsindel zamknął, Marcoos i Nbw, Patrys, Da.Killa prawie nic nie piszą… blogi są passé?

 
14. Piotr Konieczny Czwartek, 07 lutego 2008, 14:40:50
 

Riddle: Myślę, ze przestaje nas to pomału bawić... czasem zaczyna nawet nudzić, zwłaszcza, jeśli ktoś ma ciekaw(sz)ą robotę.

 
15. carstein Czwartek, 07 lutego 2008, 14:58:59
 

piko:
Kurde, chcesz zrealizować moje marzenie? Zawsze marzyłem o tym, żeby wystąpić w TVN, zwłaszcza, po wiesz kim :)

A jak się nie uda, to zawsze można pójść na wódkę.

A w temacie blogosfery: to jest właśnie ciekawe, że ja piszę na tematy, co by nie mówić, związane z włamaniami internetowymi, a nigdy nie musiałem usunąć ani jednego komentarza :) (żebym zaraz nie musiał zacząć) - też prawda, że u mnie dłuższe teksty zdarzają się rzadziej.

Kolejną ciekawostką jest też to, że kilka razy zdarzyło mi się wyrazić lekką dezaprobatę dla działań pewnych panów i nie miałem takich pyskówek, jakie miał np. patrys i dyziu.

Cieszy mnie oczywiście to, że bractwo joggerowe i okolice może sobie powymieniać uwagi na temat np. nowych trendów w atakach XSS i poziom dyskusji jest często wyższy niż na portalach poruszających tą tematykę - inna sprawa, że tam w zasadzie prawie nie ma dyskusji (hack.pl miał komentarze, ale szybko wyłączył).

Straszne jest natomiast to, że wystarczy dotknąć medialnego tematu i zaraz masz zlot pokemonów, które wprawdzie pojęcia nie mają o czym piszesz, ale bardzo chętnie się wypowiedzą.

Smutne podsumowanie jest takie, że tak naprawdę to nie ma gdzie rozmawiać na poważne tematy i poważnych ludzi mało :)

 
16. yOSHi314 Czwartek, 07 lutego 2008, 15:02:36
 

mam zapedy perfekcjonistyczne i dlatego dobija mnie stan mojego bloga od kiedy zaczalem pracowac :]

nie ma czasu napisac porzadnego tutoriala o einit dla ludu - lezy jako draft od 3 miesiecy :/

mnie to nigdy nie bawilo, po prostu lubie pisac dokumentacje (takie zboczenie) wiec moglem sobie 'ulżyć' :]

 
17. D4rky Czwartek, 07 lutego 2008, 15:30:44
 

Co do ssania pałki, to jest ok dopóki "połykasz":http://polykaj.pl (wczoraj dostałem ten link pocztą pantoflową, mam nadzieję, że polepszy humor :>)

Cóż, o tym, że tłuszcza ma IQ w klimatach "mniej niż zero" to wiadomo od dawna. Tacy ludzie korzystają z N-K, grają w Tibię i mają konto na Fotce (no offence w kierunku osób normalnych, w którejś tych grup). I bardzo dobrze, że to robią, bo zostają jeszcze porządne miejsca w sieci. Szkoda tylko, że coraz mniej (basha trafiło, wykop trafiło, powoli nawet joggera trafia). Trzeba by znaleźć jakieś takie miejsce bez dzieci neo i pokolenia superniani ;)

 
18. Alvarus Czwartek, 07 lutego 2008, 15:44:31
 

joggera już trafia od roku i go trafić nie może.. nie lubie miejsc tylko dla geeków i nerdów :/ niech będzie normalnie + trochę geeków i nerdów + trochę n00bów

 
19. yOSHi314 Czwartek, 07 lutego 2008, 15:46:02
 

n00b'y sa ok. ale dzieci neo juz nie :

 
20. D4rky Czwartek, 07 lutego 2008, 15:46:29
 

Alvarus - i tu sie mylisz. Moja lista zablokowanych na głównej przekracza już 10% 'stałych i często piszących userów Joggera'

 
21. zar Czwartek, 07 lutego 2008, 16:14:08
 

@D4rky: welcome to Linknet :]

 
22. Wanted Czwartek, 07 lutego 2008, 16:51:25
 

O bosz, i Ty Brutusie też przeciwko mnie, zapisałeś się do tego bagna jakim jest spamowanie wyszukiwarek? (link: "Porównywarka cen"). Lame.

 
23. mmazur Czwartek, 07 lutego 2008, 17:25:37
 

Piszesz masówkę i dobrze o tym wiesz. Ten sam styl pisania, który pozwala ci na zarabianie na reklamach, oznacza też, że czytają cię osoby nie mające (nomen omen) zielonego pojęcia o zielonym pojęciu.

Ja osobiście ciebie prawie nigdy nie czytam, bo mi się zawsze ciśnienie podnosi jak widzę w tekście boldy, a już szczególnie szlag mnie trafia, gdy po raz tysięczny powtarza się sytuacja: widzę na głównej ciekawy/krzykliwy tytuł, już mam klikać, a ułamek sekundy później zauważam, że to Piotr "Krzykliwe Tytuły" Konieczny i nie ma po co klikać.

Więc teraz nie marudź, że nie możesz tutaj jakiejś dyskusji "na poziomie" przeprowadzić. Gdybyś, jak nie przymierzając carstein, nie starał się robić na siłę masowego bloga, to byś nie miał takich problemów. Z drugiej strony -- czytelnictwo miałbyś co najmniej o rząd wielkości mniejsze :)

 
24. Piotr Konieczny Czwartek, 07 lutego 2008, 18:21:23
 

Wanted: Napisałem, że ssam :-) A poważniej, to jesli chodzi o linklifta, mam wplyw na to, co bedzie linkowane (z bazaru akurat prywatnie korzystam) i dodatkowo kasa po czesci idzie na rozwoj Jogger.pl. Abstrahujac od tego konkretnego przykladu, wymiana linkow jest kontrowersyjnym tematem, sam widze i plusy i minusy. Poki co plusow jest wiecej...

 
25. Wanted Czwartek, 07 lutego 2008, 18:32:14
 

No ba, plusy dla strony, która dostaje kasę są bezdyskusyjne. Lecz chodzi o to, jak to mawiają w Misiu, aby te plusy nie przesłoniły Wam minusów.

No cóż, a miałem Cię za takiego, co działa w miarę etycznie niezależnie od pobudek ekonomicznych, ale widać się pomyliłem.

 
26. mrman Czwartek, 07 lutego 2008, 18:43:26
 

@mmazur: nic dodać, nic ująć. sorry piko ;)

 
27. james_bond Czwartek, 07 lutego 2008, 18:53:43
 

Polska blogosfera to kółko wzajemnej adoracji co jest ogólną żenadą. Zaglądam tylko na tego bloga ponieważ ktoś go dodał do planety 7thguard. Ale nie spotkałem tutaj niczego kokretnego. Zazwyczaj są to "podniecone" wywody o niczym. Pisać by być sławnym. Powyższy post też pełni role takiego wypełniacza pustego miejsca. Po wszystkich postach które miałem nieprzyjemność czytać nadałem Ci pseudonim "Pan Google wannabe".

 
28. Leafnode Czwartek, 07 lutego 2008, 18:55:54
 

Piko, Ty Fakcie! :>

 
29. omg Czwartek, 07 lutego 2008, 19:01:46
 

Komercja zabija, Pika zabiła już dawno. Blog Pika stał się po prostu kolejnym miejscem krzykliwych tytułów i kontrowersyjnych na siłę tekstów, jak już to wyżej zostało wspomniane.

 
30. rozie Czwartek, 07 lutego 2008, 19:34:38
 

Heh, szkoda, że nie napisałeś z tydzień wcześniej, że AdSense ssie. To czekam na 'zarabianie na blogu'. Nie, żebym zamierzał poważnie zarabiać na tym...

 
31. jrk Czwartek, 07 lutego 2008, 20:32:13
 

a[href="http://www.bazarcen.pl"] {display:none} ;)

 
32. niezlekino.pl Czwartek, 07 lutego 2008, 21:46:16
 

Jaki do cholery jasnej "bazar cen"?
A ja tak od czapy, fajny blog. Jeżeli fajny coś w ogóle jeszcze opisuje.
Szczerze i na temat.
Ssie, czy nie ssie rock on!

 
33. Anonimowy Joggerowicz Czwartek, 07 lutego 2008, 22:04:16
 

@nmazur

Odnoszę wrażenie, że nie zrozumiałeś notki Piotrka; CIIR, on lubi brać joggerową i cieszy się, że właśnie tutaj może przeprowadzić normalną dyskusję. Ale może się mylę, Piotrze?
A co do marudzenia, to prztyczek w nos dla ciebie- nie ma chyba drugiej osoby na joggerze, która wali takie smęty jak ty... no offence ;]]

@omg; @james_bond

A jednak dalej go czytacie, no nie? ;]

-----

Panowie, wydaje mi się, że trochę zazdrościcie Piko, przede wszystkim, że odważył się napisać to co wszyscy wiemy, otwarcie i szczerze, bez zważania na Towarzystwo Wzajemnej Adoracji. Carsteina, mgornego czytam i szanuje, ale ich pisanie niestety niczego mnie nie nauczyło bo piszą o rzeczach zbyt abstrakcyjnych (kto ma dostęp do IDS-ów za kilka tys. USD?) - a ja blogi traktuje nie jako fantastyke-beletrystyke, a podrecznik.

@Piotrek

Pisz dalej tak jak piszesz. Myśle że te dwa tysiące osób nie widzi tu masówki a cenne informacje. Ja dzięki Tobie dowiedziałem się o Security Now, naprawiłem Pandorę i często uśmiecham się czytając Twoje ,,wyważone" złośliwości :] THX i Oby tak dalej!

 
34. Piotr Konieczny Czwartek, 07 lutego 2008, 22:10:26
 

Leafnode: I Super Expressie, i Nasz Dzienniku i Nasza-Klaso, ty! :-)

PS: Też idziesz ze mna i carsteinem do TVN-u?

 
35. james_bond Czwartek, 07 lutego 2008, 22:15:49
 

@Anonimowy Joggerowicz: Czytam już tylko tematy, bo tak podaje planeta. Podobnie jak podaje Vagle którego również nie mogę czytać bo za bardzo sie wczuwa w role (Vagla aka Pan Sejm Wannabe). Czyli mamy już dwóch wannabe. Powiedz mi Anaonimowy joggerowiczu dlaczego piszesz "bez zważania na Towarzystwo Wzajemnej Adoracji" przecież on sam jak i jemu liżą dupe ci sami goście, on jest w a nie poza. Zazdroszcze mu niezmiernie tylko czego? Tego że prowadzi blog czy tez może tego że smęci jak stara baba i odgrzewa kotlety odkrywając przy tym ameryke? Już wiem czego mu zazdroszczę tego że hakerzy wykopują go na wykopie, racja. No to pozaliśmy grupe docelwą tego bloga.

 
36. Ssakpaukowy:> Czwartek, 07 lutego 2008, 22:20:57
 

Ta dżejms błont. Vagla do dupy, Konieczny do dupy, Antyweba i Netto jeszcze poslij do dupy, to ci pogratuluje, bo ustrzelisz korone polskich blogow, ktore pisza w miare regularnie i sensownie dzielac sie *wlasnymi* *przemysleniami* na dane tematy, bez wszechinternetowego copy&paste. Na pochybel dz13ci0m n30stradY!

Ssak Paukowy (Wannabe, rzecz jasna) :->

 
37. james_bond Czwartek, 07 lutego 2008, 22:38:10
 

W takim razie niech mi ktoś powie na jaki temat pisze konieczny? Może o tym że chciałby wygrać laptopa na zlocie dla blogowych geeków czy też o tym że DH jest zajebisty. Do mnie to nie trafia dlatego nie czytam proste. Jeśli ktoś uważa że konieczny stanowi koronę polskiej blogosfery to chyba nie chcę czytać tego co piszą inni. W wiekszości blogów dodanych do planety 7th panuje klimat żalu i poklepywaniu po plecach.

 
38. omg Czwartek, 07 lutego 2008, 22:39:31
 

@Anonimowy Joggerowicz: Był w "najczęściej komentowanych", czy "najczęściej oglądanych", dlatego wszedłem. Poza tym lubię patrzeć, jak ludzie zaczynają przeglądać na oczy to, o czym ja pisałem już bardzo dawno.

 
39. Piotr Konieczny Czwartek, 07 lutego 2008, 22:41:45
 

Panowie, ale walczcie między sobą, o mnie się bijcie ;-) To mój blog!

Dobranoc, i żebym, jak rano wstane, nie musial niczego moderować ;-P

 
40. Piotr Konieczny Piątek, 08 lutego 2008, 00:18:28
 

Jest! Jest! Kochani, trzeba bylo ponad 10 godzin (sic!), zeby ktos w koncu poruszyl temat
a) Plagiatowania artykulow przez blogerow
b) Spamowania przez Wiadomosci24...

Szkoda, ze zrobil to prywatnie, przez e-maila, bo, tu cytat "Nie chce sie podpisywac pod banda tych off-topikowych komentarzy".

Wezcie moze z chlopaka przyklad, bo to ze ja ssam, to juz przedyskutowalismy ;-) Pora wrocic do innych poruszonych przeze mnie tematow.

 
41. gam Piątek, 08 lutego 2008, 04:45:18
 

tylko czekac jak trafi tu jakiś trackback zaczynający się "Na blogu Piotra Koniecznego pojawił się wpis... myślę, że... blablabla"

mam to samo od dawna.

 
42. Leafnode Piątek, 08 lutego 2008, 10:55:45
 

@piko: do TVNu? Jak Gorion? Po co tam jeszcze ja? ;)

 
43. omg Piątek, 08 lutego 2008, 17:13:54
 

a) Artykuły plagiatowane przez blogerów? Tak, tak, często wprost i bez podawania źródła. Są to jednak wyjątki. "Plagiat" w Twoim rozumieniu, Piko, polega na przedstawieniu informacji, przedstawianej już na wykopie, w różnych serwisach informacyjnych i na xxx innych blogach. Rzeczywiście, to ssie pałę i takich blogów po prostu nie czytam, bo są zwyczajnie kiepskie - autor nie umie przedstawić czegoś sam.

b) Ja tego oczywiście nie doświadczyłem, problem dotyczy zapewne niewielkiej garstki osób, w tym zapewne jedynego Ciebie, który nie zgodził się na udział.

Pamiętasz, jak mniej więcej rok temu zachwalałeś ten serwis, a ja mówiłem, że wcale nie jest taki fajny? Sprawdź, o ile nie usunąłeś komentarzy ;)

BTW Czemu zabroniłeś googlowi kopiować Twoją stronę? Traktujesz ten blog aż tak poważnie, żeby nie pozwolić sobie na potknięcie?

 
44. omg Piątek, 08 lutego 2008, 17:24:16
 

BTW 2: Przejrzałem sobie wpis ubiegłoroczny i wiem, czemu teraz psioczysz na W24. Po prostu rok temu nic nie wygrałeś. Teraz, mimo popularności, o dziwo tym bardziej byś nie wygrał. A to, ponieważ popularność zdobywana jest głównie przez google - przez internautów, znajdujących bloga słowami kluczowymi z komentarzy, którzy nie są aż tak do Ciebie przywiązani, by słać smsa/rejestrować się i głosować(nie wiem jak przebiega głosowanie), kosztem stałych czytelników.

 
45. Riddle Piątek, 08 lutego 2008, 17:43:37
 

@omg Wujaszek Frojd byłby dumny. Srsly… OMG.

 
46. olek Piątek, 08 lutego 2008, 19:47:03
 

@Riddle: :D

Ale jak widać po ilości komentarzy - wpis spełnił swoją rolę ;)

 
47. olaf Niedziela, 10 lutego 2008, 12:20:28
 

> Piko, Ty Fakcie! :>
Rotfl :)

Piko, uważam, że dramatyzujesz albo za dużo czytasz. W obydwu przypadkach spróbuj wyłączyć ten pieprzony gTalk i wyjść na świeże powietrze.

Ostatnio sam dodałem notkę z dupy, kolega w komentarzu wrzucił mi link w którym było jasno napisane, że historia nie jest prawdziwa i że rozlała się po internecie. Shit fuck sobie pomyślałem i skasowałem gniota. Zdarza się każdemu.

Poza tym mam 100% pewność, że nie wielu moich czytelników czyta Ciebie, zatem jeśli powielę jakąś informację którą Ty już przeczytałeś może dla Ciebie być nic nie warta, ale dla innych co innego.

Kiedyś pisałem po kilkanaście wpisów na miesiąc, czasem do 30stu. Teraz max kilka. Życie, ot po 4 latach człowiekowi już się tak nie chce produkować.

Dokąd zmierzam z wywodem? Daj żyć innym, niech piszą i po raz setny odkrywają, że gg ssie i jest jabber. Niech odkrywają, że jest linux i da się go zainstalować :D

Takie wpisy jak ten uważam za bardzo szkodliwe. Dostrzegam potężną analogie do tego co działo się kiedyś np. w CLUG. Była gromada zapaleńców, która jarała się jak podpiąć dany modem pod linuksem... uła, stare czasy... potem ta gromada urosła, znalazła sobie ciekawe sprawy do robienia i traktowałą młodych tak jak Ty tym wpisem: pytania z dupy były zlewane, wyszydzane, ignorowane. Tak na kilka lat padła cała organizacja bo nie było ciągłości.

To samo ekstrapoluje na blogi. Niech piszą, niech duplikują, niech ssią. I tego sobie i Wam wszystkim życzę :D

 
48. Chris Trynkiewicz :-: blog Poniedziałek, 14 kwietnia 2008, 10:49:15
 

Ocena polskiej blogosfery

W lutym tego roku zacząłem intensywnie udzielać się w tzw. blogosferze.
Po dwóch miesiącach mogę wreszcie wydać pewien werdykt i ocenić najpoczytniejsze polskie blogi, ich layouty, funkcjonalności oraz samych autorów. Opinie niby subiekty[...]

 

Dodaj komentarz:

Wyślij pustą wiadomość, aby śledzić komentarze przez bota.
Komentarze są własnością osób komentujących.
Właściciel bloga nie ponosi za nie odpowiedzialności.
Komentarze nie na temat będą usuwane.

Ofiara

Jeśli powyższy wpis przydał Ci się w jakiś sposób,

autorowi :-)

Czytelnicy:

« wszystkie wpisy