Piotr Konieczny

konsultant ds. bezpieczeństwa, podróżnik,
hobbystycznie fuksiarz i gadżeciarz
szkot, prawie spadochroniarz...
nienawidzi zielonego.


« wszystkie wpisy |

Czwartek, 13 marca 2008 :: 19:01:56

Alternatywa dla Lotus Notes

Powszechnie wiadomo, że Prawdziwa Korporacja (tm) musi posiadać profesjonalny system pocztowy. A jeśli profesjonalny system pocztowy, to tylko taki oparty na Lotus Domino (bo Lotus najlepszy jest i basta!).

I tak, niestety, to javowe, kompletnie nieużyteczne z punktu zdrowego psychicznie użytkownika badziewie jest masowo wdrażane na prawo i lewo, także w firmach informatycznych ...co mnie osobiście dziwi niezmiernie i każdego dnia przeraża, ponieważ wszyscy dotychczasowi pracodawcy skazują mnie na ten ślamazarny, upośledzony i po prostu paskudowy interface.

Jeśli myślisz podobnie jak ja, to polecam zainteresować się narzędziem o nazwie:

Lotus Notes Notifier

Program możecie pobrać za darmo ze strony Lnotifiera. Niewielką binarkę wrzuca się do katalogu Lotusa i stamtąd uruchamia. Po podaniu hasła do konta pocztowego

Lotus Notes Notifier

w tray'u znajdować się będzie mała ikonka, sygnalizująca odebranie nowego e-maila fajnym tost popupem i dźwiękiem (ja, odkąd pamiętam, korzystam z tego dżingla)

Lotus Notes Notifier

Po kliknięciu na którąkolwiek wiadomość, pojawia się coś na kształt minimalistycznego programu pocztowego, ale zawierającego wszystkie niezbędne do komunikacji funkcje. Można przeglądać i czytać wiadomości. Można odpisać, a także usunąć lub stworzyć i wysłać nowego e-maila.

Lotus Notes Notifier

Lotus Notes Notifier jest prosty i wygodny w obsłudze, a przede wszystkim szybki! Praca z nim to prawdziwa przyjemność. Program nie potrzebuje do prawidłowego działania włączonego oryginalnego Lotus Notesa, więc zostaje nam sporo wolnej pamięci.

Wszystkich uciskanych Lotus Notesem serdecznie zachęcam do przesiadki.


PS: Znam takich, którzy maszyny VmWare tworzą tylko po to, żeby odpalać na nich Lotusa ;-) Jak to możliwe, chłopaki z IBM, że podpisaliście się pod czymś takim?

• Następny post: wasza-klasa.pl, nasza-kasa.ok
• Poprzedni post: Jak wygląda bankomat od środka?

 

Chcesz być informowany o kolejnych wpisach na ten temat?
Kanał RSS: kliknij tutaj. Subskrybcja poprzez e-mail: kliknij tutaj.

 

Tagi:

« reszta wpisów | • trackback | ‡ torturuj posta!

Komentarze:

1. skazi Czwartek, 13 marca 2008, 19:26:15
 

a my mamy exchange i outlooka :o) [nie zebym sie cieszyl ale z dwojga zlego...]

 
2. Piotr Konieczny Czwartek, 13 marca 2008, 19:29:02
 

skazi: z zazdrością patrze na outlookowców, jak sobie synchronizują książki kontaktowe w tel. kom. z komputerem... Chociaz mam znajomego, ktoremu otwaty outlook pozera niebotyczne poklady pamieci, i to tak wielkie, ze antywirus zaczyna rzucac wyjatkami krytycznymi ;-) Ale, z dwojga zlego, wolalbym Outlooka -- tu pewnie nie ma trzeba myslec przez tydzien, jak dolaczyc plik, albo jak zmienic nazwe nadawcy...

 
3. vassone Czwartek, 13 marca 2008, 19:52:18
 

Cieszcie się, że nie musicie tym administrować. Lotus Domino Administrator to jest dopiero chory sen szaleńca. Gdy muszę wyszukać coś w logach to krew mnie zalewa. Interfejs jest tak intuicyjny, że pomimo kilku lat pracy z nim nie mogę zapamiętać gdzie są niektóre opcje.

 
4. SirRoman Czwartek, 13 marca 2008, 20:08:05
 

A u mnie tez korzysta sie z outlooka... Powolne to to straszliwie jest... Ale ma swoje plusy. Przede wszystkim synchronizacja kalendarza/terminarza z komorka (szczegolnie przez BT :) za kazdym razem kiedy znajduje sie w zasiegu mojego kompa odbywa sie synchronizacja), oraz sync kontaktow. Ba , nawet taski i notatki mozna sobie wladowac na tel. :)

 
5. rzyjontko Czwartek, 13 marca 2008, 20:49:15
 

Ja od 4 lat korzystam z tego dzwonka http://newmail.monsterserve.com/keepout/misc/gotmail07.wav

 
6. CoSTa Czwartek, 13 marca 2008, 21:54:13
 

Oj, znam ten lotusowy ból - co dzień doświadczam w robocie. Doszło do tego, że po prostu wyłączam w cholerę klienta i raz na jakiś czas maile sprawdzam bo to ciężkie gówno zabija wszystko, co się na komputerze uruchomi.

Dzięki za namiar na to małe coś. Trza będzie spróbować.

 
7. batwing Czwartek, 13 marca 2008, 22:31:15
 

To windows jest!?! To na windowsy też jest jakieś oprogramowanie do korzystania z sieci? Mam na myśli takie, dzięki któremu sieć nie będzie korzystała z Ciebie ;)

 
8. michuk Piątek, 14 marca 2008, 00:05:59
 

Dziś, z uwagi że na urlop się wybieram, przez 15 minut szukałem jak ustawić powiadamianie o nieobecności. Nie znalazłem. Będą musieli klienci przeżyć ten tydzień w niepewności.

Lotus Notes to jedna wielka kupa.

MS Outlook to przy tym naprawdę wypas. Przepraszam, musiałem.

 
9. dmn Piątek, 14 marca 2008, 01:32:22
 

świetny "dżingiel" ;)

 
10. zar Piątek, 14 marca 2008, 02:19:59
 

Gmail welcome to.
A jak ktos sadzi, ze sie nie nadaje, to niech sie zorientuje na czym smigaja Googlerzy.

 
11. Piotr Konieczny Piątek, 14 marca 2008, 07:51:12
 

zar, nadawac sie nadaje, ale niektore firmy maja polityke bezpieczenstwa... :>

 
12. eskey Piątek, 14 marca 2008, 10:40:50
 

Fakt, Notes przerośnięty jest strasznie (i co wersja to gorzej), ale korporacje używają go nie tylko do poczty ale też do różnych aplikacji (obieg dokumentów, CRMy, intranet, itp.). Zazwyczaj Domino jest wynikiem wdrożeniowych decyzji podjętych dawno temu i w takim przypadku migracja na Exchange/Outlook rozwiązuje tylko część problemów.
A ten opisany Lotus Notes Notifier wygląda fajnie, ma w sobie więcej niż dostępny domyślnie Notes Minder, który tylko powiadamia o nowej poczcie. Natomiast nie zda się na wiele, gdy oprócz poczty trzeba pracować z lotusowymi bazami...

 
13. Piotr Konieczny Piątek, 14 marca 2008, 10:58:38
 

Eskey: niestety, cos o tym wiem, bo u nas CRM tez na Lotusie...

 
14. yoshi314 Piątek, 14 marca 2008, 11:00:59
 

u mnie jest tylko novell groupwise. tez koszmar. moze troche mniejszy od lotusa, ale i tak do niczego.

dzieki korzystnemu ukladowi planet podczas jego wdrazania ktos wlaczyl do niego dostep przez pop3 i smtp, co totalnie uratowalo mi tylek.

 
15. Piotr Konieczny Piątek, 14 marca 2008, 11:02:13
 

Aha, to zeby bylo jasne, na Lotus Notes mozna sobie w kliencie ustawic forwarding calej poczty na jakies inne konto (np. GMail) i sprawdzac skrzynke swoim ulubionym klientem pocztowym -- nie pa problemu. Pytanie, czy polityka bezpieczenstwa firmy na to pozwala :> (Lotus Notes nie musi byc wlaczony, zeby forwarding dzialal, regula zapisywana jest tak naprawde na Domino)

 
16. eskey Piątek, 14 marca 2008, 11:11:29
 

Otóż to - ustawienie forwardingu możliwe jest tylko w dokumencie użytkownika i nie sądzę by gdziekolwiek miał do jego edycji dostęp ktoś inny poza administratorem (to chyba minimum w polityce bezpieczeństwa).
To już prędzej można spodziewać się włączenia SMTP/POP3 niż forwardingu.

 
17. qmt Piątek, 14 marca 2008, 16:25:49
 

Hm ... o ile mnie pamięć nie myli Lotus Notes z założenia nie był programem pocztowym, był czymś do pracy grupowej (ocenianym bardzo wysoko), a do maila dawno, dawno temu był stosowany inny produkt o nazwie CCMail, ale czasy się zmieniały i Lotus postanowił włączyć funkcjonalność maila do Notesa, należy pamiętać, że mail jest w Notesie dodatkiem, a sam system jest nadal wykorzystywany do pracy grupowej. Co do interfejsu to sprawa gustu, mi nie przeszkadza, Outlooka personalnie nie lubię, co do administracji się nie wypowiadam ponieważ jestem tylko użytkownikiem, a na marginesie dodam, że z odwiecznych dyskusji co lepsze jednym z argumentów za Notesem była jego elastyczność via Designer czego ponoć Outlook nie posiada. Co do mułowatości aplikacji ... wersja 8 potrafi zabić system ;)

 
18. Corvax Piątek, 14 marca 2008, 16:32:30
 

(Komentarz zmodyfikowany 16.03.2008 o 01:04)

hmmm, a tak zapytam przekornie, ktorej wersji Lotusa musisz uzywac? jesli najnowszej (z dobrodziejstwem wirtualnych pulpitow, komunikatora korporacyjnego i systemu portalowego) to powiem Ci ze ... jesli korzystasz z przedpotopowej wersji, jak ja - łączę się w bulu:)

 
19. silens.tacitus Piątek, 14 marca 2008, 16:35:34
 

rozumiem że chciałeś wyrazić swoje odczucia związane z systemem ;), używam 6.5, testowałem 8 ale bez updatowania templejtów czyli nie korzystałem z pełnej funkcjonalności, na 2 GB ramu trochę zamulał ... z tym że chodzi mi na stacji jeszcze kilka wirtualek ...

 
20. omg Niedziela, 16 marca 2008, 13:56:45
 

Czemu blokujesz googlowi możliwość zcachowania Twojego bloga? Traktujesz go aż tak poważnie, by nie pozwolić sobie na potknięcie?

 
21. te4 Wtorek, 18 marca 2008, 21:36:51
 

5

 
22. frob Czwartek, 20 marca 2008, 10:32:42
 

Kazda Prawdziwa Firma ktora robi cos wiecej niz tylko korzystanie z poczty jakos calkiem dobrze radzi sobie z Lotusem. Trzeba to zaznaczyc, ze Exchange to tylko poczta. Inaczej ma sie sytuacja w organizacji uzywajacej Lotusa kiedy poczta stanowi 10% wszystkich uzywanych baz danych - nie tylko tych plaskich nsf lecz rowniez DB2 czy MSSQL. Jeszcze inaczej jest kiedy 90% serwerow na ktorych stoi Domino to nie Windows czy Linux ale AS400. Pracujac z kilkomaset serwerami Lotus Domino nie widze wiekszych problemow. Do tego dochodza tez narzedzia dodatkowe ktorych uzywam na codzien. Nie ma ani jednego antywirusa zainstalowanego na serwerach ani na koncowkach w celu skanowania poczty (od tego jest brama), a sam serwis http czy design stron na Lotusie tez ma sie zupelnie inaczej w porownaniu z innymi narzedziami. Prawdziwa przewaga Lotusa to ECL, ACL oraz replikacja baz. Dolozmy do tego dziesiatki uzyszkodnikow z Lotus Sametime i Blackberry i dopiero widac o jaka skale przedsiewziecia chodzi - sam osobiscie nie mam problemu z urzadzeniem mobilnym i synchronizacja kalendarza.

PS
Sprawdzilem Lotus Notifier - u mnie nie dziala. Zbyt mocno przerobiona koncowka zeby odpalic to narzedzie "by default". Poza tym jest jeszcze kilka innych szczegolow dla ktorych to narzedzie mi sie nie przyda - calkowicie przerobione szablony domyslne w Lotusie oraz pare innych ficzerow... :]

 
23. Cukier Piątek, 21 marca 2008, 12:03:59
 

A teraz pytanie: odpal swoj program i zobacz co masz za procesy na komputerze, widzisz notes*.exe ?:)
Komunikacja z danymi lotusowymi opiera sie przez odpalenie procesu, zaladowanie calego lotusa tylko gui nie wyswietla, wiec wcale nie odchudziles swojego systemu tylko doladowales nowa aplikacje ;)
Niestety przyznam szczerze ze LN8, to nic innego jak klient eclipsowy wlasnie do takiego lotusa, ladniej wyglada, potrafi zabic i 2Gb ramu (uzywam na codzien od ponad 2 miesiecy).
A zabawek do lotusa jest duzo, notifiery, powiadamiacze o wpisach w kalendarzach itp itd, wszystkie niestety uzywaja tego samego interfejsu. Jest nawet ladny klient webowy (wrzucasz przez WEB swoj klucz ID, i masz dostep do swojej skrzynki via WEB)

 
24. Piotr Konieczny Piątek, 21 marca 2008, 12:09:39
 

Cukier: Odpowiadam na pytanie; po odpaleniu nnotify.exe nie ma zadnych procesow Lotusowych... (U Ciebie sa?).

 
25. Cukier Piątek, 21 marca 2008, 12:17:38
 

Zapytalem bo to pierwsze okienko (pytanie o haslo) jest wlasnie z interfejsu Lotusa i na bank wtedy uzywany jest program(y) notes*.exe do sprawdzania poczty i innych pierdol.
U mnie wisza 3 takie procesy, ale obecnie nie moge ich wylaczyc wiec nie mam jak sprawdzic, dam znac pozniej ;) Moze ruscy jakos konkretnie podeszli do tematu ;)

 
26. Slawek Lipski Czwartek, 29 maja 2008, 23:32:26
 

Wow!
Niezłe narzędzie. Facet jest niezły w C.

Jestem specjalistą od Lotus Notes, sprawdziłem - zdecydowanie nie są używane żadne wątki klienta. Program odwołuje się tylko do standardowych bibliotek LN, więc na pewno jest oszczędność pamięci.

Co do tego komu się podoba albo nie podoba LN, to inna sprawa:))

LN używane tylko do poczty, to kiepska inwestycja:)

Interfejs to kwestia gustu i przyzwyczajenia, wg mnie bardzo wygodny.
Zalety projektowo-integracyjne bez porównania z innymi środowiskami.

Wersja 8 (pełna) faktycznie trochę zżera zasobów. Wystarczy zamiast notes.exe włączać nlnotes.exe - zamiast tzw. wersji standard (czyli pełnej, na Eclipse) startuje wtedy wersja tzw. basic (czyli de facto standard:))


a.. jeszcze o forwardowaniu
Można sobie zrobić regułę w poczcie i przesyłać kopię każdego maila na inne konto. Nie trzeba do tego żadnych uprawnień i działa to na serwerze, więc nie trzeba włączać klienta.
Inna sprawa, że administratorzy mogą to wyłączyć w konfiguracji serwera, ale w moim przekonaniu nie robi tego 90% z nich (a 80% nie wie gdzie jest ta opcja:)))

pozdrawiam

 
27. WK Wtorek, 29 lipca 2008, 01:42:55
 

A zapytam tak - a co jest alternatywą? Exchamge 2007?! SharePoint?!
A co z bezpieczeństwem inwestycji?! A co z zarządzaniem wieloma bibliotekami SharePointa?!
Ale pewnie Linux i Mac też są do bani:-D

 
28. ptr Piątek, 28 listopada 2008, 17:44:31
 

Nie znam bardziej porąbanego od strony użytkownika GUI. Nigdy niczego nie potrafię znaleźć. Koszmar. Pracuję na LN już chyba z 6 lat i chyba bym się upił z radości gdyby to z firmy wywalili.

 
29. man Poniedziałek, 15 grudnia 2008, 09:21:07
 

Co do alternatywy dla Lotusa. Pracowałem na LN od lat teraz po zmianie pracy zastałem w nowej firmie system do obiegu dokumentów Intense Work Flow. I jakbym miał porównywac to wydaje sie o niebo lepszy i ładniejszy w obsłudze. Niestety nie wiem jak z adminostracją i bezpieczeństwem.

 
30. mr.dos Niedziela, 27 grudnia 2009, 23:27:20
 

Panowie, wystarczy cienki klient Lotusa Notes'a (nlnotes.exe)i wszystko biega aż miło.
Przez lata moja firma męczyła się z różnymi systemami pocztowymi (Exchange, Debianowy Exim i inne pacierajstwa) i wreszcie moi admnini mogą odetchnąć. Oczywiście,że klient Lotus Notes nie jest idiotoodporny ale co jest odporne na idiotycznych użytkowników?

 

Dodaj komentarz:

Wyślij pustą wiadomość, aby śledzić komentarze przez bota.
Komentarze są własnością osób komentujących.
Właściciel bloga nie ponosi za nie odpowiedzialności.
Komentarze nie na temat będą usuwane.

Ofiara

Jeśli powyższy wpis przydał Ci się w jakiś sposób,

autorowi :-)

Czytelnicy:

« wszystkie wpisy