Reklama: Porównywarka cen
Piątek, 31 lipca 2009 :: 12:45:32
Nieważne, czy twój iPhone jest jailbreaknięty, czy nie. Nie ważne, czy masz stary czy najnowszy firmware. I tak jesteś podatny na atak zaprezentowany przez Collina Mullinera i Charliego Millera na konferencji BlackHat.
Do tej pory, aby przejąć kontrolę nad iPhonem, należało wykorzystać bugi w Safari i namówić ofiarę do odwiedzenia odpowiednio zmodyfikowanej strony WWW — teraz wystarczy tylko poznać jej numer telefonu...
Czytaj dalej... # 22 komentarze
Poniedziałek, 27 lipca 2009 :: 20:37:21
Kiedy lecę samolotem, iPhone staje się nieodłącznym towarzyszem podróży. Używam go głównie do oglądania filmów. Niestety, po kilkudziesięciu minutach, oglądanie "z ręki" staje się męczące... i właśnie wtedy do akcji wkracza rzygotorebka! ;)
Na ekranie fragment Diggnation, które nota bene podsunęło mi ten pomysł :-)
Czytaj dalej... # 12 komentarzy
Wtorek, 21 lipca 2009 :: 20:36:45
Absa, jeden z afrykańskich banków wpadł na pomysł wyposażenia swoich bankomatów w miotacze gazu pieprzowego... Gaz ma zapobiegać skimmingowi, czyli próbom manipulacji przy konstrukcji bankomatu celem sczytania danych karty. Problem w tym, że ostatnio miotacze zostały przypadkowo uaktywnione przez pracujących przy bankomacie techników, a opary gazu przedostały się do reszty centrum handlowego, w którym stał bankomat. Skończyło się przyjazdem karetki...
Czytaj dalej... # 8 komentarzy
Niedziela, 19 lipca 2009 :: 23:08:13
Od poniedziałku, na milw0rmie dostępny jest exploit na Firefoksa 3.5. Exploit pozwala na zdalne uruchomienie dowolnego kodu na komputerze ofiary. Tu możecie sprawdzić jego działania — po kliknięciu odpali się kalkulator Windows.
Czytaj dalej... # 33 komentarze
Wtorek, 14 lipca 2009 :: 21:41:40
Obrazek powyżej został zaciemniony na prośbę pracownika mBanku
Parafrazując tytuł Kominka, mam na myśli, że mBank mnie ostatnio straszliwie wkur...ił, a użytkownicy Blipa i Twittera pomogli wyjść z opresji ...a było to tak:
mBank Olsztyn - 10 marca 2009, dzień pierwszy
Jestem w delegacji. Korzystając z wolnego popołudnia składam w tamtejszej placówce mBanku (Centrum Handlowe Alfa) wniosek o kartę kredytową (bo z mojej obecnej karty strasznie upierdliwie korzysta się w Polsce). Po wypełnieniu wniosku, zostaję poinformowany, że jak tylko dane zostaną zweryfikowane, ktoś do mnie zadzwoni i umówi się na podpisanie umowy kredytowej... Myślę sobie, załatwione — skoczę jeszcze po colę i wracam do hotelu.
Po kilkunastu minutach, już po przebyciu drogi do hotelu, w momencie wskakiwania do wygodnego łóżka, dzwoni telefon. Mój wniosek o kartę kredytową został właśnie rozpatrzony pozytywnie, a dokumenty są gotowe do podpisania. Ponieważ hotelowe łóżko wydaje się o wiele ciekawszą perspektywą od powrótu do centrum handlowego Alfa, grzecznie odpowiadam pani z mBanku, że nasze spotkanie będzie możliwe dopiero jutro ...i spokojnie zasypiam, planując na jutro wycieczkę do mBanku, zaraz przed wyjazdem z Olsztyna.
Niestety, następnego dnia na własnej skórze przekonuję się ile trzeba czekać na olsztyńskiego taksówkarza (mimo że miasto jest tak wielkie, że gdyby pokryć je wykładziną dałoby radę odkurzć je w pięćdziesiąt minut ;-)). Ostatnie pół godziny, które miałem przeznaczyć na wycieczkę do mBanku spędzam więc wyglądając taksówkarza i zastanawianiem się, jakim "dobrym słowem" należy go powitać, żeby obrazić proporcjonalnie do spóźnienia, ale nie tak bardzo, by odmówił mi rejsu na dworzec PKP. Przez spóźnialskiego taksiarza, nie starcza już czasu na podjechanie do mBanku...
Czytaj dalej... # 91 komentarzy
Sobota, 11 lipca 2009 :: 11:12:27
Dziś, niesamowicie ubawił mnie pewien artykuł:
P.S. Przypominam, że podobne śmiesznostki związane nie tylko z bezpieczeństwem sieci, zbieram i udostępniam pod nazwą geekfun — miłego przeglądania!
Czytaj dalej... # 11 komentarzy
Czwartek, 09 lipca 2009 :: 20:52:37
Nie, nie chodzi o moją ;-) Na początku lipca, pod naciskiem producentów bankomatów, firma Juniper zabroniła swojemu pracownikowi pokazania na konferencji BlackHat zapowiedzianej wcześniej prezentacji dotyczącej błędów w bankomatach.
Wykład Jack'a Barnaby miał zaprezentować zarówno lokalne jak i zdalne ataki na bankomaty różnych producentów. Tak szerokie potraktowanie tematu przez Barnabę może wskazywać na lukę nie w sprzęcie, a w oprogramowaniu firmy Diebold, powszechnie wykorzystywanym przez większośc producentów bankomatów.
Czytaj dalej... # 11 komentarzy
Środa, 08 lipca 2009 :: 20:50:23
Nie jest tajemnicą, że najnowsza technologia przyśpiesza i usprawnia prawie każdy przemysł, także medyczny... Lekarze wszczepiają pacjentom różnego rodzaju implanty, począwszy od tych "pasywnych", których zadaniem jest tylko monitorować stan zdrowia pacjenta, aż po implanty "aktywne" — dawkujące leki lub pobudzające niektóre funkcje narządów wewnętrznych człowieka.
Implanty, jak to urządzenia elektromechaniczne, od czasu do czasu potrzebują zgrania zebranych danych lub drobnego przeprogramowania (rzadziej doładowania). Najczęściej do komunikacji z implantem wykorzystuje się podczerwień... i właśnie tu pojawia się pewien problem.
Czytaj dalej... # 4 komentarze
Czwartek, 02 lipca 2009 :: 09:30:39
I'm so annoyed by this! Yesterday, Google changed GMail's look & feel — now we are forced to have our labels on the left side... Argh!!! And this is completely non-functional if you have more than just a few of them!
I used labels (together with "skip-the-inbox" filtering) to keep the inbox clean and automatically move my mail under a proper label (=folder). Because I use more than 20 labels, it is now VERY frustrating to scroll up and down all the time, just to check for new messages :-(
So, there you have it Google, left side of our screens is clogged now, and right side is empty. Moreover, GMail's Drag & Drop Lab feature doesn't work with Google Calendar / Google Docs gadgets, and "Labels on the right side" extension disappeared completely.
GMail is not functional or flexible anymore...
Czytaj dalej... # 5 komentarzy
|