Środa, 28 października 2009 :: 19:10:27
Wystawa Szpiegów w Warszawie (zdjęcia)
Wczoraj, zachęceni stroną-reklamą, wybraliśmy się z M. na Wystawę Szpiegów do Pałacu Kultury i Nauki. Wystawę można podsumować jednym słowem: rozczarowanie.
W internecie wystawa prezentuje się zachęcająco; świetna strona WWW, w programie zwiedzania zagadki, łamigłówki i interaktywne eksponaty... Już mieliśmy nadzieję na przeżycia na miarę odwiedzonego rok temu Toronto Science Center... ale rzeczywistość okazała się bardzo "warszawska": tj. szara, betonowa i nudna ;p
Wspomniane na strone "interaktywne zabawy" polegały na zapamiętaniu: tego co jest w walizce i odpowiedzeniu na komputerze na 5 pytań (nazwa zabawy na stronie WWW: kontrola bagażu bez wpadki), zapamiętaniu tego co jest w dowodzie agenta i odpowiedzeniu na komputerze na 5 pytań (nazwa zabawy na stronie WWW: szkolenie szpiega), doklejeniu sobie wirtualnych wąsów na komputerze (nazwa zabawy na stronie WWW: zmiana tożsamości), zobaczeniu się na monitorze (nazwa zabawy na stronie WWW: wykrywanie kamer). Łamania kodów i szyfrów nie zauważyłem, była za to pocztówka z napisem wykonanym farbą widzialną tylko w UV (dziwne, że można było ją zobaczyć gołym okiem)...
Muzea w Polsce zawsze kojarzyły mi się z nudą i ciszą... rozwydrzone wycieczki gimnazjalistów, biegające po Pałacu Kultury i Nauki zmieniły moje zdanie. Teraz polskie muzea są chyba tylko nudne...
Mimo wszystko, prezentuje poniżej co ciekawsze zdjęcia (można je było robić legalnie, bez dodatkowej opłaty, i to moim zdaniem jedyny plus tej wystawy):
jedna z agencji wywiadowczych ma w logo znak Batmana? :-)
tu trzeba było znaleźć ukrytą kamerę...
zestaw łamaków do otwierania samochodów. Urzekł mnie podpis: "Krajsler"...
Aparat Leicy umożliwiający robienie zdjęć przy zasłoniętym obiektywie.
Bardzo ukryta kamera.
Zegarki-dyktafony. Ale ciekawsza, moim zdaniem, jest "urwana" ręka ;-)
Było też o Echelonie...
Czego brakuje na tym obrazku?
Jakby ktoś chciał ROT-ować...
Enigma (ani słowem nie wspomniano, że Polacy nie musieli łamać szyfru...)
To obowiązkowo powinno zawisnąć w pociągach IC Kraków-Warszawa
Gołębie pocztowe, zrzucane na spadochronach (albo bez). Robiły zdjęcia i przenosiły je do dowództwa.
Stopa zakładana pod buta, spoofowała odcisk podeszfy
przenośny zestaw narzędzi do przeszukiwania mieszkań...
nurkonapędzacz
pistolet ukryty w wiertarce...
Znów jak w Batmanie - pistolet strzelający drabinką...
Prawie rycerska rękawica, chroni przed dźganiem ;)
noże w wisorku-krzyżyku i monecie
coś dla pań: nóż w szmince i pistolet w pierścionku
telefon w paczce papierosów...
instrukcja CIA dot. materiałów wybuchowych
samochód Jamesa Bonda, BMW, na filmie sterowany z tel. komórkowego (BTW, my właśnie sprzedajemy jeden z samochodów Bonda)
uniwersalny, automatyczny wytrych
CB-Radio w zegarku...
i na koniec, szarość muzeum...
W jakim muzeum ostatnio byliście? Podobało się Wam?
• Następny post:
O północy rusza Niebezpiecznik.pl
• Poprzedni post:
Sprzedam samochód Jamesa Bonda! (Citroen 2CV, 1973, żółty)
Chcesz być informowany o kolejnych wpisach na ten temat?
Kanał RSS: kliknij tutaj. Subskrybcja poprzez e-mail: kliknij tutaj.